Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 236 314 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Który dziś?

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Troche o mnie

✈Witam nazywam się Sebastian i chodzę do 1-klasy technikum.Zamieszkuje w Piotrkowie Trybunalskim.Moje zainteresowania to lotnictwo,interesuje się nim od 6-roku życia.Moim celem życiowym jest zostanie pilotem samolotu(bardzo bym chciał latać na samolotach takich jak leta-410,king air 350 lub inne samoloty turbośmigłowe).To tyle o mnie zapraszam na mojego bloga. Pozdrawiam lotniczo ✈

O moim bloogu

Najaktualniejsze wiadomości ze świata lotnictwa oraz filmy, zdjęcia i różne ciekawostki. Zapraszam!

Jak ci się podoba ten blog?






zobacz wyniki

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

jakiś tekst

Zdjęcia w galeriach.


2 osoby zginęły w katastrofie Aeroprakta 22L

wtorek, 30 września 2008 20:20

W samolocie Aeroprakt 22L, który wczoraj wpadł do jeziora Dworackiego na Mazurach, zginęły 2 osoby. Dziś znaleziono wrak i ciała ofiar.

Samolot wystartował w sobotę ok. 9:30 z lądowiska w Turośli Kościelnej pod Białymstokiem. Leciał w kierunku Olsztyna z międzylądowaniem w Rostkach. Na jego pokładzie znajdował się 47-letni białostoczanin i 53-letni mieszkaniec Bielska Podlaskiego. Wrak znaleziono dopiero dziś wieczorem w Jeziorze Dworackim na głębokości 6 metrów.

Samolot, który został zniszczony w katastrofie to Aeroprakt-22L, numer rej. SP-SDIA, nr seryjny 211, zarejestrowany w Polsce w sierpniu 2007. Samoloty tego typu są produkowane w ukraińskiej wytwórni Aeroprakt Ltd. w Kijowie.

Aeroprakt 22L, zmodernizowana wersja Aeroprakta 22, został zoptymalizowany dla przepisów kategorii ultralekkiej (masa startowa 472,5 kg z systemem bezpieczeństwa). W marcu 2006 uzyskał niemiecki certyfikat typu. Z silnikiem Rotax 912 ULS 100 HP kosztuje ok. 55 tys. euro.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zakaz zestrzeliwania samolotów pasażerskich

wtorek, 30 września 2008 20:19

Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z zapisami ustawy zasadniczej, przepisy o możliwości zestrzeliwania samolotów pasażerskich, w przypadku ich porwania i zagrożenia wykorzystaniem do ataku terrorystycznego.

Biorąc pod uwagę doświadczenia po zamachach na Word Trade Center i Pentagon, w Polsce w lipcu 2003 wprowadzono zmiany do ustawy Prawo lotnicze. Dodany art. 122a stanowi, że Jeżeli wymagają tego względy bezpieczeństwa państwa i organ dowodzenia obroną powietrzną, uwzględniając w szczególności informacje przekazane przez państwowy organ zarządzania ruchem lotniczym, stwierdzi, że cywilny statek powietrzny jest użyty do działań sprzecznych z prawem, a w szczególności jako środek ataku terrorystycznego z powietrza, statek ten może być zniszczony na zasadach określonych w przepisach ustawy z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej.

W praktyce oznacza to, że szef resortu obrony może zlecić zestrzelenie cywilnego samolotu pasażerskiego, w przypadku, gdyby został on porwany i zaistniałoby podejrzenie użycia maszyny do ataku terrorystycznego na cele lądowe.

Zapis ten został podważony przez I prezesa Sądu Najwyższego, prof. Lecha Gardockiego. Jego zdaniem, konstytucja nie upoważnia instytucji państwa do umyślnego pozbawienia życia pasażerów takiego samolotu - tylko dlatego, że może on być użyty np. do ataku terrorystycznego. Godzi to w istotę konstytucyjnej ochrony życia i godności ludzkiej, w sytuacji, gdy pasażerowie traktowani byliby jako przedmiot, a nie podmiot wydarzeń.

Sędziwie TK bardzo szybko podjęli decyzję, przychylając się do wniosku prof. Gardockiego. W komunikacie po dzisiejszej rozprawie stwierdzono m.in., że zapis ustawy, który legalizuje umyślne pozbawienie życia niewinnych ludzi, znajdujących się na pokładzie porwanego samolotu, (...), także w celu ratowania życia osób zagrożonych atakiem terrorystycznym na ziemi jest niezgodny z art. art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. W opinii Trybunału, życie ludzkie nie może podlegać wartościowaniu - w tym przeprowadzanemu na podstawie kryteriów ilościowych, czy też prognoz, co do długości jego trwania (poza sytuacjami określonymi w konstytucji).

Oprócz tego podstawowego stwierdzenia, TK zakwestionował nieprecyzyjność zapisów art. 122a, który daje - zdaniem sędziów - zbyt dużą swobodę ministrowi obrony w podejmowaniu decyzji. Tym bardziej, że w większości przypadków, decyzja taka musiałby być podejmowana bez całkowitej pewności zamiarów porywaczy i pod ogromną presją czasu. Co więcej, w przypadku terytorium Polski, gdy lot samolotem pasażerskim wzdłuż kraju trwa kilkadziesiąt minut, a potencjalne cele ataku są położone blisko siebie, regulacja tego typu może okazać się niewystarczająca - może zabraknąć czasu na zrealizowanie decyzji.

