Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 485 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Który dziś?

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Troche o mnie

✈Witam nazywam się Sebastian i chodzę do 1-klasy technikum.Zamieszkuje w Piotrkowie Trybunalskim.Moje zainteresowania to lotnictwo,interesuje się nim od 6-roku życia.Moim celem życiowym jest zostanie pilotem samolotu(bardzo bym chciał latać na samolotach takich jak leta-410,king air 350 lub inne samoloty turbośmigłowe).To tyle o mnie zapraszam na mojego bloga. Pozdrawiam lotniczo ✈

O moim bloogu

Najaktualniejsze wiadomości ze świata lotnictwa oraz filmy, zdjęcia i różne ciekawostki. Zapraszam!

Jak ci się podoba ten blog?






zobacz wyniki

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Pytamy.pl

jakiś tekst

Zdjęcia w galeriach.


Grand Prix dla AERO AT

poniedziałek, 31 maja 2010 23:36

Air Fair 2010 (plakat)

W trakcie IV Międzynarodowej Wystawy „Wszystko dla Lotnictwa” Air Fair 2010 w Bydgoszczy, zostały wręczone następujące nagrody i wyróżnienia:

Nagroda główna GRAND PRIX AirFair 2010 dla firmy AERO AT, za osiągnięcia w dziedzinie projektowania i wdrażania do produkcji samolotów szkolno-turystycznych typu AT-1 i AT-3.

Nagrody w postaci Statuetek AirFair 2010 dla:

FLOW TECHNICS za osiągnięcia w dziedzinie wdrażania nowych produktów dla polskiego lotnictwa.
INSTUTUT TECHNICZNY WOJSK LOTNICZYCH za najbardziej nowatorski produkt zaprezentowany na wystawie
MEGMAR za nowoczesną aranżację stoiska i kompleksowa prezentację firmy
INSPEKTORAT MON ds. BEZPIECZEŃSTWA LOTÓW za najlepszą ofertę wystawienniczą

Wyróżnienia AirFair 2010 za szczególne osiągnięcia w dziedzinie lotnictwa wojskowego i cywilnego oraz profesjonalne przygotowanie stoisk wystawowych i kompleksową prezentację firmy.:

MARSCHAL AEROSPACE + KELLSTROM INDUSTRIES
KOREA AEROSPACE INDUSTRIES
BAE SYSTEM
PROGRES
METALEXPORT
PZL MIELEC
PZL WROCŁAW
AIR-POL
DOMAR
ARPOL

Źródło: dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Balonowy Dzień Dziecka

poniedziałek, 31 maja 2010 23:33
Sportowe emocje i świetna zabawa – tak w skrócie podsumować można Piknik Lotniczy zorganizowany przez Aeroklub Regionalny z okazji Dnia Dziecka.

Fot. Mariusz Jędruch, Bogusław Bartosik
Najpierw w niebo wzbiły się kolorowe, bibułkowe balony wykonane przez młodych modelarzy, potem ich pierwowzór o objętości kilkaset razy większej. Imprezie towarzyszyły pokazy akrobacji modeli sterowanych radiem, sprzętu strażackiego oraz wystrzały rakiet kosmicznych.

- Piknik Lotniczy to jedna z tych imprez, poprzez którą chcemy przybliżyć lotnictwo najmłodszym. Jako pierwszy krok proponujemy zabawę w modelarstwo – stąd od trzech lat spotykamy się na zawodach modeli balonów na ogrzane powietrze. Dla dzieci to olbrzymia frajda, szczególnie gdy widzą, że z pozoru banalny do wykonania balon wzbija się w niebo dokładnie tak samo jak ten prawdziwy – mówi Michał Malesza – prezes Aeroklubu Regionalnego w Pińczowie.

W tym roku do rywalizacji na najdłuższy lot balonu stanęło 8 szkół z terenu Gminy Pińczów. Po dwóch kolejkach lotów bezdyskusyjnie najlepsza była Szkoła Podstawowa z Młodzaw. Drugie miejsce zajęło Gimnazjum Nr 1 z Pińczowa, a trzecie – Szkoła Podstawowa z Brześcia. Młodzi modelarze wykazali się nie tylko doskonałą precyzją wykonania balonów, ale i zadbali o ich estetykę, dlatego nagrodzono również te najpiękniejsze. Wyróżnienia otrzymali uczniowie z SP Kozubów, SP Młodzawy i Gimnazjum Nr 1 z Pińczowa. 

W przerwach między startami uczestnicy pikniku mogli zobaczyć wystawę modeli samolotów, sprzętu strażackiego oraz podziwiać akrobacje modeli sterowanych radiem. 
Największą atrakcją dla najmłodszych były jednak przygotowania i start ogromnego balonu pilotowanego przez Bogusława Bartosika. 

W organizację imprezy włączyli się Burmistrz Miasta i Gminy Pińczów, Komenda Powiatowa Policji w Pińczowie, Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej oraz sponsorzy, którzy ufundowali nagrody dla uczestników: EKO-INŻ., sklep Lewiatan, PGNiG. Wszystkim zaangażowanym serdecznie dziękujemy.

