Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 485 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Który dziś?

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Troche o mnie

✈Witam nazywam się Sebastian i chodzę do 1-klasy technikum.Zamieszkuje w Piotrkowie Trybunalskim.Moje zainteresowania to lotnictwo,interesuje się nim od 6-roku życia.Moim celem życiowym jest zostanie pilotem samolotu(bardzo bym chciał latać na samolotach takich jak leta-410,king air 350 lub inne samoloty turbośmigłowe).To tyle o mnie zapraszam na mojego bloga. Pozdrawiam lotniczo ✈

O moim bloogu

Najaktualniejsze wiadomości ze świata lotnictwa oraz filmy, zdjęcia i różne ciekawostki. Zapraszam!

Jak ci się podoba ten blog?






zobacz wyniki

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Pytamy.pl

jakiś tekst

Zdjęcia w galeriach.


System antyoblodzeniowy AW139

wtorek, 31 sierpnia 2010 20:07

Goodrich uzyskał certyfikat europejskich władz lotniczych EASA dla systemu antyoblodzeniowego wirnika głównego śmigłowca AW139.


AW139 jest doskonale odbieranym przez rynek śmigłowcem dla 12-15 pasażerów. Sprzedano ich prawie 480 egz. Większość z nich już wyprodukowano – dostawy rozpoczęły się w 2003. Ostatnią umowę zakupu podpisano wczoraj. Spółka PHI zamówiła 10 śmigłowców. Zajmuje się ona usługami transportowymi, głównie dla przemysłu wydobywczego / Zdjęcie: AgustaWestland

System Goodricha jest elementem zintegrowanego systemu antyoblodzeniowego, stworzonego dla AW139. Działa w trybie automatycznym. Zastosowanie technologii, nazwanej DuraTherm, zapewnia skuteczność działania nawet przy częściowym uszkodzeniu systemu.

To pierwsze zlecenie, realizowane przez Goodricha na rzecz AgustyWestland. Przedsiębiorstwo w przeszłości stworzyło systemy antyoblodzeniowe dla takich statków powietrznych jak Bell-Boeing V-22, Boeing Apache AH-64, NHIndustries NH90, KAI Surion, Sikorsky Black Hawk, CH-/MH-53, S-76 i S-92.

Uzyskanie certyfikatu EASA było ostatnim z najważniejszych dokumentów tego typu. Wcześniej uzyskano dopuszczenia do lotów, wydane przez amerykańskie i kanadyjskie władze lotnicze.

Żródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

200 prywatnych odrzutowców na Bliski Wschód

wtorek, 31 sierpnia 2010 20:02
Według przewidywań firmy konsultingowej Frost & Sulivan w ciągu najbliższych pięciu lat w rejon Bliskiego Wschodu zostanie dostarczonych 200 prywatnych odrzutowców. Oznacza to, że mimo spowolnienia gospodarczego, przewidywania dotyczące bliskowschodniego rynku niewielkich odrzutowców wciąż są optymistyczne.

Spełnienie prognozy oznaczało zajęcie przez odbiorców z Bliskiego Wschodu 6% światowego rynku buissnes jet'ów. Ale na tym pozytywne wiadomości się nie kończą, przewiduje się, że wspomniany region wygeneruje w ciągu ośmiu lat kolejne 400 zamówień, co jeszcze poprawiło by koniunkturę.
Poprawa sytuacji rynkowej miała by powoli rozszerzać się na wszystkie państwa. Pozwoliło by to na dalszy rozwój mocno uderzonego przez kryzys segmentu prywatnych odrzutowców, a co za tym idzie polepszenie sytuacji firm takich jak Gulfstream, Bombardier, czy Embraer.
Kamil Stasiak
Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Piloci rozpoczęli szkolenia na symulatorach Dreamlinera

wtorek, 31 sierpnia 2010 10:56
Boeing, w związku z przyznanym mu przez FAA tymczasowego pozwolenia na wykorzystanie produkowanych w Seattle urządzeń szkoleniowych dla pilotów 787 Dreamliner, rozpoczął pierwsze certyfikacyjne loty treningowe.

Fot. boeing.com

Podczas szkoleń piloci trenują na płaskim symulatorze panelu kontrolnego 787 i symulatorze pełnego lotu 787. Oba urządzenia wyprodukowane zostałt przez firmę Thales.

- Innowacje 787 zainspirowały nas do przygotowania najbardziej skutecznego planu szkoleniowego, który bazuje na potrzebach klientów i jest połączony z efektywnym przekazem oraz nowoczesnymi narzędziami symulacyjnymi -
powiedziała Sherry Carbary, Wiceprezes Flight Services w Boeing Commercial Airplanes. - Posiadając zezwolenie od FAA, na nasze urządzenia treningowe, rozpoczynamy ekscytującą podróż w kierunku wykształcenia kompetentnych i wykwalifikowanych załóg.