Sędziowie TK zwrócili również uwagę na to, że za ewentualne porwanie samolotu i wykorzystanie go do ataku terrorystycznego, odpowiadają instytucje państwowe, które nie zdołały przeciwdziałać zagrożeniu. Później podejmowałyby one decyzję o zestrzeleniu samolotu. Tymczasem państwo winno raczej rozwijać środki prewencyjne i na tym zadaniu się koncentrować.

Wyrok trybunału jest ostateczny, a jego sentencja zostanie ogłoszona w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że art. 122a ustawy Prawo lotnicze przestaje obowiązywać.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Modernizacja francuskich E-3F

wtorek, 30 września 2008 8:04

Do kongresu USA trafiły dokumenty, dotyczące ewentualnej modernizacji 4 francuskich samolotów wczesnego ostrzegania, Boeing E-3F Sentry. W przypadku wykorzystania wszystkich opcji przyszłej umowy, odmłodzenie pokładowej elektroniki może kosztować 400 mln USD.


Francuzi wprowadzili do służby pierwszy ze swoich E3-F w 1991. Był to jeden z ostatnich 68 seryjnych samolotów AWACS. Francuskie Sentry – obok 14 tankowców KC-135 – są jedynymi amerykańskimi samolotami w składzie Armée de l'Air.

Francuski rząd zwrócił się do Boeinga o planowaną od dłuższego czasu modernizację swoich samolotów wczesnego ostrzegania. Maszyny, otrzymane na początku ubiegłej dekady, wymagają wymiany pokładowej elektroniki.

Amerykanie zamontują nowe komputery pokładowe, wraz z oprogramowaniem, doprowadzając system informatyczny do standardu Block 40/45, wykorzystanego w samolotach USAF, zmodernizowanych do wariantu G. Kolejne zmiany polegają na zamontowaniu nowego systemu rozpoznania i walki radioelektronicznej, doposażeniu podsystemów radaru oraz zabudowanie nowego systemu swój-obcy Mode 5/S.

Boeing byłby również odpowiedzialny za integrację wszystkich nowych urządzeń, dostawę części zamiennych, urządzeń obsługowych, dokumentacji technicznej, szkolenie francuskiego personelu i usługi amerykańskich doradców technicznych.

W przypadku wykorzystania wszystkich możliwości modernizacyjnych, wartość negocjowanej umowy może wynieść nawet 400 mln USD.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tysięczny DA20

poniedziałek, 29 września 2008 20:23

W ubiegłym tygodniu Diamond Aircraft dostarczył odbiorcy tysięczny egz. lekkiego samolotu turystyczno-sportowego DA20. Maszyny, produkowane od 1992, wykorzystywane są szeroko do szkolenia, w tym przyszłych pilotów US Air Force.


Obecnie jedynym produkowanym modelem jest DA20-C1, wyposażony w tłokowy silnik Continentala o mocy 125 KM. Zapewnia on osiągnięcie maksymalnej prędkości przelotowej 256 km/h i nieprzekraczalnej 304 km/h. Prędkość przeciągnięcia wynosi 78 km/h. Samolot ma jedną z największych w swojej klasie prędkość wznoszenia - 5,08 m/s. Kosztuje do 175 tys. USD.

Tysięczny samolot trafił do Maylan Flight Academy, szkoły lotniczej w Kanadzie. Dysponuje ona 37 samolotami, z których aż 35 to DA20.

Austriacki Diamond rozpoczął produkcję Katany, pierwszego modelu dwumiejscowego DA20, z silnikami Rotaxa o mocy od 80 do 100 KM. W 1994 rozpoczęto montaż tych samolotów w zakładach przedsiębiorstwa w Kanadzie, co pozwoliło wejść na rynek amerykański. Nieco później powstały modele Evolution i Eclipse, napędzane jednostkami Continentala IO-240-B3B o mocy 125 KM, ze śmigłem o zmiennym skoku.

Diamond w pierwszym okresie istnienia, budował przede wszystkim szybowce i motoszybowce, specjalizując się w konstrukcjach kompozytowych. DA20, bazując na tych doświadczeniach, charakteryzuje się doskonałością 1:11 lub nawet 1:14, w zależności od modelu (co oznacza, że w locie ślizgowym, rozpoczynającym się z wysokości 1 km, DA 20 przeleciałby 11-14 km). Dla porównania, doskonałość konkurencyjnej Cessny 150 wynosi jedynie 1:7.

Mimo uroczystości, związanej ze zbudowaniem przez Diamond Aircraft tysięcznego egzemplarza DA20, trzeba pamiętać, że największe sukcesy samolot ten odnosił w pierwszych latach po rozpoczęciu produkcji. W 1997, a więc po 5 latach wytwarzania, świętowano przekazanie pięćsetnego egz. By podwoić produkcję, potrzeba było już jednak kolejnych 11 lat.

Obecnie Diamond Aircraft produkuje mniej niż sto samolotów tego typu rocznie. W pierwszej połowie 2008 zakład opuściło 39 DA20. Dla porównania, w tym samym okresie wyprodukowano 110 samolotów rodziny DA40 i 62 egz. DA42 Twin Star.

Największym użytkownikiem DA20 jest Doss Aviation, szkoła lotnicza, realizująca program przedwstępnego szkolenia dla wszystkich kandydatów na pilotów i operatorów uzbrojenia US Air Force. Doss Aviation posiada 44 egz. DA20. Dopiero po lotach na tych maszynach, przyszli żołnierze kierowani są do wojskowych szkół lotniczych.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

W katastrofie śmigłowca policji stanu Maryland zginęły 4 osoby

poniedziałek, 29 września 2008 8:57

Wczesnym rankiem rozbił się śmigłowiec sanitarny Eurocopter AS365N1 Dauphin II. Z 5 osób na pokładzie przeżyła tylko jedna.