Iwona Senderowska
Aeroklub Regionalny w Pińczowie

Źródło: lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Katastrofa polskiego Cirrusa w Niemczech

poniedziałek, 31 maja 2010 22:33

Katastrofa samolotu SP-AVC, fot. PAP

Do wypadku doszło około godziny 10:30 w okolicach lotniska Windelsbleiche. Samolot Cirrus SR22 GTS rozbił się w lesie, w pobliżu miasta Bielefeld.

Lokalne służby, potiwerdziły, że na pokładzie znajdowały się cztery osoby. Trzy osoby zginęły na miejscu. 27-letnia kobieta była reanimowana w szpitalu. Z powodu odniesionych obrażeń zmarła po kilku godzinach.

Oświadczenie firmy Sky Share Club w której zarejestrowany był samolot

Dnia 31.05.2010 samolot Cirrus SR22 uległ wypadkowi w Niemczech pod Bielefeld. Lot odbywał się z Katowic, skąd samolot wystartował o godz. 7.30 do Bielefeld, gdzie miał zakończyć lot.

Na pokładzie znajdowały się 4 osoby, w tym trzech przedstawicieli spółki będącej uczestnikiem programu Sky Share Club, korzystający z samolotu na zasadach przewidzianych w programie. Prawdopodobnie nikt nie przeżył.

W tej chwili przedstawiciele firmy Sky Share są w drodze na miejsce wypadku.

Współczujemy rodzinom. Skontaktowaliśmy się z przedstawicielem klienta, który poinformował już rodziny. Poinformowaliśmy również rodzinę pilota. Jesteśmy również w kontakcie ze szpitalem, w którym znajduje się czwarta z osób. Nie są znane przyczyny wypadku, tym zajmuje się specjalna komisja w Niemczech. Zrobimy wszystko, aby pomóc w wyjaśnieniu okoliczności.” – informują przedstawiciele firmy.

Samolot Cirrus SR22 (rok produkcji 2009) był sprawny, 18 maja w autoryzowanym centrum serwisowym Cirrusa w Niemczech przeszedł przez planowany serwis, gdzie uzyskał certyfikat dopuszczenia do użytkowania.

Samolot pilotował zawodowy pilot instruktor.

Źródło: dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zatonęła Cessna A185F

poniedziałek, 31 maja 2010 22:31

W samolocie Cessna A185F, który rozbił się i zatonął w pobliżu kanadyjskiej wyspy Flores zginęły 4 osoby.

Samolot Cessna 185 na podwoziu pływakowym rozbił się ok. 12:15 czasu lokalnego podczas lądowania na wodach Ahousaht koło wyspy Flores, 180 km od Nanaimo. Według świadków maszyna skapotowała, przez kilkanaście minut utrzymywała się na wodzie w położeniu odwróconym, po czym zatonęła. Woda w miejscu katastrofy ma ok. 15 m głębokości.

Samolot leciał z Tofino do Ahousaht. Lot trwał 12 minut.

Pasażerowie, którzy zginęli w katastrofie, to według nieoficjalnych informacji rodzeństwo 30-letni Hunter Sam i 22-letnia Katrina Sam-English oraz ich kuzynka, 24-letnia Samantha Mattersdofer. Nazwiska pilota dotąd nie podano. Po pierwszych próbach nurkowania zrezygnowano z wydobycia ich ciał z powodu zbyt dużego ryzyka. W akcji ratowniczej brał udział śmigłowiec Cormorant i samolot Buffalo kanadyjskiej Straży Ochrony Wybrzeża oraz 11 jednostek pływających.

4-miejscowy samolot Cessna A185F Skywagon był wyczarterowany od Atleo River Air Service z Tofino. Według Jasona Bertina, właściciela istniejącego od 1995 przedsiębiorstwa, był w doskonałym stanie. Niedawno przeszedł przegląd okresowy. Bertin twierdzi, że pilot latał wielokrotnie w tej okolicy i miał duże doświadczenie. Do katastrofy nie przyczyniła się zdaniem Bertina pogoda, która w czasie lotu była bardzo dobra.

Atleo River Air Service dysponowało dwoma samolotami Cessna A185F, nr rej. C-GIYQ (18503618) i C-GYJX (18503187). Były one specjalnie przebudowane do wykonywania lotów widokowych nad wodą.

Źródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czego o katastrofie nadal się nie dowiemy?

poniedziałek, 31 maja 2010 22:18
To ma być przełomowa wizyta. Minister Jerzy Miller w poniedziałek ma się spotkać z ekspertami z Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego i otrzymać bardzo cenne dla śledztwa dotyczącego katastrofy prezydenckiego Tupolewa materiały. Niemniej ważnych, innych dowodów Polska nadal nie otrzyma. Program "Polska i Świat" sprawdził czego nie dostaniemy. Jerzy Miller pojechał do Moskwy po dwa bardzo ważne materiały dowodowe. - Po pierwsze stenogramy zapisów z czarnych skrzynek, a po drugie kopie oryginalnych zapisów elektronicznych z czarnych skrzynek - poinformował rzecznik rządu Paweł Graś. Oprócz tego, polska komisja ma otrzymać rozmowy pilotów nałożone na wykres parametrów lotu.


