Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 235 000 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Który dziś?

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Troche o mnie

✈Witam nazywam się Sebastian i chodzę do 1-klasy technikum.Zamieszkuje w Piotrkowie Trybunalskim.Moje zainteresowania to lotnictwo,interesuje się nim od 6-roku życia.Moim celem życiowym jest zostanie pilotem samolotu(bardzo bym chciał latać na samolotach takich jak leta-410,king air 350 lub inne samoloty turbośmigłowe).To tyle o mnie zapraszam na mojego bloga. Pozdrawiam lotniczo ✈

O moim bloogu

Najaktualniejsze wiadomości ze świata lotnictwa oraz filmy, zdjęcia i różne ciekawostki. Zapraszam!

Jak ci się podoba ten blog?






zobacz wyniki

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

jakiś tekst

Zdjęcia w galeriach.


LOT w stronę upadłości?

czwartek, 30 kwietnia 2009 21:28
Oficjalnie wiadomo już, że narodowy polski przewoźnik lotniczy ma poważne problemy finansowe. Widoczne efekty to ostatnia zmiana zarządu, gorączkowe poszukiwania inwestora oraz coraz częściej napływające z rynku sygnały o opóźnieniach w regulowaniu zobowiązań...
Autor: Natalia Roj Polskim Liniom Lotniczym od wielu lat nie powodzi się najlepiej. Najwyraźniej wskazują na to statystyki Urzędu Lotnictwa Cywilnego tradycyjnie już co roku pokazujące kolejny spadek udziału LOT-u w przewozach pasażerów z i do Polski (w 2005 - 43,8 proc., 2006 - 33,6 proc., 2007 - 31,5 proc., 2008 - 28 proc.).

Niewątpliwym sukcesem był wprawdzie program wymiany floty z Boeingów 737 na Embraery, został on jednak okupiony utratą rynku niskokosztowego oraz przewozów czarterowych, na których firma Centralwings nie zdołała samodzielnie pokonać konkurencji. Flota nowoczesnych Embraerów w barwach LOT-u wskazuje na przyjęcie przez firmę strategii biznesu przewoźnika sieciowego z nastawieniem na pasażera biznesowego. Dla takiego pasażera najważniejsze są bezpośrednie i częste połączenia do wybranych miast. Niestety, rentowność tych tras ostatnio spadła i na pewno w najbliższym okresie pozostanie niska ze względu na pogłębiający się w Europie kryzys ekonomiczny. Strategia ta również wymaga utrzymywania znacznych sił sprzedaży na najbardziej istotnych dla firmy rynkach. Utrzymywanie droższych kanałów sprzedaży jest również uwarunkowane nasyceniem Internetu w Polsce i przyzwyczajeniami niestety tych mniej zasobnych segmentów pasażerów.


Foto archiwum samoloty.pl

Najbardziej chybioną, również ze względów prestiżowych, inwestycją ostatnich lat było otworzenie i rychłe zamknięcie połączeń do Pekinu. Równie kosztowne i nietrafione było otworzenie i szybkie zamknięcie połączeń do drugorzędnych lotnisk w Niemczech. Podobnie mogą się zakończyć obecne próby otworzenia nowych połączeń (np. do Belgradu) dla wykorzystania nieużywanych w ciągu dnia samolotów. Prawdopodobnie nie będą one miały bowiem sensu ekonomicznego w krótkim czasie, przez jaki LOT będzie stać na pokrywanie strat na kolejnych nierentownych połączeniach.

Jak wyglądają więc perspektywy na przyszłość? Skarb Państwa już nie może udzielić przedsiębiorstwu pomocy publicznej równie łatwo jak uczynił to w roku 2002, jest bowiem związany Traktatem Akcesyjnym z Unią Europejską. Pozostaje wprawdzie jedna furtka, której Skarb Państwa ze względu na sytuację budżetu nie będzie prawdopodobnie aktywnie poszukiwać. W poprzednich latach spółka pokrywała straty, sprzedając majątek. Obecnie jednak niewiele pozostało w nim aktywów ciekawych z punktu widzenia potencjalnych inwestorów. Marzenia snute od wielu lat o wejściu spółki na giełdę wraz z inwestorem strategicznym (była nim Grupa Swissair) czy też o wejściu inwestora strategicznego i podniesieniu kapitału spółki bez wchodzenia na giełdę dotychczas pozostają niewykonalne. Powyższa sytuacja otwiera pole do rozważań o możliwej upadłości przewoźnika. Co się wtedy stanie?

Cóż, nie jest to niestety sytuacja całkowicie niespotykana. Nie byłby to nawet pierwszy w Europie przypadek postawienia w upadłość narodowego przewoźnika. Wspomnieć można chociażby głośne bankructwo Swissair (którego syndyk nadal dysponuje udziałami w LOT) czy też Sabeny (w którym Swissair również miał udziały).

Jakie scenariusze możemy więc rozważać? Prawdopodobne są trzy:

1) wejdzie inwestor prywatny, nastąpi gruntowna restrukturyzacja, LOT zacznie przynosić zyski, ureguluje zobowiązania i zostanie podniesiony z bankructwa, tak jak to prawdopodobnie zakończy się w przypadku Alitalii, w którą na "prośbę" rządu zainwestowali prywatni przedsiębiorcy;
2) przedsiębiorstwo zostanie w całości przejęte przez inną linię lotniczą, "inwestora branżowego", i stanie się feederem zagranicznych portów lotniczych (będzie dostarczać pasażerów na loty długodystansowe wykonywane przez inne linie);
3) LOT zaprzestanie działalności, a aktywa firmy (w tym również znak towarowy LOT) będą przez lata wyprzedawane pod nadzorem sądu w celu przynajmniej częściowego spłacenia wierzycieli (tak jak stało się w przypadku Swissair).