Określenie „tymczasowe” zostanie usunięte z chwili kiedy samolot będzie posiadał wszystkie potrzebne certyfikaty. Lokalne jednostki FAA będą zezwalać na szkolenia dostosowane do klientów indywidualnych, lecz te zezwolenia będą tymczasowe do czasu pełnej certyfikacji samolotu.


- Jesteśmy zadowoleni z postępu prac mających na celu oferowanie skutecznego wsparcia oraz ulepszania usług przeznaczonych dla naszych klientów-
powiedział Mike Fleming dyrektor ds. usług i obsługi Boeinga 787 z Boeing Commercial Airplanes. - Zbliżający się czas udostępnienia pierwszego 787 to ekscytujące chwilę dla naszych klientów i ważne osiągnięcie dla całego zespołu Boeinga.

Żródło: lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Airbus testuje zielone loty z wykorzystaniem modelu A380

wtorek, 31 sierpnia 2010 10:55
Konsorcjum utworzone z firmy Airbus oraz Air France oraz firm świadczących usługi w zakresie nawigacji powietrznej z Wielkiej Brytanii, Kanady i Stanów Zjednoczonych wkrótce rozpocznie próby transatlantyckich zielonych lotów z wykorzystaniem modelu A380 linii Air France podczas lotów rejsowych z Nowego Jorku do Paryża. Zgodnie z ostatnio podpisaną umową w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego SESAR Joint Undertaking testy te są częścią inicjatywy o nazwie AIRE2 zmierzającej do redukcji szkodliwych emisji. Pierwsza faza AIRE była wdrożona przez Komisję Europejską i firmę nawigacyjną FAA w czerwcu 2007 podczas salonu lotniczego w Paryżu.

 

Transatlantyckie zielone loty, w które zaangażowane są liczne firmy i organizacje zaplanowane są na okres 6-8 tygodni w czwartym kwartale 2010 r. Testy będą obejmowały optymalizację fazy kołowania na lotnisku John F. Kennedy oraz podczas rejsu nad Atlantykiem. Szacuje się, że w czasie każdego rejsu samolotem A380 można oszczędzić około trzech ton CO2 w porównaniu ze stanem obecnym.

 

„Testy ekologicznych lotów przez Atlantyk pozwolą na postęp w branży lotniczej w zakresie efektywności operacyjnej i większej dbałości o środowisko w dalekiej perspektywie,” powiedział Charles Champion, wiceprezes Airbusa ds. inżynierii. Dodaje: „Testy, które przeprowadzamy z A380 dzisiaj przyczynią się do ustanowienia przyszłych standardów dzięki szeroko- zakrojonym udoskonaleniom w dziedzinie Zarządzania Transportem Powietrznym, będącymi częścią programów SESAR (Single European Sky ATM Research – Badania nad zarządzaniem ruchem lotniczym w europejskiej wspólnej przestrzeni powietrznej) i NextGen.”

 

Transatlantyckie Zielone Loty: Podczas każdego testu firma świadcząca usługi nawigacyjne FAA będzie wspierać Air France podczas fazy kołowania na pas startowy na lotnisku JFK. Będzie to możliwe dzięki oszacowaniu czasu kołowania, dopuszczającemu włączenie dwóch spośród 4 silników. Natomiast NATS i Nav Canada będą sprawować pieczę nad fazą przelotu przez Atlantyk, podczas którego redukcja szkodliwych emisji będzie możliwa dzięki optymalnej trajektorii lotu oraz elastyczności w zakresie prędkości, wysokości przelotu lotu i szerokości kanału powietrznego. Trajektoria wykorzystuje możliwości przelotu A380 na dużej wysokości powyżej 11 tys. m (39 tys. stóp) i wyżej.

 

Airbus jest ponadto zaangażowany w dodatkowe projekty i testy AIRE2 – VINGA i Green Shuttle.

 

Airbus Comp

Żródło: samoloty.pl


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mniej SkyCatcherów

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 20:15

Do końca 2011 klienci mieli otrzymać 600-800 lekkich samolotów sportowo-turystycznych Cessna 162 SkyCatcher. Producent zmontuje jednak prawdopodobnie jedynie 180 egz.


SkyCatcher to dwumiejscowy, metalowy górnopłat, napędzany silnikiem Teledyne Continental O-200D o mocy 100 KM, z kompozytowym śmigłem o stałym skoku, które zapewniają osiągnięcie 218 km/h. Samolot należy do klasy LSA (light sport aircraft), czyli do najszybciej rozwijającego się sektora lekkiego lotnictwa w USA. Ma maksymalną masę startową 599 kg (dopuszczalna to 600 kg), ok. 160 kg mniejszą niż Cessna 152, która ma podobne wymiary / Zdjęcie: Cessna

Cessna zapowiedziała chęć budowy samolotu kategorii LSA w połowie 2006. Samolot koncepcyjny oblatano 13 października 2006, właściwy prototyp 8 marca 2008, a samolot w konfiguracji produkcyjnej 5 maja 2008. Próby w locie odbywały się z dużymi kłopotami , łącznie z rozbiciem drugiego prototypu 19 marca 2009.