Wiele pytań bez odpowiedzi
Dzięki temu prawdopodobnie dowiemy się, co w chwili lądowania w Smoleńsku mówił kapitan Arkadiusz Protasiuk, znane będą także słowa generała Andrzeja Błasika, który w kokpicie był aż do katastrofy.

Według ekspertów ważne jest jednak także to, czego polska strona od strony rosyjskiej nie dostanie. - Jak przebiegała praca kontrolera lotów? Dlaczego tak późno wydał komendę horyzont? Dlaczego nie zamknął lotniska? - pyta Krzysztof Zalewski z miesięcznika "Lotnictwo". - To musi być wszystko skorelowane z rozmowami z wieżą i tym, co się działo w kabinie - podkreślił.

Poznać rozmowy z wieżą
Do Moskwy leci również naczelny prokurator wojskowy, prowadzący drugie niezależne śledztwo, płk Krzysztof Parulski. Będzie tam pytał tamtejszego szefa prokuratury wojskowej m.in. o to, dlaczego do tej pory nie wpłynęły wnioski o pomoc prawną. Prokuratura wojskowa chce - nie tylko - otrzymać stenogramy, ale także przeprowadzić oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchać autora filmu przedstawiającego miejsce katastrofy i - na co zwrócił uwagę ekspert Krzysztof Zalewski - poznać jak przebiegała komunikacja polskich pilotów z obsługą lotniska.

Według pułkownika Zbigniewa Rzepy z Naczelnej Prokuratury Wojskowej w Warszawie, dokumenty, o które wnosi polska strona, są już gotowe do wysłania. Ale ze względów formalnych jednak, płk Krzysztof Parulski nic na razie raczej nie otrzyma.

Źródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pierwsza wpadka Mi-17 w Ameryce Łacińskiej

niedziela, 30 maja 2010 0:44

Minister obrony Argentyny – Nilda Garre poinformowała, że zrywa umowę z Rosjanami na dostawę 6 śmigłowców Mi-17. Podała ona także, że wstrzymała płatności dla Rosoboronoexportu.

Rosoboronoexport miał być głównym dostawcą śmigłowców Mi-17 dla wojsk lotniczych Argentyny. Powodem decyzji zdenerwowanej i zirytowanej Nildy Garre stały się kłótnie z Moskwą na temat offsetu towarzyszącego sprzedaży.

Argentyna postanowiła odrodzić swój przemysł lotniczy w porozumieniu z Brazylijczykami i w związku z tym każda dostawa zagranicznego sprzętu lotniczego traktowana ma być jako impuls odnawiający własną bazę techniczną. Poważne różnice zdań podczas precyzowania warunków kontraktu kompensacyjnego i stanowcze stanowisko argentyńskiego resortu obrony spowodowały kryzys w negocjacjach z Rosjanami. 6 Mi-17 – śmigłowców wyposażonych w rampy załadunkowe i specjalny zestaw zimowego wyposażenia miała być przeznaczona dla argentyńskich wojskowych stacji antarktycznych i wypraw polarnych. Odbiór pierwszej dwójki śmigłowców planowano 2011, całość zamówienia argentyńskiego miała zostać zrealizowana do 2013.

Taka sytuacja sprawia, że 6 nowych, poszukiwanych Mi-17 wchodzi na rynek dostaw międzynarodowych i będzie oferowanych potencjalnym zagranicznym klientom. Być może także Polsce poprzez pośredników...

Jest to pierwsza wpadka doskonale do tej pory notowanych Mi-17 i korporacji Rosobroronexport w Ameryce Łacińskiej. Warto przypomnieć, że rosyjskie śmigłowce weszły przebojem na rynki zbrojeniowe takich wybitnie proamerykańskich państw regionu, jak Chile, czy Kolumbia.

Na podstawie informacji Santiago Rivasa

Źródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Łotwa: na sesji ZP NATO cisza ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej

sobota, 29 maja 2010 23:12
29.05. Ryga (PAP/BNS) - Minutą ciszy uczczono ofiary katastrofy smoleńskiej na sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w sobotę, podczas drugiego dnia spotkania odbywającego się w Rydze.Jak pisze agencja BNS, gest ten wykonano na początku spotkania, z inicjatywy szefa komisji nauki i technologii Michaela Matesa.Była prezydent Łotwy Vaira Vike-Freiberga powiedziała na spotkaniu tej komisji, że NATO, tak jak Unia Europejska, powinno działać w sposób bardziej skoordynowany i spójny, zwłaszcza w relacjach z Rosją. Sojusz powinien "mówić jednym głosem w większym stopniu w sprawach polityki energetycznej, szczególnie w rozmowach z Rosją - wskazała. Skrytykowała przy tym Niemcy, które - jak oceniła "po prostu angażują w dwustronne umowy".Pani Vike-Freiberga była wiceprzewodniczącą tzw. grupy refleksyjnej na temat przyszłości Europy, powołanej w 2007 roku przez przywódców UE. W skład grupy wchodził też Lech Wałęsa; na początku maja ogłosiła ona swój raport.Podczas sesji ZP NATO w Rydze w sobotę odbywają się spotkania kilku innych komisji zgromadzenia. Sesja trwa od 28 maja do 1 czerwca. (PAP)awl/ bk/