Najbardziej optymistyczny, ale najmniej realny jest oczywiście scenariusz pierwszy. Drugi można uznać za akceptowalny. Powstaje jednak pytanie, jakie będą konsekwencje w przypadku, gdy dojdzie do najgorszego.
W takiej sytuacji możemy zastanowić się nad losem trzech polskich grup odbiorców:

Pasażerowie

Dopóki linia lotnicza prowadzi działalność, przysługują im szerokie prawa określone rozporządzeniami Unii Europejskiej. Kiedy jednak realizuje się wariant trzeci, pasażerowie wchodzą w grupę tzw. nieuprzywilejowanych wierzycieli. W efekcie oznacza to brak zwrotu kosztów biletu (a nawet podatku). Dla przykładu, kiedy 2 października 2001 roku Swissair wstrzymał wszystkie swoje loty, około 39 000 pasażerów nie tylko nie mogło skorzystać z zakupionych przez siebie biletów, ale zostało bez informacji oraz wsparcia. W sytuacji przejęcia spółki przez innego przewoźnika, decyzja w głównej mierze zależy od nowego właściciela i sposobu przejęcia. Przykładowo bilety wystawione przez Pan Am przed bankructwem nie zostały uznane przez nowego właściciela, który wykupił jedynie prawa do nazwy i logo firmy. Natomiast kiedy American Airlines kupiły upadające TWA, honorowały wystawione wcześniej bilety.

Polskie porty lotnicze

Nie dość, że zajmą one pozycje na liście niezabezpieczonych i nieuprzywilejowanych wierzycieli, to w dodatku odczują zniknięcie z rynku narodowego przewoźnika. Wprawdzie, jak zostało to powyżej opisane, udział LOT-u systematycznie w nim spada, jednak w dalszym ciągu jest to pozycja lidera z ok. 28-procentowym udziałem. Większe porty mają bardziej zróżnicowany portfel przewoźników, są wiec bardziej uniezależnione od LOT. Dla mniejszych, dla których LOT przynosi czasami nawet ponad 50 proc. obrotów, będzie to potężny cios. Nie jest jednak wykluczone, że zniknięcie LOT-u spowoduje poważne problemy finansowe dla obydwu grup. Jak przyjmuje Airports Council International, rentowność operacyjną porty uzyskują przy liczbie ok. 500 000 pasażerów rocznie. Bez połączeń zapewnianych przez LOT nawet w przypadku dużych portów osiągnięcie tej wartości może być problematyczne.

W przypadku upadłości Sabeny (w 2001 roku) ruch lotniczy na lotniskach w Belgii zmalał o ok. 40 proc. i sytuacja ta otrzymywała się aż do roku 2006, kiedy to powstały narodowe linie Brussels Airlines. Należy jednak pamiętać, że liberalizacja rynku lotniczego w Europie nastąpiła w 2004 r., czyli trzy lata po upadłości. W tej chwili portom lotniczym znacznie łatwiej jest pozyskać kolejne linie lotnicze, dlatego też wpływ nie powinien być aż tak znaczny i długotrwały. Restrukturyzacja połączona ze zmniejszeniem wielkości oraz utrzymaniem jedynie dochodowych połączeń krajowych oznaczałaby z kolei ograniczenie ruchu przewoźnika na lotniskach regionalnych, który i tak już jest znikomy.

Na upadku Swissair najbardziej ucierpiał z kolei hub przez niego obsługiwany, czyli Zurich. Port lotniczy w Warszawie nie pełni wprawdzie aż takiej roli, ale biorąc pod uwagę prawdopodobne zadłużenie i obecną sytuację, również może stać się jedną z głównych ofiar bankructwa. Z punktu widzenia portu lotniczego w Warszawie nieciekawie wygląda również wersja z wykupieniem linii przez inwestora strategicznego. W efekcie mógłby on bowiem utracić pozycję hubu na rzecz innego dużego portu lotniczego w regionie. Zamknięta bowiem zostałaby większość lotów długodystansowych (co LOT z czysto ekonomicznych powodów i tak prawdopodobnie powinien był zrobić).

LOT jako spółka


Po złożeniu wniosku o upadłość wierzyciele (porty lotnicze) mogą "aresztować" stojące na ich płytach samoloty spółki, jeśli ta nie regulowała zobowiązań. Wstrzymane zostaną wszystkie loty. Do firmy wejdzie syndyk masy upadłościowej, który z jednej strony zabezpieczy, wyceni i wystawi na sprzedaż aktywa, jednocześnie jednak przeprowadzi zwolnienia grupowe. W każdym przypadku, restrukturyzacji lub przejęcia, firma przejdzie serię zmian, których głównym elementem będzie drastyczne cięcie kosztów.