[podpis][/podpis]

Śmigłowiec należący do Maryland State Police leciał do Prince George's Hospital z dwoma pacjentami ciężko rannymi w wypadkach samochodowych w okolicach Waldorf. Z powodu złych warunków pogodowych pilot postanowił zawrócić do stałej bazy - Andrews. Śmigłowiec nie dotarł jednak do celu. Rozbił się niedaleko Ritchie, we wschodniej części dystryktu Columbia, ok. 1:15 EDT. Jego wrak znaleziono dopiero po dwóch godzinach od utraty łączności z załogą, niedaleko od bazy. W poszukiwaniach pomógł sygnał telefonu komórkowego jednego z członków załogi.

W katastrofie zginęli obaj piloci - 59-letni Stephen H. Bunker (latający w policji stanu Maryland od 1972, od 1998 jako cywil) i 34-letni Mickey C. Lippy, oraz sanitariuszka, 39-letnia Tonya Mallard i jedna z ofiar wypadku samochodowego - 17-letni Ashley J. Younger. Druga z ofiar, 18-letnia Jordon Wells została przetransportowana w stanie krytycznym do szpitala.

Maryland State Police dysponowało dotąd 12 śmigłowcami Eurocopter AS365N1/N2 Dauphin II, nazywanych Trooper 2. Są one napędzane dwoma silnikami turbinowymi i wyposażone w awionikę umożliwiającą loty IFR, w tym GPS i FLIR. Rozbity śmigłowiec, drugi z dostarczonych policji stanu Maryland, był wyprodukowany w 1989 i zarejestrowany jako N92MD (nr ser. 9311). Ostatni przegląd po 100 h lotu przeszedł 24 września.

Loty wszystkich śmigłowców Eurocopter AS365N1/N2 Dauphin II należących do Maryland State Police po dzisiejszej katastrofie zostały zawieszone.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dwie ofiary katastrofy w Peru

poniedziałek, 29 września 2008 8:56

W samolocie ultralekkim, który rozbił się na boisku szkolnym na przedmieściach Limy zginął instruktor - emerytowany generał, i uczennica.

Samolot należący do Aeroklubu Peru wystartował w sobotę o 11:45 z bazy Las Palmas na południe od Limy. Rozbił się na boisku La Union obok specjalnej szkoły podstawowej Nr 2 Laura Alva Saldaña w Barranco, na przedmieściach Limy.

Uczniom tej szkoły nic się nie stało.

Instruktorem, który zginął był 50-letni emerytowany generał Dawid Alarcon Bullon. Uczennicą była 18-letnia Almendra Merea Paz.

Przyczyna katastrofy nie jest znana. Prawdopodobnie była nią awaria techniczna. Pilot próbował bez powodzenia lądować na boisku szkolnym.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pierwszy C-27J dostarczony

niedziela, 28 września 2008 9:28

W czwartek L-3 Communications przekazał komisji odbiorczej pierwszy z 78 zamówionych przez US Air Force i US Army samolotów transportowych C27J.


Czwartkowe wydarzenie nie miało uroczystego charakteru. Samolot przejdzie serię testów zdawczo-odbiorczych. Ceremonia formalnego przekazania pierwszego C-27J planowana jest na listopad.

C-27J to zmodernizowany - w oparciu o silniki turbośmigłowe Rolls-Royce Allison AE2100-D2 i inne systemy C-130J - włoski G.222. Maszyna, oferowana przez Global Military Aircraft Systems (GMAS), grupę przemysłową, tworzoną przez L-3 Communications, Alenia North America (włoska filie koncernu Finmeccanica) i Boeing Integrated Defense Systems, wygrała przetarg na samolot transportowy średniego zasięgu, w ramach programu Joint Cargo Aircraft, zorganizowanego wspólnie przez USAF i US Army. Jego celem było pozyskanie następców C-23 Sherpa, C-12 Huron i C-26 Metroliners, a więc maszyn, które będą odgrywać kluczową rolę w dostarczaniu zapasów i wsparciu wojsk, wykonujących zadania bojowe na poziomie taktycznym.

W czerwcu 2007 oferta GMAS została wybrana przez komisje obu rodzajów sił zbrojnych, pokonując C-295 Raytheona i EADS. Po odrzuceniu protestu konkurenta , GMAS przystąpił do wykonywania zlecenia, wartego 2 mld USD.

Mimo, że docelowo montaż samolotów będzie odbywał się w zakładach Cecil Field na Florydzie, pierwsze egz. są produkowane przez Alenię Aeronautica w Turynie. Dostarczony w czwartek C-27J, przybył do zakładów L-3 w Waco 14 sierpnia, gdzie został doposażony zgodnie z wymaganiami odbiorcy.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Fusionman przeleciał nad Kanałem

sobota, 27 września 2008 10:07

Yves Rossy przeprowadził dzisiaj udaną próbę przelotu nad kanałem La Manche, podwieszony pod kompozytowe skrzydło z silnikami rakietowymi. Lot trwał ok. 10 minut, w czasie których pilot pokonał 35 km.