Źródło: dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Biało-czerwony Embraer już czeka na VIPów

sobota, 29 maja 2010 23:06
TVN24 dotarło do zdjęcia pokazującego wygląd nowych samolotów, którymi będą latać polskie ważne osobistości. Jeden z dwóch Embraerów 175 czarterowanych od LOT-u otrzymał już rządowe, biało-czerwone malowanie. Embraer nie ma namalowanej na stateczniku pionowym szachownicy, która oznaczała by przynależność samolotu do lotnictwa wojskowego.

Potwierdza to zapowiedzi, że nowe maszyny dla VIPów będą czarterowane od LOT-u i pozostaną maszynami cywilnymi, obsługiwanymi przez mechaników narodowego przewoźnika. Co najistotniejsze, oznacza to, że za ich sterami zasiądą piloci cywilni, a nie tak jak dotychczas w samolotach rządowych, piloci wojskowi.

Wreszcie nowe maszyny dla władzy
Konieczność odmłodzenia floty samolotów, którym latają polskie ważne osobistości, była znana od wielu lat. Dopiero katastrofa w Smoleńsku nadała tej sprawie rozpędu, ponieważ wszystkie wcześniejsze próby pozyskania nowych maszyn upadały z powodu ograniczonych funduszy i sporów politycznych.
Teraz też dają o sobie znać ograniczenia finansowe, z powodu których samoloty będą tylko czarterowane (wypożyczane) przez MON od LOT-u.

Mniejszy, ale zdecydowanie nowszy
Embraer 175 jest konstrukcją lokującą się pomiędzy małymi a średnimi samolotami pasażerskimi. Mogą przewozić, w zależności od wersji, od 78 do 88 pasażerów na odległość około 3700 kilometrów. Mniejszy od TU-154 zasięg uniemożliwi nieprzerwane loty transatlantyckie.

Projektowanie samolotów rodziny Embraera rozpoczęto pod koniec XX wieku, a do produkcji weszły w 2002 roku. LOT był pierwszym odbiorcą tych samolotów na świecie w 2004 roku. Są to maszyny o wiele nowocześniejsze od dotychczas używanych Tupolewów 154 i Jaków 40. Reprezentują zupełnie inną epokę w konstrukcji samolotów pasażerskich.

Źródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Piknik Lotniczy na Dzień Dziecka

piątek, 28 maja 2010 23:06

Dzień Dziecka w Aeroklubie Pińczowskim

II Międzyszkolnymi zawodami balonów na ogrzane powietrze o puchar Burmistrza rozpocznie się jutro Piknik Lotniczy organizowany przez Aeroklub Regionalny w Pińczowie z okazji Dnia Dziecka. Dla uczestników pikniku przygotowano pokaz modeli sterowanych, a jeśli dopisze pogoda również pokaz i start prawdziwego balonu. Specjalną atrakcją będzie wspinaczka na 7-metrowej mobilnej ścianie.

Jak co roku w imprezę włączają się również: Państwowa Straż Pożarna i Komenda Powiatowa Policji w Pińczowie.

W tym roku, w związku z zalaniem lądowiska, impreza odbędzie się na starym stadionie koło dworca PKS udostępnionym przez MOSiR. Start - godzina 15:00.

Źródło: dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rozpoczęły się targi Aero Expo 2010

piątek, 28 maja 2010 23:04
Dziś, na lotnisku Pribram (LKPM) w Czechach, rozpoczęły się targi lotnictwa ogólnego - Aero Expo 2010 

Fot. Lotnicza Polska
Cieszącę się dużą popularnością targi Aero Expo, zaliczane są do najbardziej prestiżowych imprez GA w Europie. Poza targami we Friedrichshafen i salonem w Paryżu, czeskie expo stanowi jedną z najlepszych okazji w Europie do zaprezentowania się szerokiej publiczności. Tegoroczne Aero Expo, odbędzie się na lotnisku Pribram (LKPM), które położone jest około 30 km na południo-zachód od Pragi. 

Targi trwać będą do 30 maja. Pojawi się na nich 122 wystawców z 18 państw. Pierwszego dnia, zostaną zaprezentowane maszyny ultralekkie oraz odrzutowce biznesowe. Generalnym sponsorem targów jest firma Emery - Little, oferująca między innymi ubezpieczenia lotnicze. 

Wśród oolskich wystawców, znajdą się tacy producenci jak: Aero-Kros sp z.o.o., Celier Aviation, Aero AT czy Virniky Celier Aviation.

Dziś i jutro, targi będą dostępne dla zwiedzających od godziny 10:00 do 17:00. W niedzielę zaś, od 10:00 do 16:00.