Wszystkie prawdopodobne scenariusze zakładają przynajmniej częściową wyprzedaż (lub przejęcie za długi) nieruchomości, a w przypadku niezbędnych dla funkcjonowania spółki budynków transakcje sale/lease back. Ich wartość nie pokryje jednak obecnych długów. Niezbędne jest więc uzyskanie wsparcia inwestorów lub też kredytów bankowych i to prawdopodobnie te scenariusze stara się obecnie realizować zarząd. Przywrócona płynność finansowa powinna z kolei umożliwić przeprowadzenie poważnych zmian w modelu działania spółki. Nieodzowne wydaje się jej całkowite sprywatyzowanie i głęboka restrukturyzacja. Zadanie trudne, ale na pewno nie niemożliwe, w trakcie poprzednich kryzysów podobne działania przeprowadzały bowiem linie lotnicze, które obecnie uważane są za wzorcowe.
żródło:samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Szef Ryanaira: świńska grypa to stek bzdur, mających odciągnąć uwagę od kryzysu

czwartek, 30 kwietnia 2009 21:25
30.4.Madryt (PAP/AFP) - Szef tanich irlandzkich linii lotniczych Ryanair, Michael O'Leary, oświadczył w czwartek, że świńska grypa jest "stekiem bzdur", wykorzystywanych przez przywódców politycznych, żeby odciągnąć uwagę od kryzysu gospodarczego. O'Leary powiedział na konferencji prasowej w Madrycie, gdzie przedstawiał nowe połączenia realizowane przez jego linie, że "cała ta historia ze świńską grypą" daje politykom "wymówkę, żeby debatować o innych sprawach niż źle zarządzana gospodarka i kryzys". Odpowiedział w ten sposób na pytanie o zgłoszoną dzień wcześniej przez Francję propozycję, by zawiesić połączenia lotnicze między Unią Europejską a Meksykiem. "Dużo więcej ludzi w Europie zginie dziś w wypadkach drogowych niż na świńską grypę, ale jakoś nie widzę, by władze francuskie czy europejskie robiły coś, by zakazać ludziom korzystania z dróg" - kontynuował znany z kontrowersyjnych wypowiedzi O'Leary. W Meksyku, który jest uważany za ognisko epidemii, świńska grypa spowodowała na pewno siedem ofiar śmiertelnych - potwierdziło w czwartek Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC). W środę wieczorem Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła piąty stopień (w sześciostopniowej skali) zagrożenia pandemią, oceniając, że jest ona "nieunikniona".
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Chiny budują już piąte lotnisko w Tybecie

czwartek, 30 kwietnia 2009 21:25

30.4.Pekin (PAP/Reuters,Pr.) - Chiny rozpoczęły budowę piątego już cywilnego lotniska na terenie Tybetu - podały w czwartek media pekińskie. Jak pisze w czwartek dziennik "China Daily", rozpoczęta w piątek budowa kosztować będzie 480 mln juanów (70,34 mln USD) i zajmie dwa lata. Nowe lotnisko w drugim największym mieście Tybetu - Shigatse będzie mogło docelowo przyjmować rocznie do 230 tysięcy pasażerów. Nazwane zostało "Portem lotniczym pokoju". Chińskie władze podkreśliły, iż nowe lotnisko "stanie się nowym bodźcem dla rozwoju regionu", a także umożliwi większej liczbie ludzi odwiedzanie Tybetu. Obecnie budowana jest także licząca 254 km linia kolejowa, mająca połączyć Shigatse ze stolicą Tybetu Lhasą. Nowy port lotniczy będzie już piątym w Tybecie - obecnie działają tu lotniska w Lhasie, Qamdo, Nyingchi i Ngari. Lotnisko w Qamdo jest najwyżej położonym na świecie - znajduje się na wysokości 4334 m npm. W Shigatse znajduje się wiele zabytków sztuki tybetańskiej, w tym słynne klasztory lamajskie Sagya i Baiqoi. Zdaniem Pekinu rozbudowa infrastruktury Tybetu - na co Pekin miał przeznaczyć w ciągu pięciu lat (do 2010 r.) 70 mld juanów (10,3 mld USD) - służyć ma rozwojowi gospodarczemu regionu. Według działaczy tybetańskich prawdziwym celem jest jednak zwiększenie tempa chińskiej migracji do Tybetu.

Źródło:dlapilota
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kwietniowy numer "Lotnika" w sprzedaży

czwartek, 30 kwietnia 2009 21:24
Lotnik 04/2009

W kwietniowym numerze Lotnika znajdziecie Państwo:

Informacje
Od redakcji
AERO 2009
Wystawa na kryzys
Nowe siły napędowe lotnictwa lekkiego
Coś z niczego
Wiatrakowce nad Jeziorem Bodeńskim
Sposób na problemy z paliwem
Zdaniem praktyka
Obejrzyj wszystko!
Piąty raz w Abu Dhabi
Język w sztywnych ramach
Lotnicze trasy
Źródło: Wydawnictwo Altair


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kwietniowy numer "Lotnika" w sprzedaży

czwartek, 30 kwietnia 2009 21:24
Lotnik 04/2009

W kwietniowym numerze Lotnika znajdziecie Państwo:

Informacje
Od redakcji
AERO 2009
Wystawa na kryzys
Nowe siły napędowe lotnictwa lekkiego
Coś z niczego
Wiatrakowce nad Jeziorem Bodeńskim
Sposób na problemy z paliwem
Zdaniem praktyka
Obejrzyj wszystko!
Piąty raz w Abu Dhabi
Język w sztywnych ramach
Lotnicze trasy
Źródło: Wydawnictwo Altair


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Oblot Posejdona

czwartek, 30 kwietnia 2009 21:22

Przedstawiciele Boeinga poinformowali o udanym oblocie prototypu samolotu morskiego P-8A Poseidon. US Navy zamówiła 108 maszyn tego typu, które od 2013 zaczną zastępować P-3C Orion.