Pierwszą seryjną Cessnę 162 oblatano 19 września 2009 na lotnisku Shenyang Aircraft w ChRL. Dla zmniejszenia kosztów, samoloty są bowiem produkowane i oblatywane w Chinach, a później ponownie montowane w trzech zakładach w USA.

Cena SkyCatchera została dzięki temu określona na ok. 112 tys. USD w wersji standardowej, co wraz z marką samolotu zapewniło wysoką sprzedaż. Nawet mimo obecnego kryzysu i wycofania części zamówień, ich liczba nadal oscyluje wokół tysiąca egz.

Pierwotnie zakładano, że już od 2010 Cessna będzie produkowała 300-400 samolotów rocznie, by osiągnąć w przyszłości maksymalną wartość 600-700 egz. Niestety, do tej pory dostarczono jedynie 8 maszyn. Do końca bieżącego roku ma zostać zmontowanych kolejnych 22 egz. W 2011 ma być ich 150. Docelowy poziom produkcji maksymalnej zmniejszono do 350-500 egz. na rok.

Z tego powodu szef działu sprzedaży przedsiębiorstwa, Roger Whyte wysłał do oczekujących list, informujący o opóźnieniu i przepraszający za ten fakt. Jednocześnie dodał, że ze względu na niejasne prognozy produkcji od 2012, nie zostaną przypisane żadne terminy dostaw do podpisanych już wstępnych umów zakupu samolotów.

Jak do tej pory przedstawiciele Cessny nie ujawnili powodów opóźnienia programu.

Żródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Katastrofa na oczach 100 tys. ludzi. Przyczyny wciąż tajne

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 14:09

ROK PO WYPADKU BIAŁORUSKIEGO SU-27 W RADOMIU

<!-- onet('adsGet1','main2-spot') //--> <!-- onet('adsGet2') //-->
TVN24
<!-- onet('adsGet1','mainflat4-pasekart') //--> <!-- onet('adsGet2') //-->
- Uważajcie, ostrożnie. Katapultujcie się - to ostatnie słowa między wieżą a załogą Su-27 jakie padły podczas Air Show 2009 w Radomiu. Chwilę potem ponad 100 tys. ludzi zobaczyło nad lasem wielką chmurę dymu. Tak tragicznie zakończył się spektakularny pokaz białoruskich pilotów.
Mija rok od tragicznej niedzieli 30 sierpnia, kiedy na lotnisku w Radomiu podczas pokazów Air Show rozbił się białoruski samolot Su-27. Do katastrofy doszło o 13.17, kilka minut po starcie. Na oczach ponad 100 tys. ludzi po wykonaniu kilku efektownych figur samolot nieoczekiwanie znikł za drzewami. Po chwili widać już było tylko wielką chmurę dymu i łunę ognia.

Samolot białoruskich sił powietrznych rozbił się niewiele ponad 600 metrów od widzów, między miejscowością Małęczyn i Maków, w odległości 100 m od zabudowań. Na szczęście nikt spoza dwuosobowej załogi nie ucierpiał.

Jak doszło do katastrofy?

Mimo roku jaki mija od czasu zdarzenia, polska opinia publiczna wciąż nie poznała przyczyn tragicznego lotu. Polscy śledczy, którzy przez kilka miesięcy pracowali nad badaniem katastrofy przyznali, że udało się ustalić jak doszło do tragedii. Jednak decyzję o tym, by ujawnić przyczyny zdarzenia pozostawili stronie białoruskiej. Ta mimo wielu obietnic nie zdecydowała się na to. Śledztwo w sprawie katastrofy już kilka godzin po katastrofie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Do polskich ekspertów dołączyli także śledczy wojskowi z Białorusi i powołano wspólną polsko-białoruską komisję. Przez kilka miesięcy prowadzone były dwa odrębne śledztwa. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie ze względu na śmierć sprawcy umorzyła śledztwo w sprawie katastrofy białoruskiego samolotu. Polski MON nie ujawnił treści raportu opracowanego przez wspólną komisję. Zgodnie z międzynarodową umową – wyniki raportu może przedstawić jedynie strona białoruska.

Przyczyny ostatecznie nieznane

Według pierwszych informacji Białoruskiego Ministerstwa Obrony, piloci mieli problemy techniczne, do silnika maszyny miały dostać się ptaki. Inna z wersji mówiła o bezpośrednim błędzie pilotów, którzy mieli przecenić możliwości samolotu. Eksperci jako bezpośrednią przyczynę katastrofy wskazywali też na problem z pokładowymi urządzeniami elektronicznymi. Jednak żadna z tych wersji do dzisiaj nie została oficjalnie potwierdzona.

Ostatnie sekundy lotu: katapultujcie się!

W katastrofie białoruskiego samolotu zginęło dwóch niezwykle doświadczonych pilotów. Od startu pokazu byli pod opieką ich białoruskiego instruktora, który z wieży wydawał komendy i informował o możliwym niebezpieczeństwie. Jeszcze przed startem mówił do swoich kolegów: - Przed wzlotem uspokoić się. I jak w domu - mówił spokojnie.