Źródło: lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Szesnasty przewoźnik

piątek, 28 maja 2010 8:29

Urząd Lotnictwa Cywilnego poinformował dzisiaj o wydaniu certyfikatu przewoźnika lotniczego dla FlyLAL Charters PL Sp. z o.o. Przedsiębiorstwo będzie wykorzystywać B737.


Jeden z Boeingów litewskiej FlyLAL Charters / Zdjęcie: 15min.lt

Nowy podmiot rozpoczął działalność w Polsce w październiku ubiegłego roku. Jest to filia Avia Solutions Group AB, litewskiej spółki, świadczącej usługi lotnicze na terenie państw nadbałtyckich. Dotyczy to głównie lotów czarterowych, w tym realizowanych przez litewską FlyLAL Charters.

Wydanie przez ULC certyfikatu przewoźnika lotniczego pozwoli przedsiębiorstwu rozpocząć realizowanie lotów czarterowych jeszcze w bieżącym roku. Zleceniodawcami mają być polskie biura podróży.

Przewoźnik stał się 16. krajowym podmiotem, który uzyskał zezwolenie ULC na świadczenie usług pasażerskich. W bieżącym roku dokument taki otrzymały również spółki Flyjet i Enter Air.

Źródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Największy na świecie sterowiec prawie gotowy

piątek, 28 maja 2010 8:25

Bullet 580.jpg

Firma E-Green Technologies, ogłosiła, iż w końcowej fazie produkcji jest największy na świecie sterowiec - Bullet 580, który jeszcze w tym roku ma przejść testy lotu w rejonie Montgomery, w stanie Alabama. Producent twierdzi, że statek powietrzny, który mierzy łącznie 235 metrów długości, nie ma sobie równych na świecie.

Sterowiec posiada udźwig 910 kg, z którym może wnieść się na wysokość do 20000 stóp i poruszać się prędkością do 150 km/h. Ładynek będzie przewożony w bagażnikach wewnątrz kevlarowej powłoki, która jest 10 razy mocniejsza od stali. W ostatnim czasie, załoga Bullet 580 ukończyła z powodzeniem próbę zakotwiczenia statku powietrznego pod kopułą stadionu w Montgomery.

Statek powietrzny reklamowany jest jako użyteczna do celów obserwacyjnych i łącznościowych konstrukcja, która może pozostawać w powietrzu godzinami. Na pierwszą misję, która zostanie wykonana dla NASA i Old Dominion University, sterowiec zabierze na pokład urządzenia do pomiaru wilgotności gleby.

Źródło: dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ruch 10 Kwietnia: powołać międzynarodową komisję badającą katastrofę

czwartek, 27 maja 2010 22:35
27.05. Warszawa (PAP) - Petycję w sprawie powołania międzynarodowej komisji, która zbadałyby przyczyny wypadku lotniczego pod Smoleńskiem złożyli w czwartek po południu w kancelarii premiera przedstawiciele Ruchu 10 Kwietnia.W petycji, skierowanej do premiera Donalda Tuska napisano, że "od tragedii smoleńskiej upływają kolejne tygodnie i miesiące, a wiedza na temat przyczyn katastrofy niestety jest wciąż niewystarczająca; z każdą kolejną informacją poszerza się pole niedomówień i wątpliwości".Petycję przygotował przewodniczący Rady Polskiej Fundacji Katyńskiej Jacek Trznadel. Podpisy pod nią zbierano 9 maja przed Pałacem Prezydenckim; wówczas - prawie miesiąc pod katastrofie smoleńskiej - zebrał się tam kilkutysięczny tłum."Przynosimy ponad 9 tysięcy podpisów złożonych 9 maja przed Pałacem Prezydenckim, podpisów rzeczywistych, złożonych realnie" - powiedziała w czwartek przed siedzibą kancelarii premiera Joanna Potocka z Ruchu 10 Kwietnia. Podpisy pod petycją zbierane są także w internecie. Według Potockiej jest już ich ponad 51 tysięcy.Jak podkreśliła, Ruch "skonfederował się wokół jednego celu - powołania międzynarodowej komisji technicznej". "Ma być to dodatkowa komisja w stosunku do tych już obecnie funkcjonujących. Chodzi o zapewnienie profesjonalizmu, bezstronności i obiektywizmu tak, żebyśmy mieli pewność jako społeczeństwo, jako naród, że wszystko, co miało być odkryte i zbadane zostanie właśnie w profesjonalny i bezstronny sposób zbadane" - mówiła dziennikarzom Potocka.Jej zdaniem, do międzynarodowej komisji powinni wejść "najlepsi specjaliści" z NATO i UE. "Jeśli pan premier Donald Tusk ma czyste serce, czyste sumienie i czyste ręce, to na pewno nie zawaha się powołać takiej komisji" - zaznaczyła. Jak dodała, międzynarodowa komisja techniczna "nie ma służyć prowadzeniu odrębnego śledztwa". "To jest organ, który zupełnie innym czynnościom ma służyć. Chodzi o zbadanie przyczyn katastrofy" - powiedziała.Jacek Trznadel powiedział PAP, że już 19 kwietnia wysłał do premiera list w sprawie powołania międzynarodowej komisji technicznej do badania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. "Zrobiłem to widząc, że dotychczasowa akcja badania nie odpowiada, powiedziałbym, rzeczywistości i wymogom tego, co się tam stało. Jest to mataczenie związane z jakąś sytuacją niemoralną" - dodał Trznadel.Według Trznadla, prowadzone w sprawie katastrofy śledztwo "obrało sobie już z góry wyznaczony cel, o czym zresztą mówiły komunikaty rosyjskie zaraz po katastrofie, żeby obarczyć winą pilotów Tupolewa".Ruch 10 Kwietnia - jak czytamy na stronie internetowej - powstał w kręgu organizacji społecznych, które pragną uczcić pamięć ofiar tragedii smoleńskiej i wyrażają zaniepokojenie biernością polskich władz w wyjaśnianiu okoliczności katastrofy. Jego inicjatorami są: Kobiety dla Rzeczpospolitej, Fundacja Republikańska, Instytut Jagielloński, Ośrodek Myśli Politycznej, Teologia Polityczna, Portal Kresy.pl, Fundacja Ius et Lex, Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska.10 kwietnia w katastrofie samolotowej pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, wśród nich prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria. Polska delegacja udawała się na do Katynia na uroczystości związane z 70. rocznicą zbrodni katyńskiej.(PAP)sdd/ ura/ woj/