Mimo, że po pierwszych próbach - co miało miejsce w 2004 - Rossy twierdził, że zaprojektowane przez niego rozwiązanie może zrewolucjonizować lotnictwo ultralekkie, ostatnia próba dowodzi, że nie jest to zajęcie dla każdego. Wystarczy przypomnieć wielomiesięczne przygotowania do 10-minutowego lotu, długie oczekiwanie na idealną pogodę i nieukrywaną radość nie tylko ze zrealizowania marzenia, ale i bezpiecznego wylądowania...

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Szwajcar - nazywany w mediach Fusion-manem, Jet-manem lub Rocket-manem  - 24 września przystąpił do próby pokonania Kanału La Manche. Niestety, w środę i czwartek pogoda uniemożliwiła mu bezpieczny przelot. Ze względu na zbyt duże ryzyko, próbę przełożono na dzisiaj.

Rossy został wyniesiony na wysokość ok. 2650 m przez specjalnie przerobionego Pilatusa Portera (który towarzyszy mu we wszystkich próbach). Samolot krążył w rejonie Calais. Zaraz przed skokiem Fusion-man uruchomił 4 silniki rakietowe. Jednostki te, dzieło niemieckiego producenta silników modelarskich, Jet-Cata, zapewniają ciąg ok. 0,5 kN.

Po opuszczeniu maszyny Rossy, przeszedł do łagodnego pikowania, dla nabrania prędkości. Kiedy osiągnął ok. 300 km/h, na wysokości ok. 1650 m, przeszedł do lotu poziomego. Po ok. 10 minutach znalazł się nad klifami w okolicy Dover, lecąc z wcześniej zakładaną, średnią prędkością ok. 190 km/h.

Rossy wylądował na spadochronie, w rejonie latarni morskiej South Foreland. Lądowanie nie należało do miękkich - skrzydło, wraz z silnikami i paliwem ma masę ok. 55 kg. Nawet po wykorzystani całego paliwa, ekwipunek stanowi poważny problem dla skoczka.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Eclipse 500 made in Russia

piątek, 26 września 2008 14:05
Altair - Eclipse 500 made in Russia


Eclipse Aviation, ze swoim E500, zdobywa uprzywilejowane miejsce na rosyjskim rynku, w segmencie VLJ. Spółka będzie jednak musiała pokonać bardzo trudnego rywala, rosyjską grupę Kaszkol Holding i Industrial Investors, która wykupiła upadający Adam Aircraft Industries. A700 będą co prawda produkowane w USA, jednak nowi właściciele zdobyli już ponad 300 zamówień na te samoloty, głównie na rynkach posowieckich i w Chinach.

Wnieszekonombank, rosyjski bank państwowy, obsługujący zadłużenie zagraniczne i wspierający działania proeksportowe, jest obecnie drugim co do wielkości w tym kraju. Dysponujący ogromnymi sumami, rozpoczął wykupywanie banków w krajach byłego ZSRS. Jego prezesem jest premier Federacji, Władimir Putin.

Amerykańska Eclipse Aviation od dłuższego czasu zamierzała wejść na dynamicznie rozwijający się rynek rosyjski. Porozumienie z VEB, było najlepszym sposobem, by tego dokonać. Bank, jak również użyczające terenu wadze lokalne Uljanowska, zostały udziałowcami przedsięwzięcia.

Eclipse szacuje, że w Rosji będzie mogła sprzedać nawet do tysiąca E500, samolotów, należących do klasy VLJ, bardzo lekkich odrzutowców dyspozycyjnych, o maksymalnej masie startowej nie przekraczającej 4,5 t. Nowa fabryka w Ulianowsku rozpocznie montaż maszyn z podzespołów, dostarczanych przez amerykańskie zakłady w Albuquerque. Maksymalna zdolność produkcyjna planowana jest na 800 egz. rocznie.

Eclipse Aviation uzyskała już zezwolenia władz w USA i Kanadzie na eksport podzespołów lotniczych do Rosji. Całe przedsięwzięci będzie koordynować European Technology and Investment Research Center (ETIRC) Aviation, wyłączny przedstawiciel Eclipse na Europę, azjatyckie państwa byłego ZSRS i Turcję.

<!-- document.writeln('<'+'scr'+'ipt type="text/javascript" src="http://s1.hit.stat24.com/_'+(new Date()).getTime()+'/script.js?id=AqUwrS7bC0gkpTG1FA.A.nYZLV.BpwNEkKuERJhzG1f.R7/l=11"></'+'scr'+'ipt>'); //-->
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Szczegóły wypadku testowej Cessny

piątek, 26 września 2008 14:01

Tydzień temu doszło do wypadku testowej Cessny 162 Skycatcher. Wczoraj rzecznik producenta ujawnił, że stało się to po wprowadzeniu samolotu w niekontrolowany korkociąg. Spadochron samolotu nie zadziałał prawidłowo. Pilot uratował się.


SkyCatcher to dwumiejscowy, metalowy górnopłat, napędzany silnikiem Teledyne Continental O-200D o mocy 100 KM, z kompozytowym śmigłem o stałym skoku, które zapewniają osiągnięcie 218 km/h. Samolot należy do klasy LSA (light sport aircraft), czyli do najszybciej rozwijającego się sektora lekkiego lotnictwa w USA. Ma maksymalną masę startową 599 kg (dopuszczalna to 600 kg), ok. 160 kg mniejszą niż Cessna 152, która ma podobne wymiary.