Po 3 minutach pokazu pojawiła się komenda: - Po skończeniu figury odezwijcie się. (...) Schodźcie na 150 metrów. Ostrożnie. (...) 1,2,3 (...) Su-27 wychodź! Wychodź! Katapultuj się! Katapultuj się!

Pułkownik Aleksandr Marfickij i Aleksandr Żurawlewicz katapult nie użyli. Ich ciała znaleziono kilkanaście minut po katastrofie.

Kolejny tragiczny pokaz

Zgromadzeni na Air Show widzowie tuż po katastrofie na kilka minut zamarli. W ciszy wysłuchali komunikatu prowadzącego o tragicznym zdarzeniu. Organizatorzy zdecydowali się odwołać pokazy.

To nie pierwszy tak tragiczny finał radomskiego pokazu. 1 września 2007 roku doszło do zderzenia dwóch z sześciu maszyn grupy akrobatycznej "Żelazny" z Zielonej Góry wykonujących manewr mijania - elementu figury akrobatycznej zwanej „rozetą”. Każda z maszyn rozwija w tej akrobacji prędkość ok. 300km/h. Piloci wykonywali akrobacje na samolotach Zlin. W wypadku zginęli 62-letni ppłk. Lech Marchlewski – lider i założyciel zespołu "Żelazny" oraz 24-letni pilot Piotr Banachowicz.

Rosyjski Su-27

Su-27 o NATO-wskim kodzie „Flankier” jest myśliwcem przechwytującym. Kiedy konstruowano go na przełomie lat 70. i 80. XX wieku, miał być radziecką odpowiedzią na Amerykańskiego F-15. Maszyna może osiągać prędkość 1350 km/h., ma zasięg 3750 km. Zasadniczo występuje w wersji jednoosobowej, choć niektóre jego odmiany – jak ten białoruski – przeznaczone są dla dwóch osób.

Żródło: tvn24.pl
<!-- onet('adsGet1','main2-box') //--> <!-- onet('adsGet2') //-->

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Powstała organizacja zrzeszająca użytkowników samolotu Navion

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 12:15
North American Navion

Chris Gardner, prezes firmy Sierra Hotel Aero, który jednocześnie jest właścicielem certyfikatu typu samolotu Navion, uruchomił nowy projekt o nazwie NavionX. Jest to lotnicza organizacja non-profit, która została stworzona dla właścicieli i miłośników Navion i która poprzez wykorzystanie Internetu i mediów społecznych zamierza służyć wymianie doświadczeń, planowaniu zlotów i seminariów edukacyjnych.

Sierra Hotel Aero planuje, by dokumenty, takie jak m.in. oryginalne koncepcje, stare fotografie i opisy, stały się dostępne dla zainteresowanych osób, co ma sprzyjać ciągłemu użytkowaniu samolotu. Początkowo funkcję prezesa NavionX będzie pełnił Gardner, który jednak już zapowiedział, że w niedługim czasie zrezygnuje i jego obowiązki przejmie osoba wybrana w drodze głosowania przez członków organizacji. 

Gardner oznajmił: "Czuliśmy, że istnieje potrzeba posiadania forum, które byłoby bliżej powiązane z właścicielem certyfikatu typu i zapewni użytkownikom i miłośnikom tej konstrukcji dokładniejsze o niej informacje. Oczywiście osoby, które chcą korzystać z wiedzy Sierra Hotel Aero nie muszą należeć do klubu, ale w przypadku członkostwa organizacja daje większe możliwość wymiany wiedzy odnoszącej się do wszystkich samolotów typu Navion. "

Więcej informacji dostępnych na stronach NavionX.org lub Navion.com

Tłumaczenie z GaNews


Żródło: dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

261 000 dolarów za odrestaurowanie samolotu byłego prezydenta USA

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 10:27
Rząd Stanów Zjednoczonych zapłacił 261 000 dolarów za renowację samolotu Lockheed JetStar, którym w latach 60-tych ubiegłego wieku podróżował ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych, Lyndon Baines Johnson. Samolot trafi dziś do muzeum w Stonewall, w stanie Teksas.

Fot. lbjlibrary.org

Osobisty odrzutowiec Lockheed JetStar prezydenta Johnsona, do niedawna spoczywał na cmentarzysku samolotów w Tuscon, w Arizonie. W dniu dzisiejszym, odrestaurowany samolot przetransportowany zostanie do rodzinnego miasta Johnsona, Stonewall, w stanie Teksas, gdzie prezentowany będzie na wystawie statycznej w Lyndon B. Johnson National Historical Park.

- JetStar będzie wyjątkowym eksponatem w naszym muzeum. Prezydent Johnson, podróżował nim bardzo często latając na trasach pomiędzy Teksasem a Waszyngtonem –
powiedział Ross Whitlock, nadzorca muzeum, mieszczącego się w Lyndon B. Johnson National Historical Park.