Pierwszy start prototypu P-8A. Lot trwał 3 h i 31 min. / Zdjęcie: Boeing

Próba odbyła się 25 kwietnia przed południem, z lotniska fabrycznego koncernu w Seattle, wieńcząc pierwszy etap prób naziemnych, który trwał od połowy sierpnia ubiegłego roku. Piloci testowi sprawdzili działanie głównych elementów prototypu, oznaczonego jako T-1, w tym silników, autopilota i pomocniczych systemów zasilania.

Próba była pierwszym sprawdzianem samolotu, wywodzącego się z pasażerskiego B737-800, od którego zapożyczono kadłub, większość systemów lotu i silniki CFM567. Maszyna otrzyma jednak specjalistyczne, wojskowe wyposażenie i 5 dodatkowych zbiorników paliwa, które zdecydowanie zwiększą zasięg działania samolotu.

Faktyczne próby w locie rozpoczną się dopiero w 3. kwartale bieżącego roku. Do tego czasu T-1 zostanie pomalowany. Zamontowana zostanie również aparatura pomiarowa dla kolejnych testów. Samolot przejdzie jednocześnie serię prób naziemnych.

Lotnictwo marynarki wojennej w czerwcu 2004 zamówiło 108 samolotów tego typu. Mają wspólnie z ok. 40 bsl RQ-4N zastąpić ok. 160 P-3C Orion. P-8A będą służyły do zadań rozpoznawczych, zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych.
żródło:skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Eur-Avia 2009 ruszyła

czwartek, 30 kwietnia 2009 21:20
Właśnie dziś rozpoczęły się targi EUR-AVIA w Cannes. Francuski pokaz skupia głównych producentów branży lotnictwa ogólnego, oferując coraz bardziej wymagającym klientom nowości i innowacje w świecie lotnictwa. Tegoroczne targi potrwają do 2 maja.

Fot. eur-avia.com Pokaz adresowany jest głównie do właścicieli samolotów, pilotów, entuzjastów i specjalistów w dziedzinie lotnictwa ogólnego z całej Europy. Organizatorzy zapewniają gościom szeroką gamę producentów branży lotniczej.

Wystawa Eur-Avia, odbywa się na międzynarodowym lotnisku Cannes-Mandelieu - LFMD. Dzięki umiejscowieniu imprezy w otoczeniu takich wydarzeń medialnych jak Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes i Grand Prix Formuły 1 w pobliskim Monako, wystawa cieszy się dużym zainteresowaniem od wielu lat.

Targi prezentują pełną gamę lotnictwa: od samolotów ultralekkich do transkontynentalnych samolotów odrzutowych a także wszystko pomiędzy, m. in. śmigłowce oraz zestawy do samodzielnego montażu. Nie zabraknie towarzystw ubezpieczeniowych, producentów awioniki, wyposażenia samolotów, federacji i organizacji lotniczych, a także doradców finansowych, którzy pomogą dobrać odpowiednie oferty na zakup wymarzonych samolotów.

Jak co roku, organizatorzy spodziewają się spotkań wielkiego biznesu, właścicieli samolotów, zamożnych klientów z Francji, Włoch, Szwajcarii, Hiszpanii, Belgii, Bliskiego Wschodu, Portugalii i Rosji. Podczas imprezy przewidziane są spotkania tematyczne dotyczące wybranych zagadnień lotniczych.

W czwartek tematem przewodnim będą kwestie dotyczące zakupu samolotu nowego i używanego, wszelkie aspekty minimalizowania kosztów związanych z zakupem statku powietrznego.

W piątek i sobotę, panele dyskusyjne zdominują rozmowy o bezpieczeństwie operacji lotnictwa ogólnego w 2008 roku, wpływie technologii, pogody i przygotowań do lotu na zaistniałe zdarzenia lotnicze. Nie obejdzie się bez rozmów na temat technologii dla pilotów, nowościach nawigacyjnych, oraz o remontach i modernizacjach samolotów.

Dodatkową atrakcją trwających targów, będzie giełda samolotów używanych, w trakcie której zainteresowani będą mogli obejrzeć ponad 50 różnych statków powietrznych. Wystawa otwarta jest dla zwiedzających w godzinach od 10 do 18.
Łukasz Szeskaz
żródło:lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rekord Chrcynna – RW20

czwartek, 30 kwietnia 2009 21:18
Podczas odbywającej się w dniach 25-29 kwietnia spadochronowej imprezy Skydiving Formation Camp 2009 ustanowiono nowy rekord S.S.A.W. (Sekcji Spadochronowej Aeroklubu Warszawskiego). Skoczkowie zbudowali 20-osobową formację. Na wysokość 4000 metrów wyniósł ich samolot An-28, który przyleciał na camp z niemieckiego Magdeburga.