Wypadek miał miejsce niedaleko Douglass. Prototypowy samolot N162XP, jeden z 3 wykorzystywanych do prób, został przez pilota przeciągnięty na wysokości ok. 3 300 m. Samolot wszedł w niekontrolowany korkociąg. Wobec niemożności wyprowadzenia z niego maszyny, pilot uruchomił system ratowniczy (Ballistic Recovery Systems, BRS), czyli duży spadochron, który ma za zadanie złagodzenie skutków zdarzenia samolotu z ziemią.

Niestety, system nie zadziałał prawidłowo i pilot opuścił samolot na wysokości ok. 1600 m, lądując na spadochronie indywidualnym. Pilot odniósł niewielkie obrażenia. Samolot spadł kilkaset metrów dalej. Według producenta, jego struktura pozostała nienaruszona. Nie doszło również do pożaru. Przyczyny wypadku badają władze lotnicze FAA, a także komisje fabryczne: Cessny i BRS Parachutes.

Rzecznik Cessny stwierdził, że wypadek nie powinien mieć wpływu na przygotowania do produkcji nowego modelu - według dotychczasowych ustaleń pilot nie był w stanie uniknąć wypadku.

Obecnie trwają końcowe prace montażowe pierwszego samolotu w konfiguracji produkcyjnej. SkyCatcher będzie pierwszym modelem amerykańskiego producenta, którego montaż ma się odbywać wyłącznie w Chinach. Cessna szacuje, że rocznie zakłady w Shenyang będzie mogło opuszczać ok. 600 samolotów modelu 162. Przeniesienie produkcji do Chin pozwoli zmniejszyć cenę jednostkową samolotu o ok. 40%, do kwoty ok. 110 tys. USD.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pierwszy specjalny King Air dla Iraku

czwartek, 25 września 2008 12:45

Hawker Beechcraft odebrał od General Atomics Aeronautical Systems (GA ASI) pierwszy egzemplarz samolotu Beechcraft King Air 350ER (Extended Range) Special Mission, który razem z czterema innymi tego typu zostanie następnie przekazany wojskom lotniczym Iraku.


Iracki King Air 350ER został wyposażony w nowe wzmocnione podwozie i dodatkowe zbiorniki paliwa, a jego maksymalna masa startowa została zwiększona do 7484 kg. W przypadku działania w promieniu ok. 185 km od bazy samolot może przebywać w powietrzu ok. 7 godzin, z rezerwą paliwa wystarczającą na 45 min. lotu. Samoloty tego typu będą używane przez Irakijczyków do obserwacji granic, monitorowania aktywności rebeliantów i patrolowania krytycznych obszarów kraju

Samolot znajduje się na terenie tego państwa już od czerwca br. i wszystkie próby akceptacyjne zostały wykonane w Azji. Niedawno w zakładach GA ASI w San Diego zakończono szkolenie operatorów wyposażenia i personelu obsługi naziemnej wojsk lotniczych Iraku i US Air Force.

Wyposażenie rozpoznawcze I zwiadowcze zabudowane na pokładzie samolotu obejmuje m.in. głowicę z czujnikami optoelektronicznymi L-3 Communications Wescam MX-15i, łącze danych L-3 Communications West mini-T series, konsole operatorów oraz oprogramowanie sterujące pracą czujników CLAW. Po koniec września iracki King Air zostanie wyposażony także w radar z syntetyczną aperturą / wskaźnik celów ruchomych Lynx II. Dopełnieniem systemu będą stacje naziemne i przenośne komputery mogące odbierać przesyłane z samolotu transmisje wideo w czasie rzeczywistym.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Prywatny klub odrzutowców

środa, 24 września 2008 17:51

Nowopowstała spółka Jet Republic zamówiła u Bombardiera 110 samolotów dyspozycyjnych Learjet 60 XR o wartości 1,5 mld USD. Samoloty będą wykorzystywane przez osoby prywatne, zrzeszone w Private Jet Club.


Kontrakt Bombardiera i Jet Republic na dostawę Learjetów 60 XR, jest jednym z największych w kategorii samolotów dyspozycyjnych ostatnich lat. Pierwsze 25 egz. ma trafić do użytkownika w ciągu 22 miesięcy od daty podpisania kontraktu. Później spółka będzie odbierać jeden samolot co 3 tygodnie.

Jet Republic została założona przez byłych członków kadry kierowniczej dużych, międzynarodowych przedsiębiorstw (także branży lotniczej) oraz RAF. Osobom tym udało się przekonać austriacki Euram Bank do sfinansowania przedsięwzięcia.

Pomysł polega na stworzeniu klubu prywatnych użytkowników samolotów, należących do Jet Republic, którzy płaciliby za wykorzystane godziny lotu. W przypadku zwykłych członków, wykupywaliby oni abonament na nie mniej niż 25 h lotu rocznie. Członkowie-udziałowcy, wykupią nie niej niż 50 h lotu rocznie, z prawem do nabycia współużytkowanego samolotu, po zakończeniu kontraktu.

Władze spółki podpisały z kanadyjskim Bombardierem umowę na dostawę 110 Learjetów 60 XR, które będą obsługiwały 1100 połączeń w Europie. Samoloty tego typu pilotowane są przez 1-2 osoby i mogą zabrać na pokład do 9 pasażerów. Przy 6 osobach na pokładzie maksymalny zasięg lotu wynosi 4 540 km, co pozwala dotrzeć w dowolne miejsce Europy (loty transatlantyckie możliwe są jedynie między Wyspami Brytyjskimi a kanadyjską Nową Funlandią).