Źródło: dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dreamliner na pustyni

czwartek, 27 maja 2010 22:33

Jeden z prototypów Boeinga B787 przechodzi testy na pustynnym lotnisku Phoenix-Mesa Gateway Airport, m.in. lotów na niskich wysokościach.


Zdjęcie: Boeing

Samolot o numerze ZA004 trafił do Arizony w ostatni weekend. Testy, realizowane z lotniska Phoenix-Mesa, będą trwały tylko kilka dni. Polegają na zbadaniu charakterystyk samolotu w lotach w wysokiej temperaturze, w tym na niskich wysokościach, rzędu 600-700 m. Kompleksowe badania działania systemów pokładowych w skrajnych temperaturach zostały już wykonane w warunkach laboratoryjnych, w bazie lotniczej Eglin (zobacz:http://sebalot2010.bloog.pl/id,5841965,index.html).

Obecnie program testów w locie realizowany jest przy pomocy 4 samolotów. Mają one za sobą 820 h lotów. Niestety, nie jest to dobry wynik, co grozi powstaniem kolejnego opóźnienia – pierwszy samolot ma zostać dostarczony do All Nippon Airways w ostatnim kwartale bieżącego roku.

Według informacji, ujawnionych w 2007, Dreamliner miał odbyć cykl prób w locie, w wymiarze 3100 h. Zakładano wtedy, że testowanych w ten sposób będzie 6 samolotów. Każdy z nich miał spędzić w powietrzu średnio 120 h. Cały program miał trwać 9 miesięcy.

Z powodu poważnych problemów technicznych i kłopotów z poddostawcami, pierwszy lot B787 odbył się dopiero w grudniu ubiegłego roku (zobacz: ). Obecnie, po prawie pół roku, zrealizowano więc jedynie 26,4% zaplanowany lotów. Zakończenie procesu certyfikacyjnego – zakładając brak poważnych usterek – w wymaganym terminie, będzie poważnym wyzwaniem dla amerykańskiego koncernu.

Źródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

2010 Joint Services Open House - UH-60 Blackhawk

czwartek, 27 maja 2010 20:45

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Samoloty – Moje spojrzenie

czwartek, 27 maja 2010 18:48


Dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu – Paweł Pawłowski oraz Prezes Fundacji Fort – Rogowo – Mirosław Huryn zapraszają na uroczyste otwarcie wystawy SAMOLOTY – MOJE SPOJRZENIE: Tomasz Pacan – fotografie.

Wystawa zostanie otwarta 1 czerwca 2010r., (wtorek) o godz. 17.00. w siedzibie Fundacji Fort-Rogowo, Lotnisko Rogowo 371/41, k. Mrzeżyna.

W programie:
- spotkanie autorskie,
- prezentacja zabytków lotniczych z kolekcji Muzeum Oręża Polskiego oraz Fundacji Fort- Rogowo,
- poczęstunek.

Tomasz Pacan – artysta fotografik, członek grupy kieleckich fotografów CKF, członek Związku Polskich Artystów Fotografików w Okręgu Świętokrzyskim. Jego pasją są samoloty. Poszukuje własnego spojrzenia na „latający świat”.

Prace Tomasza Pacana były prezentowane na wystawach m.in. w Bydgoszczy, Szczecinie, Pile, Wrocławiu, Krakowie, Koszalinie , Połczynie- Zdroju i Kielcach. Ukazały się także w albumie i kalendarzu wydanym przez firmę SONY.

Więcej o sylwetce fotografa na stronie artysty.