Fot. Rajmund Juchiewicz "RAY" W marcu informowaliśmy o organizowanej przez Sekcję Spadochronową Aeroklubu Warszawskiego imprezie Skydiving Formation Camp 2009 (
zobacz). Jej celem, oprócz wykonywania skoków w przyjaznej i bezpiecznej atmosferze, było m.in. zbudowanie formacji będącej nowym rekordem strefy w Chrcynnie. Organizatorzy zapewnili uczestnikom dwa samoloty - miejscową Cessnę 208 Grand Caravan oraz wynajęty An-28, który przyleciał z Magdeburga. Rekordową formację udało się zbudować już pierwszego dnia, w czwartym, ostatnim skoku. - Nowy rekord Chrcynna to formacja złożona z 20 skoczków. Skok z jednego samolotu An-28 wykonano z wysokości 4000 metrów, formacja była złożona na wysokości 2300 metrów - mówi Tomasz Prusak z warszawskiej sekcji spadochronowej, jeden z dwóch load organizerów (LO) - drugim był Zbigniew Ochmański. Próbowano zbudować RW26, lecz udało się utworzyć formację 25-osobową, więc nie można było uznać jej za oficjalny rekord strefy. W planach organizatorów była formacja 33-osobowa, trudno jednak było zebrać jednego dnia odpowiednią ilość osób.

Poza skokami na budowanie formacji, których dziennie było 4-5, strefa funkcjonowała normalnie, skoczków w powietrze wynosiły oba samoloty. W czasie trwania imprezy przez Chrcynno przewinęło się około 35 jej uczestników. - Przyjechali z różnych miejscowości: z Białegostoku, Szczecina, Warszawy, Łodzi, byli skoczkowie ze Śląska - wymienia Prusak. Camp przebiegał sprawnie i bez zakłóceń, nie było przypadków łamania regulaminu. - Przed skokami zapoznawaliśmy uczestników z zasadami bezpieczeństwa, które przez wszystkich były przestrzegane. Każdy skok był analizowany i omawiany przez LO na podstawie materiału video. Każdego dnia odbywał się briefing i debriefing - dodaje. Było też bezpiecznie - nikt nie musiał się ratować. - Skoki na formacje wykonywali raczej doświadczeni skoczkowie, część z nich w tygodniu poprzedzającym imprezę musiała potwierdzić swoje umiejętności - mówi Prusak. Oczywiście każdy skoczek musiał legitymować się ważnym świadectwem kwalifikacji lub innym dokumentem, uprawniającym do wykonywania skoków bez nadzoru instruktora.
Sławomir Kasjaniuk
żródło:lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Gdzie na "lotniczą majówkę"?

czwartek, 30 kwietnia 2009 13:38
Chcielibyśmy zachęcić wszystkich miłośników lotnictwa do odwiedzin ciekawych imprez lotniczych, które odbędą się podczas tegorocznej majówki. Sprawdź już dziś, gdzie warto się wybrać! Najwięcej atrakcji proponuje nam Aeroklub Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, lotnisko Kętrzyn Wilamowo... Maj to miesiąc, gdy już "na całego" odkurzyliśmy nasze samoloty, przewietrzyliśmy ich śmigła i skrzydła. Czas więc najwyższy, by udać się w przestworza. Może w czasie tych naszych podniebnych wędrówek warto zajrzeć na jedną z proponowanych przez nas imprez. To imprezy, które są przeznaczone nie tylko dla pilotów, ale także dla całych rodzin, interesujacych się tematyką lotniczą.

1 maja
PROLOG - Lotnicza Majówka z Wojskiem na Lotnisku Kętrzyn Wilamowo. To oficjalne otwarcie sezonu imprez 2009 r. na tym lotnisku. Wśród atrakcji znajduje się możliwość aktywnego uczestniczenia w różnych propozycjach programowych oraz całodzienne piknikowanie. Wojskowa Majówka organizowana w 5 rocznicę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej również nawiązuje do Święta Flagi i Święta Konstytucji 3 Maja.
Jest to otwarta dla wszystkich, inaugurująca sezon nawigacyjno-szkoleniowy, impreza na lotnisku. W programie wiele atrakcji, m.in. ekspozycja publiczna sprzętu wojskowego, koncert orkiestry wojskowej, pokaz musztry paradnej, skoki spadochronowe, loty na samolotach AN-2 i Wilga, liczne konkursy, zawody, bigos z kuchni wojskowej i chleb z wojskowego pieca polowego, w programie także apel ku pamięci ofiar katastrofy samolotu Casa C-295.
www.militarypark.pl , www.festynlotniczy.pl

1 - 3 maja

Organizatorzy zapraszaja wszystkich na Wiosenny wypoczynek lotniczy (weekend) w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Jest to oferta krótkiego pobytu rekreacyjno - turystycznego
wg. indywidualnego zapotrzebowania pilotów - zabezpieczany przez służby lotniska. Zapewniają jednoczesnie pomoc w zorganizowaniu pobytu, czarteru łodzi i zakwaterowaniu oraz ciekawy program turystyczny. Zgłoszenia można wysyłać na e-mail:
port@lotniskoketrzyn.pl
www.lotniskoketrzyn.pl




An 2 - lotnisko w Kętrzynie - fot. www.lotniskoketrzyn.pl

30 kwietnia - 3 maja
Piloci z calej Polski wezmą udział w zawodach samolotowych z konkurencjami nawigacyjną i lądowań w ramach 47. Lotu Południowo - Zachodniej Polski


30 kwietnia - 3 maja
Aeroklub Podkarpacki zaprasza chętnych na Górskie Zawody Balonowe, które odbędą się w Krośnie. W programie imprezy m.in. konkurencje balonowe, loty widokowe nad Krosnem, prezentacja samolotów historycznych, koncerty zespołów muzycznych, prezentacja sekcji, Aeroklubu Podkarpackiego (modelarskiej, spadochronowej, szybowcowej i samolotowej) - majówkowa ta przewiduje atrakcje dla całych rodzin.