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ostatnia szansa Alitalii

środa, 24 września 2008 17:51

Administrator narodowego przewoźnika lotniczego Włoch, wezwał do ostatniego już przetargu na wykup udziałów Alitalii. Termin składania wniosków upływa 30 września. Jeżeli linia nie uzyska wsparcia finansowego, już za kilka dni przestanie działać.


Podstawową przyczyną problemów Alitalii jest niekorzystny współczynnik liczby pracowników do liczby samolotów. Razem ze spółkami-córkami, przewoźnik zatrudnia 25 tys. osób. Tymczasem cała flota liczy jedynie 181 samolotów.

Augusto Fantozzi, administrator znajdującej się od końca sierpnia wstanie bankructwa Alitalii (co pozwala na uniknięcie ściągania wierzytelności), wezwał wszystkie zainteresowane podmioty do wysłania ostatecznych ofert, w sprawie wykupu linii, w terminie do 30 września.

Data ta nie jest przypadkowa. Obecny stan finansów Alitalii w praktyce wyklucza możliwość kontynuowania działalności w październiku, z powodu braku paliwa, zaś włoskie władze lotnicze chciały odebrać przewoźnikowi licencję na przewóz pasażerów od 26 września. Fantozziemu udało się jednak wynegocjować kilka dni zwłoki.

Alitalia to przedsiębiorstwo, które od początku istnienia, w 1946 tylko raz, w 1998, zanotowała zysk netto. Jej istnienie przez pół wieku było dotowane przez głównego udziałowca przedsiębiorstwa, włoski rząd, posiadający obecnie 49,9% udziałów. W ostatnich latach kryzys pogłębił się. Zadłużenie prawdopodobnie przekroczyło już 1,5 mld Euro.

Od 2003 trwały rozmowy z Air France-KLM, w sprawie wykupu linii. Ostatecznie, w kwietniu 2008, z powodu sprzeciwu związków zawodowych i nowego premiera Włoch, Silvio Berlusconiego, transakcja nie doszła do skutku.

Przejęciem linii lotniczej zainteresowała się Lufthansa, British Aerospace, a nawet Aerofłot, jednak rozmowy z tymi podmiotami nie zakończyły się sukcesem – władze w Rzymie stale opowiadały się za tym, by Alitalia pozostała w rękach rodzimego kapitału. Według prasowych doniesień torpedowały negocjacje z zagranicznymi inwestorami.

Latem nowopowstała Compagnia Aerea Italiana, spółka włoskich inwestorów, złożyła propozycje wykupu linii. Niestety, CAI wycofała się z propozycji 18 września, po tym, jak propozycję wykupu odrzuciły kolejno 6 z 9 central związkowych Alitalii. Związkowcy sprzeciwili się zwolnieniu 3 tys. osób (na 18 tys. zatrudnionych) i wydłużeniu czasu pracy. Stwierdzili również, że CAI nie gwarantuje przetrwania przedsiębiorstwa. Silvio Berlusconi nazwał taką postawę związkowców nieodpowiedzialną, i nie liczącą się z interesem narodowym.

By przedłużyć okres znajdowania włoskiego inwestora, rząd pożyczył przewoźnikowi 475 mln euro, co teoretycznie powinno pozwolić na przetrwanie około roku. Nie wystarczyło. Alitalia traci dziennie 1,5 mln euro i jest w przededniu finansowego załamania i natychmiastowego przerwania działalności.

Być może włoski rząd będzie jednak zmuszony do skorzystania z zagranicznych ofert (związki zawodowe odrzucają możliwość powrotu oferty CAI). Trzej najwięksi, potencjalni kupcy – Air France-KLM, British Airway i Lufthansa – zachowują na razie wstrzemięźliwość, jasnym jest jednak, że będą próbowali wejść na rynek włoski i przejąć siatkę połączeń Alitalii, o czym wielokrotnie wspominali w przeszłości.


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zamrożenie programu A400M?

wtorek, 23 września 2008 14:39

Louis Gallois, prezes EADS i Airbusa, wysłał do rządów 7 krajów, zaangażowanych w program samolotu transportowego A400M, list, w którym prosi o niewykorzystywanie opcji umowy o zmniejszeniu ceny jednostkowej maszyn, w przypadku opóźnienia dostaw. Grozi jednocześnie zamrożeniem programu.


Airbusowi nie uda się dostarczyć pierwszych A400M w zakładanym wcześniej terminie. W grę wchodzi 2010 lub nawet 2011 / Rysunek: Airbus Military

A400M zanotował już spore opóźnienie, głównie z powodu problemów z zupełnie nowymi dla przemysłu zachodniej Europy, silnikami turbośmigłowymi bardzo dużej mocy.W myśl umowy z maja 2003, pierwsze z zamówionych samolotów miały trafić w 2009 do Francji i Turcji. Rok później maszyny powinny zasilić niemiecki i brytyjskie wojska lotnicze. W dalszej kolejności samoloty miały trafić do Hiszpanii (od 2011), Belgii i Luksemburga (2017-2018).

Od kilkunastu miesięcy wiadomo, że program zanotował spore opóźnienie. Latem zapowiadano, że oblot prototypu odbędzie się jeszcze w 2008.W ubiegłym tygodniu poinformowano jednak, że termin ten będzie przesunięty na przyszły rok. Airbusowi z całą pewnością nie uda się dotrzymać warunków umowy.