Żródło: dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rosjanie jednoznacznie winią pilotów Tu-154 za katastrofę

czwartek, 27 maja 2010 18:43
Według opinii Edmunda Klicha Lech Kaczyński zginął z powodu błędu pilotów. To główna informacja dzisiejszej rosyjskiej gazety "Kommiersant". Rosyjskie media z uwagą śledzą nasze rodzime, które zajmują się tematyką katastrofy Tu-154. Relacjonując wyniki półtoramiesięcznego badania okoliczności katastrofy polskiego samolotu nr 1 na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj Edmund Klich oświadczył w wywiadzie, iż "do tragedii doszło z winy prezydenckich pilotów" podaje rosyjska gazeta.

Oświadczenie Klicha nie jest niespodzianką w badaniach. Po odczytaniu rejestratorów pokładowych rozbitego Tu-154 M o nr 101 jasny jest po częsci błąd załogi. Eksperci odtworzyli chronologię katastrofy.

Gazeta "Kommiersant" pisze, że kapitan Tu-154M Arkadiusz Protasiuk poinformował smoleńskiego kontrolera lotów, że wykona próbne podejście do lądowania. Jak wynika z odczytow rejestratorów, w tym samym czasie w kabinie pojawiła się inna osoba, prawdopoidobnie gen. Andrzej Błasik, ówczesny dowódca polskich Sił Powietrznych. Widomo także, iż kapitan Protasiuk wypowiedział w tym momencie zdanie: "Nie zdołamy", mając na uwadze perspektywę lądowania. 

Na podstawie tonu wypowiedzi, chodź niezrozumiałej, jednoznacznie należy zauważyć, iż nie było ani rozkazu ani groźby kontynuowania lądowania.

Na czym więc polegal błąd pilotów? W opinii ekspertów niepotrzebnie zdecydowali się na zniżanie we mgle na autopilocie. Piloci błędnie przyjęlitakże fakt, że podchodzą do lądowania na zbyt dużej wysokości i nakazali automatyce podwojenie prędkości zniżania. Wtedy przekroczyli krytyczny punkt 100 metrów i kontynuowali zniżanie. "Sto Pierwszy, horyzont!" - komenda rosyjskiego kontrolerawymagała od nich natychmiastowego przerwania zniżania. Piloci zbyt jednak póxno zrozumieli swój błąd. Wtedy zdecydowali się odejść na drugi krąg. Jednak wtedy wlaśnie samolot skrzydłem skosił koronę pierwszego drzewa.
Rosjanie jednoznacznie winą za tragedię obarczają polskich pilotów, bowiem jak dalej donosi gazeta "Kontroler przyjmujący lądowanie rejsu międzynarodowego, zgodnie z przepisami, wykonywał tylko funkcję konsultanta" i zabronić lądowania nie miał prawa. Jeśli chodzi o rzekomo spóźnioną komendę, kontroler mógł w ogóle jej nie dawać. To pilot powinien kontrolować wysokość i meldować ją kontrolerowi, a nie na odwrót - pisze "Kommiersant".
Dochodząc do sedna "Kommiersant" pisze, iż "Klich faktycznie ogłosił uzgodnione stanowisko wszystkich uczestników badania - iż winę za katastrofę ponoszą tylko piloci". Takie same wnioski z pewnością legną u podstaw oficjalnego raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego.

JW na podst. PAP / Kommiersant
Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Superszybki silnik odpalił

czwartek, 27 maja 2010 18:39

AMERYKAŃSKI TEST NAPĘDU NOWEJ GENERACJI UDANY

US Air Force
- Ten test to wielki skok w technice silników lotniczych, podobny do tego po drugiej wojnie światowej, kiedy silniki odrzutowe wyparły silniki śmigłowe - stwierdził szef programu X-51 Charlie Brink. Eksperymentalny samolot US Air Force wyposażony w naddźwiękowy silnik strumieniowy nowego typu pomyślnie wykonał pierwszy lot testowy. Przez 200 sekund X-51 Waverider pędził z prędkością około sześciu tysięcy kilometrów na godzinę.
200 sekundowy lot X-51A Waveridera to najdłuższy udany lot hipersoniczny (ponad pięć razy szybciej od dźwięku) w wykonaniu samolotu z silnikiem strumieniowym. Poprzedni rekord należał do samolotu X-43 NASA i wynosił 12 sekund. Test przeprowadzono w nocy z środy na czwartek czasu polskiego na poligonie u wybrzeży Kalifornii.

Sukces w pierwszym locie

- Jesteśmy w trudny do opisania sposób szczęśliwi, większość założonych punktów programu testów udało nam się osiągnąć już w pierwszym z czterech planowanych lotów - komentował Charlie Brink. 




Lot X-51 jest pierwszym pokazem możliwości nadźwiękowych silników strumieniowych napędzanych zwykłym paliwem lotniczym bazującym na ropie. Jego sukces oznacza początek przeistoczenia dotychczasowych eksperymentalnych silników tego rodzaju w praktyczną jednostkę napędową.

Jeszcze w tym roku zostaną wykonane trzy identyczne testy przy użyciu trzech następnych samolotów testowych X-51.