Czterosilnikowy odrzutowiec Lockheed L-1329 (w USAF oznaczony jako C-140) JetStar był jednym z pierwszych samolotów biznesowych na świecie. Przez wiele lat był on również największą oraz najcięższą maszyną w tej klasie. Maksymalna dopuszczalna masa startowa samolotu, wynosiła 20 227 kg. Na swój pokład JetStar mógł zabrać od 8 do 10 pasażerów. Samolot napędzany czterema silnikami turowentylatorowymi Garrett AiResearch TFE-731, posiadał zasięg wynoszący ponad 4 000 km. Prezydent Johnson miał w zwyczaju nazywać swojego JetStara, Air Force One – Half.


Na zdjęciu, prezydent Lyndon Baines Johnson (po prawej, patrzący w okno), na pokładzie samolotu C-130 JetStar, czerwiec 1966.

Żródło:
lotniczapolska
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

10 ofiar katastrofy Mi-17 w Wenezueli

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 10:23

W katastrofie śmigłowca Mi-17 w Wenezueli zginęło 10 żołnierzy Gwardii Narodowej, w tym 3 oficerów.

Do katastrofy doszło przedwczoraj wkrótce po starcie z lądowiska niedaleko Buena Vista nad rzeką Meta. Śmigłowiec startował z żołnierzami, którzy uczestniczyli w operacji przeciwnarkotykowej w stanie Apura przy granicy z Kolumbią. Miał lecieć do Cararabo. O wydarzeniu poinformował gen. Luis Alfredo Motta Dominguez, komendant wenezuelskiej Gwardii Narodowej. Przekazał on kondolencje rodzinom poległych.

Rozbity śmigłowiec to Mil Mi-17V-5 (Mi-8MTV-5) produkcji rosyjskiej, nr GN10139, należący do Guardia Nacional Bolivariana (GNB). W katastrofie zginęli płk Oscar Brito, mjr José Mujica, por. Eduardo Polanco, st. sierżanci Jesús Aparicio i Luis Rivero oraz sierżanci Gregorio Saavedra, Robert Rodríguez, Néstor Ledezma, Enderson Carrillo i Ivis García.

Wenezuela kupiła 38 śmigłowców Mi-17 i 3 Mi-26 w 2006, do patrolowania granicy i transportu wojskowego . Od tego czasu rozbiło sie 5 z nich. W katastrofach zginęło 27 osób, a 21 zostało rannych. Najwięcej ofiar przyniosła katastrofa Mi-17 w Atos Rubio (Tachira) 3 maja 2009 . Zginął wówczas gen. Domingo Alberto Faneite. W wypadku, który wydarzył się w czerwcu 2008, brał udział obecny minister obrony, Carlos Mata Figueroa.

Żródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Posiedzenie Dyrektorów Generalnych ECAC

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 10:21

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Grzegorz Kruszyński bierze udział w 59 specjalnym posiedzeniu Dyrektorów Generalnych Lotnictwa Cywilnego Europejskiej Konferencji Lotnictwa Cywilnego (ECAC), które odbywa się w Atenach.

Podczas spotkania Dyrektor Generalny Lotnictwa Cywilnego w Belgii przedstawi informację nt. priorytetów działania Belgii podczas przewodniczenia UE.

Mowa będzie również o wyborach do Rady Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO). W wyniku korespondencji prowadzonej przez Przewodniczącego ECAC z siostrzanymi organizacjami regionalnymi tj. ACAC, AFCAC, LACAC oraz Republiką Korei, Singapurem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi oraz Malezją - uzyskano zapewnienie poparcia w wyborach do Rady ICAO kandydatów z państw europejskich, w zamian za poparcie kandydatur przedstawionych przez te ugrupowania i państwa.

Omówione zostaną zasady współpracy pomiędzy Europejską Konferencją Lotnictwa Cywilnego a Organizacją Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO). W następstwie decyzji Rady ICAO w październiku 2009 r. Sekretarz Generalny negocjował porozumienia o współpracy z organizacjami regionalnymi, tj. z ACAC, AFCAC, LACAC i ECAC oraz z Unią Europejską i Unią Afrykańską. Podpisanie tych porozumień odbędzie się 27 września br., tuż przed 37. sesją Zgromadzenia ICAO (28 września–8 października 2010 r.).

Dyrektorzy generalni podczas obecnego posiedzenia zostaną poproszeni o wyrażenie zgody na podpisanie Porozumienia o współpracy ICAO–ECAC. Porozumienie jest sformalizowaniem i kodyfikacją od dawna istniejących wzajemnych relacji między tymi organizacjami. Może ułatwić m.in. wymianę informacji, wspólne przedsięwzięcia w Europie, promocję szkoleń i bezpłatny dostęp do publikacji.

Zebrani dyskutować będą także o ratyfikacji Konwencji o ujednoliceniu niektórych prawideł dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego (Montreal, 1999). Na dwustronnym posiedzeniu ECAC-USA rząd USA zwrócił się z prośbą o wsparcie przez ECAC na Zgromadzeniu ICAO wezwania do powszechnej ratyfikacji Konwencji – z uwagi na zawarte w niej przepisy dotyczące odszkodowań dla ofiar katastrof lotniczych. Cztery państwa europejskie nie ratyfikowały dotąd Konwencji, dwa państwa są w trakcie procesu ratyfikacji. Dyrektorzy generalni zostaną poproszeni o wyrażenie zgody na poparcie w trakcie Zgromadzenia propozycji USA.