1 - 3 maja
W Bornem Sulinowie odbędzie się X Międzynarodowy Zlot i Piknik Lotniczy Aeroborne 2009. W ramach jego programu będa prezentacje różnych konstrukcji lotniczych, m.in. szybowców, samolotów, motolotni, motoszybowców, paralotniarzy, maszyn ultra lekkich. Organizatorzy szykują wiele atrakcji.
www.mikroloty.bornesulinowo.pl
Magda Przybyłek
żródło:samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Katastrofa Boeinga 737 w Kongo

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:44

W Demokratycznej Republice Kongo rozbił się Boeing 737. Zginęły 2 osoby.

Samolot wystartował rano z Bangui w Republice Środkowoafrykańskiej. Po postoju w stolicy Republiki Kongo - Brazzaville (Maya Maya Airport) poleciał do Harare w Zimbabwe. Rozbił się ok. 210 km od stolicy DRK - Kinszasy, w prowincji Bandundu, między Kenge i Nzasi.

Zginęło 2 członków załogi samolotu. Jeden był obywatelem Algierii, drugi mieszkańcem Brazzaville.

Nie wiadomo kto był właścicielem samolotu. Według niektórych źródeł rozbity samolot to Boeing 727 należący do Centrafrique.

W Afryce katastrofy lotnicze zdarzają się około 6 razy częściej niż w innych częściach świata. Tylko w DRK od 1996 zdarzyło się ponad 20 katastrof, w których zginęli ludzie.
żródło:lotniczapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Katastrofa Ecoflyera

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:43

Amerykańska policja potwierdziła ostatecznie, że w poniedziałek, w wypadku lekkiego Ecoflyera, zginął 56-letni Kanadyjczyk, Bernard LaFerriere, prezes Explorer Aeronautique, spółki budującej samoloty tego typu.


Szczątki samolotu Bernarda LaFerriere / Zdjęcie: NYDP

Do wypadku doszło ok. 16.30 czasu miejscowego, w rejonie nowojorskiego Lt. William Eaton Airport. Bernard LaFerriere wracał z południowych stanów USA na lotnisko Trois-Rivieres w Kanadzie, z międzylądowaniem pod Norwich, dla nabrania paliwa i w oczekiwaniu na uspokojenie silnego wiatru.

Ze względu na zalesiony teren, wrak odnaleziono dopiero następnego dnia po południu. Stwierdzono, że pilot zmarł w wyniku uderzenia samolotu o ziemię. Do tej pory nie są znane przyczyny wypadku.

LaFerriere był prezesem małej spółki, produkującej pływaki dla wodnosamolotów oraz dwa modele lekkich maszyn turystycznych. Private explorer to wyjątkowy samolot, z zabudowanym w kabinie wyposażeniem kampingowym i składanym łóżkiem. Maszyna oferowana jest jako samolot z klasycznym podwoziem lub pływakami.


Niezwykła - jak na samolot klasy LSA - konstrukcja zapewnia wyjątkową przestronność kabiny. Maszyna, wykonana przy dużym udziale kompozytów, napędzana jest silnikami Rota 912 ULS, o mocy 100 KM lub Jabiru 3300, o mocy 125 KM. Zapewniają one prędkość maksymalną 222 km/h i przelotową 217 km/h, przy wykorzystaniu 75% mocy silnika / Zdjęcie: Explorer Aeronautique

Według podobnej filozofii stworzono znacznie mniejszego Ecoflyera, który zalicza się do klasy LSA, a więc o maksymalnej masie startowej do 600 kg. Zabiera na pokład 2 osoby, jednak przestronna kabina (o szerokości 1,35 i długości aż 3,8 m, przy całkowitej długości Ecoflyera 6,2 m), pozwala na zabieranie wyposażenia turystycznego, w tym nawet rowerów, co w przypadku tak lekkich maszyn jest wyjątkowe.

Do tej pory zakład zbudował 9 samolotów w zestawach do samodzielnego montażu. Jeden kosztuje ok. 35 tys. USD. W ciągu najbliższych 12 miesięcy spółka miała rozpocząć produkcję gotowych maszyn. Tragiczny wypadek prezesa Explorer Aeronautique, może jednak przekreślić te plany.
żródło:skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Atrakcje na motolotniowym rajdzie dookoła Polski

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:42
Marek Roman, organizator I Ogólnopolskiego Rajdu Mikrolotów poinformował o kolejnych atrakcjach planowanych w trakcie przelotu po Polsce. Rajd odbędzie się w sierpniu 2009 roku. Dotychczas swój udział zadeklarowali piloci ponad 30 różnych statków powietrznych.

Fot. Lotnicza Polska Początek I Ogólnopolskiego Rajdu Mikrolotów przewidziany jest na 10 sierpnia. W zależności od pogody, cała trasa, która wynosi ponad 2400 kilometrów, ma zająć uczestnikom około 10 dni z minimum 8 noclegami na trasie przelotu. Na chwilę obecną swoją obecność na Rajdzie zgłosiło 33 motolotni, 2 samoloty ultralekkie oraz 1 wiatrakowiec.