Tymczasem zakładała ona, że w przypadku wystąpienia opóźnień, spadnie cena maszyn. Europejski koncern stoi więc w obliczu poważnych strat finansowych. Tym większych, że pierwotnie szacowane koszty badawczo-rozwojowe zostały zdecydowanie przekroczone, co w ubiegłym roku spowodowało problemy całego EADS.Już teraz – według Louisa Galloisa – koszty programu pochłonęły wszystkie spodziewane przychody ze sprzedaży 180 samolotów do krajów UE (Airbus zebrał również zamówienia na łącznie 12 maszyn z RPA i Malezji, wstępne zamówienie na 3 A400M z Chile, zostało anulowane). Dodatkowe zmniejszenie ceny pogorszyłoby sytuacje jeszcze bardziej.

Dlatego prezes EADS i Airbusa wysłał list do przywódców 7 krajów europejskich, zamawiających A400M, by zrezygnowali z zapisów umowy, wypłacając wcześniej wynegocjowane sumy. Gallois zagroził, że w przypadku odmowy, zamrozi cały program.

Na razie brak jest konkretnych odpowiedzi. Niemcy – którzy zdecydowali się na największą transzę dostaw, 60 egz. – stwierdzili jedynie, o szczegółach finansowych będzie można porozmawiać dopiero po pierwszych, zrealizowanych dostawach.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zawieszenie lotów Jaków-18 serii 36

wtorek, 23 września 2008 14:37

Rosyjska agencja transportu powietrznego (Rosawiacja) zawiesiła loty samolotów szkolno-treeningowych Jak-18T serii 36 po incydencie z 19 września. Na kolejnym z samolotów tego typu pojawił się problem z napędem.

Do incydentu doszło o 4:52 w Ulianowskiej wyższej szkole lotnictwa cywilnego na lotnisku Sołdatskaja taszła w obwodzie ulianowskim. Po starcie samolotu Jak-18T (RA-44311) na wysokości 50 m oderwała się przeciwwaga śmigła. Nie doszło jednak do poważniejszej awarii i samolot pomyślnie wylądował na lotnisku startu. Podobny przypadek zdarzył się 31 lipca br. na tym samym lotnisku. Wówczas chodziło o samolot Jak-18T tej samej serii z rej. RA-44292.

Czteromiejscowy samolot Jak-18T służy głównie do szkolenia i treningu pilotów cywilnych. Skonstruowany w OKB im. A.S. Jakowlewa, produkowany jest w zakładach lotniczych w Smoleńsku. Można na nim wykonywać loty w każdych warunkach atmosferycznych, w dzień i w nocy. Poza szkoleniem używany jest do lotów patrolowych, pasażerskich i transportowych.

W 2007 dokonano modernizacji samolotów Jak-18T przeznaczonych dla szkół lotnictwa cywilnego. Ministerstwo zamówiło ich 60. Od zwykłych Jaków-18T samoloty serii 36 różnią się nowocześniejszym wyposażeniem pokładowym, zwiększonym zasięgiem (dodatkowe paliwo zmieszczono w kesonach skrzydeł) i lepszą widocznością z kabiny.

Napęd samolotu stanowi silnik tłokowy M-14P o mocy 360 KM. Silniki tego typu były produkowane w latach 1990. w zakładach mechanicznych w Woroneżu. Obecnie wznowiono ich wytwarzanie po dokonaniu niewielkich modyfikacji.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Katastrofa śmigłowca R44 w Wisconsin

poniedziałek, 22 września 2008 22:15

Dwie osoby zginęły w katastrofie lekkiego śmigłowca R44 w pobliżu Kenosha Regional Airport, która miała miejsce w niedzielę rano.

Do katastrofy doszło ok. 5:30 w okolicy lotniska. Śmigłowiec spadł na dom ok. 1,5 km od lotniska i spłonął. Zginęły 2 osoby na jego pokładzie – 54-letni biznesman z Sturtevant, Alan J. Sapko, i towarzysząca mu Joanne Anzalone, lecący do Kenosha z kasyna w Indianie. 5 mieszkańcom domu, w tym 3 dzieciom, na który spadł śmigłowiec, nic się nie stało. Rozbity śmigłowiec miał 2 lata. Był zarejestrowany na Midwestern Air Services (N999ZD, nr ser. 11108, silnik Lycoming IO-540 SER) z Kenosha, który czarteruje śmigłowce i zajmuje się szkoleniem pilotów.

Wieża kontroli lotu na lotnisku w Kenosha rozpoczyna pracę o 7:00. Lot odbywał się na własne ryzyko, a pilot nie złożył planu lotu. Śmigłowiec prawdopodobnie nie był wyposażony w urządzenia rejestrujące parametry lotu. Pogoda w chwili wypadku była dość mglista. Widzialność wynosiła ok. 1,5 km.


oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Qantas odbierają pierwszego A380

poniedziałek, 22 września 2008 14:47

19 września w Tuluzie australijskie towarzystwo Qantas odebrało swego pierwszego Airbusa A380.


Pierwszy A380 w barwach Qantas.

Samolot przystosowany jest do przewozu 450 pasażerów (14 w klasie pierwszej, 72 w klasie biznes, 32 w Premium Economy i 332 w klasie ekonomicznej). Jego napęd stanowią silniki Rolls-Royce Trent 900.

Australijski przewoźnik zamówił w listopadzie 2000 tuzin A380, a następnie kolejnych 8, z opcją na dalsze 4.