Możliwości jaki nam daje sukces Waveridera 


Obecny program X-51 ma w założeniu za około 10-15 lat zaowocować silnikiem, który będzie można zastosować w samolotach latających wiele razy szybciej od dźwięku (nawet docierających na niską orbitę okołoziemską) i nowych rodzajach broni, które zmienią świat.

Program może natrafić jeszcze na wiele problemów, ponieważ technologia w nim badana jest rewolucyjna i skomplikowana. Naukowcy pracujący nad silnikiem porównują problemy przed nimi stojące do prób zapalenia zapałki w huraganie i następnie utrzymaniem jej płonącej (powietrze przelatuje przez wnętrze silnika z prędkością ponaddźwiękową)

 


Żródło: tvn24.pl


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dostępność lotniska EPBC podczas koncertu AC/DC

środa, 26 maja 2010 23:33
ACDC

W związku z elektryzującym koncertem, hardrockowej grupy AC/DC, zarządzający lotniskiem Warszawa Babice wprowadził ograniczenia. Od 13:00UTC 27 maja, do 06:00UTC 28 maja 2010 roku, lotnisko EPBC będzie dostępne tylko dla statków powietrznych pełniących służbę porządku publicznego, dla Lotnictwa Leśnej Bazy Przeciwpożarowej oraz dla śmigłowców sanitarnych, wojskowych i Straży Granicznej.

R2661/10 NOTAMN
A) EPBC B) 1005261830 C) 1005280800
E) RWY 10R/28L CLSD EXC LOTNICTWO LESNEJ BAZY PRZECIWPOZAROWEJ ORAZ SMIGLOWCOW: SANITARNYCH, WOJSKOWYCH, STRAZY GRANICZNEJ ORAZ PELNIACYCH SLUZBE PORZADKU PUBLICZNEGO.

R2662/10 NOTAMN
A) EPBC B) 1005271300 C) 1005280600
E) TRAWIASTY RWY 10R/28L CLSD EXC LOTNICTWO LESNEJ BAZY PRZECIWPOZAROWEJ ORAZ SMIGLOWCOW: SANITARNYCH, WOJSKOWYCH, STRAZY GRANICZNEJ ORAZ PELNIACYCH SLUZBE PORZADKU PUBLICZNEGO.

R2663/10 NOTAMN
A) EPBC B) 1005280000 C) 1006162359
D) SS-SR
E) RWY 10R/28L CLSD, DOSTEPNY TYLKO PO WCZESNIEJSZYM UZGODNIENIU Z ZARZADZAJACYM LOTNISKIEM. NUMERY TELEFONOW: +48 22 685 54 82, +48 22 685 53 69 LUB +48 22 685 53 68.

Informacje mają charakter TYLKO ORIENTACYJNY! sebalot2010.bloog.pl i dlapilota.pl nie bierą ŻADNEJ odpowiedzialności za ewentualne błędy w niniejszej interpretacji. Informacje operacyjne należy sprawdzić we WSZYSTKICH OFICJALNYCH publikacjach!

Żródło: dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Drugi pilot -

środa, 26 maja 2010 23:31
Chwilę po tym, jak prezydencki samolot znalazł się poniżej wysokości decyzji (ok. 80 metrów), drugi pilot powiedział: „odchodzimy”, ale maszyna nadal opadała – dowiedziała się TVN24. Komenda „odchodzimy” oznacza przerwanie manewru podchodzenia do lądowania. Samolot podchodził do wysokości decyzji [jest to wysokość, na której pilot podejmuje decyzję o kontynuowaniu bądź przerwaniu lądowania], czyli 100 m nad pasem startowym, zgodne ze wszystkimi procedurami.

Na wysokości 80-90 m w kabinie pilotów słychać wyraźną komendę "odchodzimy". Słychać też, jak druga osoba - obserwująca wysokościomierz, podaje kolejne wysokości. Najprawdopodobniej nie był to wysokościomierz barometryczny, a radiowysokościomierz, który podaje wysokość od gruntu, nie poziomu morza lub lotniska. Dlatego rów, który znajduje się tuż obok lotniska, mógł zaburzyć te dane.


Mimo komendy "odchodzimy" samolot nadal schodził niżej. Wciąż nie wiadomo dlaczego. Zgodnie z procedurami włączył się system TAWS, który ostrzega przed kolizją z ziemią. Na nagraniu słychać, jak ostrzega, że pod samolotem jest teren, potem wydaje komendę ostateczną "pull up" (do góry).

Zapisy czarnych skrzynek w poniedziałek
W poniedziałek Rosja przekaże Polsce kopie danych z rejestratorów pokładowych polskiego samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Odbierze je minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller. Premier Donald Tusk obiecał, że odebrane z Moskwy materiały zostaną „natychmiast” ujawnione.

W katastrofie z 10 kwietnia zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Polska delegacja udawała się do Katynia na uroczystości związane z 70. rocznicą zamordowania tam polskich oficerów przez radzieckie NKWD.

Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 921748
Bloog istnieje od: 3776 dni

Lubię to

Mój status GG: GG: 9159725 jakiś tekst