Dodatkową atrakcją przewidzianą na przelot będzie lądowanie w bazie wojskowej. Dzięki pozwoleniu od Dowódcy Sił Powietrznych generała broni pilota Andrzeja Błasika, rajdowcy otrzymali zgodę na lądowanie w bazie lotniczej w Mirosławcu. Przy okazji tej wizyty, uczestnicy rajdu będą mogli zapoznać się ze sprzętem jaki stacjonuje w bazie.

Organizator rajdu pragnie również poinformować wszystkich zainteresowanych, że Pan Krzysztof Radwan, Dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie wyraził zgodę na lądowanie rajdowców na terenie lotniska na Czyżynach. Obecnie trwa ustalanie szczegółów wlotu motolotni w CTR Kraków-Balice.

Wszelkie statki powietrzne, których prędkość przelotowa oscyluje w okolicy 80 km/h są mile widziane. Osoby, które chciałyby dołączyć do uczestników rajdu, proszone są o kontakt z Panem Markiem Romanem nr. Tel: 791-763-251 oraz śledzenie wątku dotyczącego rajdu na forum motolotniowym lotniczejpolski.pl. Lista uczestników zostanie zamknięta 5 lipca.

Portal lotniczapolska.pl będzie na bieżąco informował o przygotowaniach do rajdu.
Łukasz Szeskaz
żródło:lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wraca IV zmiana

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:41
29 kwietnia wylądował trzeci samolot z powracającymi do kraju żołnierzami IV zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Afganistanu. Tym razem do Goleniowa przyleciało 208 żołnierzy oraz czterech "pasażerów specjalnych".

Fot. por. Andrzej Pindor Na naszych "pasażerów specjalnych", czyli wojskowe psy: Tajsona, Darko, Danę i Dorę z 2 Brygady Saperów z Kazunia, które także pełniły bardzo ciężką służbę w Afganistanie, czekała miła niespodzianka - smakołyki i kiełbasa w specjalnie przygotowanych na tę okazję miskach.

Powracających żołnierzy, między innymi z 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego, 15 Brygady Zmechanizowanej z Giżycka, 1 Brygady Saperów z Brzegu oraz 1 Brygady Logistycznej z Bydgoszczy, przy samolocie przywitał szef logistyki 12 DZ płk Krzysztof Olejnik. Licznie przybyły rodziny żołnierzy i ich koledzy z jednostek wojskowych. Można było zobaczyć wiele transparentów z napisami powitalnymi i pozdrowieniami.

Całością operacji w Porcie Lotniczym Szczecin-Goleniów dowodził szef Lotniskowej Grupy Kontroli Ruchu kpt. Ireneusz Mizeria z Wojskowej Komendy Transportu Szczecin.

por. Andrzej Pindor
oficer prasowy
Wojskowa Komenda Transportu Szczecin
żródło:lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Latający motocykl

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:40
Sam Bousfield, CEO firmy Motorworks Samson podczas zlotu Sun n' Fun w Lakeland na Florydzie w USA, który odbywał się w ubiegłym tygodniu, pokazał publiczności makietę jego nowego projektu - dwumiejscowego latającego motocykla.

Fot. samsonmotorworks.com Bousfield obiecał jednak, że podczas tegorocznego zlotu AirVenture w Osdhkosh zaprezentuje znacznie więcej niż makietę. Co prawda nie będzie to gotowy latający prototyp, tylko duża część przyszłej konstrukcji. Gotowy model, który będzie zdolny do lotu Motorworks Samson planuje pokazać już w 2010 roku. Można powiedzieć że latający motocykl jest odpowiedzią na stworzenie w tym roku latającego samochodu Terrafugia. Motocykl bowiem w trybie drogowym będzie mógł składać skrzydła.

Bousfield ma nadzieję, że latający motocykl urozmaici lotniczą ofertę i być może przyciągnie nowe osoby do lotnictwa. Motocykl będzie certyfikowany jako model eksperymentalny, choć Bousfield nie wyklucza, jeśli pojawi się odpowiedni popyt na jego wynalazek - certyfikowania motocykla do klasy LSA.

- Firma planuje także zapewnić szkolenie i utrzymanie wsparcia - powiedział Bousfield. W obecnej konfiguracji, motocykl-samolot może pomieścić dwie osoby, oraz 25 kg bagażu. Osiąga zasięg 300 mil, przy prędkości przelotowej 128 węzłów.
Łukasz Szeskaz
żródło:lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

PAŻP o opłatach

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:40
W kwietniu 2009 r. stawka jednostkowa trasowej opłaty nawigacyjnej wynosi 30,60 euro, co sprawia, że cena za świadczoną przez PAŻP usługę nawigacji trasowej jest jedną z najniższych w Europie.

Fot. Lotnicza Polska Trasowa opłata za nawigację w polskiej przestrzeni powietrznej jest niższa od średniej europejskiej o prawie 40 proc., co pod tym względem sytuuje Polską Agencję Żeglugi Powietrznej wśród siedmiu najtańszych europejskich instytucji zapewniających służby żeglugi powietrznej - informuje Agencja.

PAŻP kalkulując swoje opłaty nawigacyjne, zrównuje cenę swoich usług kosztom ich wytworzenia. Sposób kalkulacji tych opłat regulują przepisy Rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 15 maja 2007 roku w sprawie opłat nawigacyjnych oraz Rozporządzenia Komisji (WE) nr 1794/2006 z dnia 6 grudnia 2006 roku, ustanawiającego wspólny schemat opłat za korzystanie ze służb żeglugi powietrznej.