Omawiane będą również sprawy z zakresu bezpieczeństwa lotniczego, ochrony lotnictwa i ochrony środowiska.

 

ULC

Żródło: samoloty.pl


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ORLIK 3: amerykańskie F-15 w Siauliai

piątek, 27 sierpnia 2010 17:48
W dniu 25 sierpnia 2010 roku, dokładnie o godz. 14.20 czasu lokalnego, w Bazie Lotniczej Litewskich Sił Powietrznych wylądowały cztery amerykańskie F-15 stacjonujące na co dzień w brytyjskim Lakenheath.

Fot. PKW ORLIK 3

Już 1 września 2010 roku przejmą one obowiązki od polskich MiG-29 i nadzorować będą bałtyckie niebo w ramach misji Air Policing. Uroczystość przekazania "symbolicznego klucza do nieba państw bałtyckich" pomiędzy dowódcami polskiego (ppłk pil. Robert Kozak) i amerykańskiego (USA Det Ltc Skip Pribyl) kontyngentu odbędzie się 1 września 2010 roku o godz.10 00 na terenie QRA (ang. Quick Rection Alert) w Bazie Litewskich Sił Powietrznych w Siauliai.

W tym dniu zakończy się czteromiesięczny okres, w czasie którego, na straży nieba Litwy, Łotwy i Estonii stały samoloty MiG-29 z 1. Eskadry Lotnictwa Taktycznego z Mińska Mazowieckiego.


Amerykanie po raz trzeci wezmą odpowiedzialność za nadzór nieba w państwach bałtyckich. Żołnierze i samoloty wyznaczone do dyżuru w państwach bałtyckich na co dzień stacjonują w Bazie Lotniczej Królewskich Sił Powietrznych w Lakenheath w pobliżu Suffolk w Anglii i należą do 48. Skrzydła Lotnictwa Myśliwskiego (ang. 48th Fighter Wing). Ich misja, 25. rotacja sił NATO w państwach bałtyckich, będzie trwała do końca stycznia 2011 roku.


Żródło: lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kolejne opóźnienia Boeinga 787

piątek, 27 sierpnia 2010 17:34

Boeing ogłosił kolejne opóźnienie dostaw Dreamlinera. Pierwszy zostanie przekazany odbiorcy najwcześniej w połowie pierwszego kwartału 2011.

Powodem kolejnego opóźnienia są kłopoty z silnikami Rolls-Royce Trent 1000, mającymi stanowić napęd pierwszych Boeingów 787 (a w przyszłości także konkurencyjnego Airbusa 350XWB – ten samolot też notuje opóźnienia i będzie dostarczany najwcześniej w 2014). Dopiero teraz zakończono przerwane awarią próby tych silników, prowadzone w brytyjskim Derby. Silniki Rolls-Royce’a stanowią napęd 4 z 6 prototypów Dreamlinera. Kolejne dwa mają napędzać konkurencyjne silniki General Electric GEnX.

Jeszcze niedawno Boeing zaprzeczał, jakoby miało dojść do kolejnego opóźnienia i pierwszy Dreamliner zostanie dostarczony odbiorcy – japońskim liniom All Nippon Airways – pod koniec br. Teraz przedstawiciel koncernu przyznał, że nastąpi to dopiero w połowie pierwszego kwartału 2011. Oznacza to ponad 2,5-roczne opóźnienie w stosunku do pierwotnych planów. Pierwsze Boeingi miały bowiem trafić do ANA w połowie 2008.

Jednym z pierwszych odbiorców Dreamlinerów miały być PLL LOT. Polskie linie miały otrzymać Boeingi 787 w 2008 jako pierwsze w Europie, a ósmy przewoźnik na świecie. Według niedawnych informacji, pierwsze 3 z 8 zamówionych samolotów miały dotrzeć wreszcie w listopadzie 2011. Teraz prawdopodobne jest kolejne opóźnienie. Nic nie wiadomo o związanych z opóźnieniem odszkodowaniach od Boeinga dla polskich linii. Takiego odszkodowania, w wysokości miliarda dolarów, jako pierwsze zażądały Air India, które zamówiły 27 Boeingów 787.

Żródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Cessna nadrabia opóźnienia w dostawach modelu 162 SkyCatcher

piątek, 27 sierpnia 2010 17:28
Cessna 162 SkyCatcher / fot. www.kansas.com

Firma Cessna poinformowała, iż w związku ze zwiększeniem mocy produkcyjnych znacząco nadrobiła opóźnienia w dostawie modelu 162 SkyCatcher. W ostatnim czasie, siedem tych dwumiejscowych lekkich samolotów sportowych znalazło się w końcowej fazie montażu.