Pierwszy A380 przybył do Sydney 21 września, wykonując międzylądowanie w Singapurze. Pierwsze loty komercyjne zostaną wykonane 20 października (z Melbourne do Los Angeles) i 24 października (z Sydney do Los Angeles). W przyszłości A380 będą obsługiwać także połączenia na trasach do Singapuru i do Londynu.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

4 ofiary katastrofy Learjeta

niedziela, 21 września 2008 8:55

Samolot rozbił się w piątek w nocy w czasie startu z Columbia Metropolitan Airport w Południowej Karolinie. Zginęło dwóch pilotów i dwóch pasażerów. Dwaj inni pasażerowie przeżyli.

Do katastrofy doszło o 23:53, podczas startu do Van Nuys w Kalifornii. Samolot uderzył w latarnie oświetlające drogę SC302 i rozbił się o wzgórze po jej drugiej stronie.

Pasażerowie, którzy przeżyli, wypadli z kabiny w czasie katastrofy. To były perkusista zespołu Blink 182, Travis Barker, i DJ z Hollywood, Adam Michael Goldberg. Obaj wracali z koncertu promocyjnego sieci T-Mobile w Columbia Five Points. W ciężkim stanie, z poparzeniami, przewieziono ich do szpitala w Augusta.

Zwłoki pilota, 31-letniej Sarah Lemmon, i drugiego pilota, 52-letniego Jamesa Blanda, zidentyfikował koroner z Lexington County. Nazwisk pasażerów, którzy zginęli, nie podano.

Zniszczony w katastrofie, 11-miejscowy, dwusilnikowy (turboodrzutowe silniki P&WC PW305A) Learjet 60/Q (nr ser. 314, rej. N999LJ) był własnością Inter Travel and Services z Irvine. Został wyprodukowany w grudniu 2006, a certyfikowany 16.11.2007. Przybył po pasażerów z Teterboro o 23:08. Samolot miał problemy już tydzień wcześniej, powracając na lotnisko wkrótce po starcie z Teterboro.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Fińskie centrum szkolenia

sobota, 20 września 2008 12:40

Patria i fińskie wojska lotnicze podpisały porozumienie w sprawie utworzenia międzynarodowego centrum szkolenia lotniczego, które ma powstać w oparciu o samoloty Hawk, należące do Ilmavoimat.


Jeden z fińskich Hawków w bazie Kauhava.

Fińskie wojska lotnicze (Ilmavoimat) posiadają obecnie 47 samolotów szkolnych Hawk Mk.51/51A, zakupionych na początku lat 1980. i w latach 1993-1994. Dodatkowo Finowie przejęli w tym roku, za ok. 40 mln USD, 18 Hawków Mk.66 z zapasów mobilizacyjnych Szwajcarii. Mają one umożliwić przedłużenie wykorzystania fińskich Hawków do 2017-2018. Z drugiej strony, są również oferowane Polsce, jako następcy Iskier.

Obecnie szkolenie zaawansowane fińskich kandydatów na myśliwców, odbywa się w Skrzydle Szkolnym, w bazie lotniczej w Kauhava. Od 2003 trwają prace studyjne nad przeobrażeniem jednostki w ośrodek szkolenia międzynarodowego: Nordic Pilot Training Centre. W działaniach tych bierze udział Patria Aviation, od 2005 prowadząca szkolenie wstępne i podstawowe dla kandydatów na pilotów wojskowych w bazie Tikkakoski. Patria zapewnia również szkolenie na symulatorach i szkolenie naziemne w Kauhavie.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Bankructwo Apexu

piątek, 19 września 2008 17:13

Francuski producent lekkich samolotów, Apex Aircraft, od końca września zakończy pracę. Nie oznacza to jednak likwidacji dotychczasowej rodziny samolotów. Przejmie ją inny podmiot.


Robin Ecoflyer (Robin 135 cdi), napędzany jest silnikiem diesla (przerobioną jednostką napędową Volkswagena) o mocy 155 KM. Przy masie własnej samolotu 980 kg i maksymalnej masie startowej 1220 kg, zapewnia on maksymalną prędkość przelotową 235 km/h i zasięg standardowy 1200 km (przy 160-litrowym zbiorniku paliwa – 1800 km). Samolot może zabrać 4 osoby. Ze względu na niewielkie wymiary (rozpiętość skrzydeł 8,7 m), przy takim obciążeniu, musi być jednak zredukowany zapas paliwa.

Apex produkował rocznie 50-70 samolotów, mając w swojej ofercie 10 modeli, 3 głównych rodzin: Robin, Alpha i CAP. Są to głównie samoloty sportowe – do szkolenia w akrobacji – oraz sportowo-turystyczne. Wszystkie były kiedyś oferowane przez różne wytwórnie (często założone przez konstruktorów tych maszyn). Dopiero po ich wykupieniu przez Apex, znalazły się w jednej wytwórni.

W ostatnim czasie Apex sprzedawał najwięcej samolotów modelu Robin Ecoflyer, napędzanego turbodieslem Thielerta Centurion o mocy 155 KM. Niestety, w wyniku bankructwa tej firmy. oraz drastycznego podniesienia ceny dostarczanych silników i części zamiennych, Apex stracił płynność finansową. Ostatecznie 16 września, sąd w Dijon zdecydował o ogłoszeniu upadłości przedsiębiorstwa i nakazał zakończenie produkcji do 30 września.

Nie oznacza to jednak całkowitego przerwania działalności. Dostarczaniem części zamiennych – już od przyszłego tygodnia – zajmie się nowa spółka CEAPR. Jej przedstawiciele poinformowali wczoraj, że wkrótce wznowią również produkcję samolotów.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 874591
Bloog istnieje od: 3536 dni

Lubię to

Mój status GG: GG: 9159725 jakiś tekst