Rozłożone maszyny są transportowane w skrzyniach z chińskiej fabryki i składane przez techników firmy Yingling Aviation, w zakładach w Wichita, w stanie Kansas. Model 162 jest pierwszą wyprodukowaną przez koncern konstrukcją LSA (Light Sport Aircraft). Cena samolotu na rynku amerykańskim została skalkulowana na poziomie 112250 dolarów.

Cessna SkyCatcher jest już również wykorzystywana w szkołach lotniczych, w tym m.in. w Yingling i Kansas Aviation, które za godzinę lotu na tej maszynie pobierają 98 dolarów. "Chcieliśmy, aby była intrygująca," oznajmił przedstawiciel Yingling, w odniesieniu do wysokości opłaty. "Obecnie na tym samolocie szkolimy cztery osoby, z których dwie pochodzą z poza stanu i zgłosiły się do nas, bo po prostu chciały sprawdzić samolot."

Żródło: dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Spadamy do morza" przez pomyłkę

piątek, 27 sierpnia 2010 17:24
Chwile grozy przeżyli pasażerowie lotu linii British Airways niedługo po starcie z Londynu. Kiedy z głośników popłynął komunikat "Uwaga pasażerowie, za chwilę samolot wpadnie do morza", zdrętwieli ze strachu. Linie teraz przepraszają 275 osób, które leciały tym samolotem, za spowodowanie niepotrzebnego stresu.

Komunikat włączył się automatycznie niedługo po starcie z Londynu. Sytuacja miała miejsce we wtorek, 24 sierpnia. Maszyna leciała z podlondyńskiego Heathrow do Hongkongu i znajdowała się wówczas nad Morzem Północnym. Pasażerowie byli przekonani, że zaraz umrą. Na szczęście załoga zauważyła błąd i zapewniła , iż komunikat nadano omyłkowo. Personel pokładowy natychmiast poinformował, że jest on wynikiem błędu. Dalszy lot odbyl się zgodnie z planem bez dodatkowych stresów.


Nie wiadomo, czym spowodowana była tak okrutna pomyłka. Obecnie trwa śledztwo, czy byl to błąd ludzki, czy usterka komputera.

JW na podst. PAP
Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nastolatek w samodzielnym locie na drugi koniec kontynentu

piątek, 27 sierpnia 2010 11:47
Piper Cub

23 sierpnia, 17-letni Nate Foster wystartował z Ocean City, w stanie Maryland, do samodzielnego przelotu do znajdującego sie na drugim końcu kontynentu Monterey, w Kalifornii. Podróż na samolocie Piper Cub z 1975 r. została zainspirowana autobiografią „Flight of Passage” braci Buck, którzy  latem 1966 r. w wieku 15 i 17 lat, przelecieli przez cały kraj własnoręcznie przebudowanym Piper Cubem.

Foster jest w tym samym wieku co Kernahan Buck i podobnie jak bracia włożył  dużo pracy w doprowadzenie samolotu do stanu lotnego. Remont odbył się pod nadzorem przyjaciela rodziny Andrew McFalla, który na  maszynie tego typu wylatał setki godzin patrolując rurociągi na Alasce. Lotnicy odnowili skrzydła samolotu i zmienili malowanie z biało-czerwonego, na żółty kolor Pipera. Dodatkowo pojawiła się nowa tapicerka i został zmodernizowany panel przyrządów, który obecnie zawiera radio SL40 firmy Garmin.

Kiedy Foster przedstawił swój pomysł rodzicom, ojciec, który zawodowo jest lotnikiem i pracuje wykonując usługi samolotem King Air, zgodził się bez wahania. Podobnie postąpiła matka nastolatka, która pomimo, że Nate w maju skończył 17 lat i że zaledwie kilka dni przed planowaną wyprawą zdał egzamin na licencję turystyczną mocno wsparła syna w przedsięwzięciu.

Foster wystartował rankiem 23 sierpnia i zgodnie z planem miał wykonać międzylądowania w Chicago, St Louis, Casper, Wyoming, Salt Lake City, Utah, Carson City i Nevadzie. W Monterey na młodego pilota ma czekać ojciec, z którym razem wyrusza w podróż powrotną.

Żródło: dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Superjet po raz pierwszy we Włoszech

piątek, 27 sierpnia 2010 11:39
Jednen z prototypów rosyjskiego samolotu komunikacji regionalnej Suchoj Superjet 100 wylądował w porcie lotniczym Caselle, koło Turynu. Lot, który rozpoczął się w Moskwie jest częścią programu certyfikacji nowej maszyny.

Jest to również ważny zabieg marketingowy. W program rozwoju SSJ 100 silnie zaangażowana jest firma Alenia Aeronautica, która ma 50% udział w spółce Superjet International, która odpowiada za sprzedaż maszyny na zachodnich rynkach. Dodatkowo 10 SSJ 100 zostało zamówionych przez włoskiego przewoźnika ItAli Airlines, a kolejne 20 trafi najprawdopodobniej do Alitalii.
We Włoszech pojawił się trzeci prototyp SSJ 100 o numerze 95004, miał on m.in. przetestować poziom wytwarzanego przezeń hałasu, oraz inne czynniki wpływające na otoczenie w pobliżu lotniska. Jak twierdzi producent, odbyło się już 70% prób związanych z certyfikacją SSJ 100. Na linii produkcyjnej znajduje się 18 płatowców w tym 6 w fazie końcowego montażu. Pierwszymi odbiorcami maszyny ma być Aerofłot i Armavia.
Na podst. flightglobal.com
Kamil Stasiak

Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zmarł Andrzej Mruk

piątek, 27 sierpnia 2010 11:29
wstążka żałobna

Z żalem zawiadamiamy, że 24 sierpnia 2010 r zmarł wieloletni członek Aeroklubu Radomskiego - Andrzej Mruk.

W minionych latach Andrzej Mruk piastował funkcję prezesa aeroklubu, był też aktywnym członkiem Zarządu. Pasjonat lotnictwa, mimo ciężkiej choroby jeszcze w czasie trwania mistrzostw w akrobacji odwiedzał lotnisko na Sadkowie podglądając zmagania najlepszych pilotów świata.

W przeszłości wspierał wyjazdy pilotów AR na imprezy rangi mistrzostw świata i europy, zarówno w akrobacji samolotowej jak i szybowcowej.

Żródło: dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Spadł mały samolot. 6 ofiar

czwartek, 26 sierpnia 2010 17:36

KATASTROFA W KOLUMBII

APTN
Sześć osób zginęło w katastrofie niewielkiego samolotu w Kolumbii. Przyczyny wypadku, do którego doszło w środę, nie są znane.
Według policji, dwusilnikowy samolot rozbił się niedaleko miasta Aguazul w regionie Casanare, w centralno-wschodniej części kraju.


<!-- onet('adsGet1','main2-box') //--> <!-- onet('adsGet2') //--> Maszyna leciała z Bucaramanga na północy kraju i miała lądować w Mani, na południu Casanare. Przedstawiciele lotnictwa poinformowali, że w wypadku zginęło dwóch mężczyzn i cztery kobiety.

Nie udało się jeszcze ustalić przyczyn katastrofy.

Żródło: tvn24.pl


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nadleciały rosyjskie bombowce. Ogłoszono alarm

czwartek, 26 sierpnia 2010 17:34
Dwa rosyjskie bombowce niespodziewanie zbliżyły się do granicy kanadyjskiej strefy powietrznej w północnej części Oceanu Arktycznego. Kanadyjczycy ogłosili alarm i wysłali w powietrze myśliwce, aby przechwyciły rosyjskie maszyny. Do incydentu doszło we wtorek, w przeddzień wizyty na Arktyce premiera Kanady Stephena Harpera - informuje serwis newsru.com. Dwa rosyjskie bombowce Tu-95 zbliżyły się do kanadyjskiego terytorium od strony Arktyki. Samoloty zostały zauważone przez radary.

Rosyjskie bombowce
Tu-95 leciały, "maksymalnie zbliżając się do kanadyjskiego wybrzeża na odległość do 30 mil morskich" - poinformował przedstawiciel kancelarii premiera Kanady.

Kanadyjczycy podnieśli alarm i wysłali dla przechwycenia rosyjskich maszyn dwa myśliwce F-18 Hornet.

Strona kanadyjska podkreśla, że rosyjskie bombowce nie przekroczyły jednak granicy przestrzeni powietrznej Kanady. Kanadyjskie myśliwce eskortowały bombowce Federacji Rosyjskiej, dopóki te nie oddaliły się od północnego wybrzeża.

Do incydentu doszło tuż przed rozpoczęciem kanadyjskich manewrów wojskowych na Arktyce, którym ma się przyglądać premier tego kraju, Stephen Harper.

"Wycieczki" rosyjskich samolotów w tym rejonie Kanadyjczycy tłumaczą rywalizacją o zasoby Arktyki. "Dla Harpera Arktyka jest jednym z priorytetów: jeździ tam corocznie, obiecując zwiększenie kanadyjskiego kontyngentu wojskowego" - pisze dziś "The Washington Times", cytowany przez serwis inopressa.ru.

Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Grecja/Dwa myśliwce F-16 zderzyły się w powietrzu

czwartek, 26 sierpnia 2010 17:30
26.08. Ateny (PAP/AP) - Dwa greckie myśliwce F-16 runęły w czwartek od morza po zderzeniu podczas ćwiczeń na południe od Krety - poinformowały siły powietrzne Grecji. Uczestniczące w kolizji maszyny - jednomiejscowa i dwumiejscowa - leciały w formacji złożonej z czterech samolotów. Dwaj odnalezieni lotnicy nie doznali poważniejszych obrażeń, ale przewieziono ich do szpitala na badania. Poszukiwania trzeciego lotnika trwają. (PAP)dmi/ mc/

Żródło: dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 921747
Bloog istnieje od: 3776 dni

Lubię to

Mój status GG: GG: 9159725 jakiś tekst