Od początku 2009 roku stawka jednostkowa opłaty trasowej wyrażona w złotych wynosi 140,70 zł. W 2008 roku stawka jednostkowa opłaty trasowej wynosiła 153, 35 zł. Jej wartość wyrażona w złotych jest stała. Zgodnie z regulacjami EUROCONTROL stawka jednostkowa opłaty trasowej jest przeliczana co miesiąc przy zastosowaniu średniego miesięcznego kursu wymiany euro na złote z miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym został wykonany lot. W związku z powyższym wysokość stawki jednostkowej publikowanej i ogłaszanej w euro jest różna w zależności od miesiąca. W styczniu 2009 r. stawka jednostkowa trasowej opłaty nawigacyjnej wynosiła 41,95 euro. Europejska średnia wartość stawki jednostkowej trasowej opłaty nawigacyjnej wynosi 49, 14 euro.
Sławomir Kasjaniuk
żródło:lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kurs personelu F-16 w Dęblinie

czwartek, 30 kwietnia 2009 10:39
Od dawna oczekiwany Kurs Specjalistyczny Osprzętu Lotniczego samolotu wielozadaniowego F-16 rozpoczął się 20 kwietnia w Centrum Szkolenia Inżynieryjno-Lotniczego w Dęblinie. W pilotażowym szkoleniu uczestniczy grupa wyselekcjonowanych 10 żołnierzy zawodowych Sił Powietrznych, którzy wkrótce zasilą personel techniczny baz lotniczych w Poznaniu-Krzesinach i Łasku.

Fot. sierż. Radosław Matras Kurs w CSIL stanowi prawdziwe wyzwanie dla kadry Wydziału Dydaktycznego, ponieważ jest to pierwsze tego typu szkolenie w Polsce. Ppłk mgr inż. Waldemar Sozoniuk, przewodnicząc kadrze kursu podkreśla, że postawione przed nimi zadania powinny zostać zrealizowane jak najlepiej i zgodnie z pragmatyką amerykańskich centrów szkolenia.

Perspektywa kilku tygodni pokazuje, że decyzja o przeprowadzeniu kursu specjalistycznego dotyczącego F-16 w CSIL była słuszna. Dzięki dużemu zaangażowaniu organizacyjnemu Komendanta Centrum, płk. dr. inż. Zbigniewa Ciołka oraz wykładowców i personelu dydaktycznego można było zorganizować profesjonalne szkolenie na bardzo wysokim poziomie.


Do wyróżniających się wykładowców prowadzących zajęcia na samolocie F-16 należą:

mjr Sebastian Szaliński, który ukończył:

  • Kurs specjalistyczny dla personelu SIL na samolot F-16 w specjalności "Osprzęt lotniczy" (Electrical Specialist) prowadzony przez firmę Lockheed Martin oraz Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych (USA 2006 r.)
  • Kurs dla instruktorów SIL na samolot F-16 prowadzony przez firmę Lockheed Martin oraz Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych (USA 2006 r. )
  • Kurs specjalistyczny frazeologii amerykańskiej dla personelu technicznego "American Language Course", Lackland Air Force Base (USA, Texas, 2006 r.)

    mjr Bogusław Sporek, który ukończył:
  • Kurs specjalistyczny dla personelu SIL na samolot F-16 w specjalności "Technik samolotu" (Crew Chief) (Dęblin, WSOSP, 2007 r.)
  • Kurs specjalistyczny frazeologii angielskiej dla personelu technicznego "Specialized English Terminology" (Dęblin, WSOSP, 2007 r.)
  • żródło:lotniczapolska


    oceń
    0
    0

    komentarze (0) | dodaj komentarz

    Załoga Air France odmówiła lotu do Meksyku

    czwartek, 30 kwietnia 2009 10:34
    Załoga samolotu francuskich linii lotniczych Air France w sobotę odmówiła wejścia na pokład maszyny do Meksyku, tłumacząc to epidemią świńskiej grypy w tym kraju.

    Fot. Lotnicza Polska Od tego czasu z prawa do powstrzymania się od obowiązków służbowych skorzystało też wiele stewardes i stewardów.

    Francuski kodeks pracy przewiduje możliwość prawa do odmowy wykonywania obowiązków pracownikowi, który "ma racjonalny powód sądzić, że znajduje się w sytuacji poważnego i nieuchronnego zagrożenia zdrowia lub życia".

    Kapitan w liniach Air France, który w sobotę powinien był odlecieć do Meksyku z paryskiego lotniska Roissy, skorzystał z tego prawa, powołując się na zagrożenie związane ze świńską grypą. Prawo to automatycznie stosuje się do pozostałych członków załogi. Ostatecznie lot obsługiwała załoga rezerwowa - poinformowały dwa źródła na lotnisku.
    żródło:lotniczapolska

    oceń
    0
    0

    komentarze (0) | dodaj komentarz

    A330 MRTT tankował z KC-135

    środa, 29 kwietnia 2009 11:40

    Wczoraj w Hiszpanii odbyły się próby tankowania w powietrzu samolotu Airbus A330 MRTT przez KC-135 francuskich wojsk lotniczych. To jedne z ostatnich, kluczowych prób przed przekazaniem pierwszego samolotu Australii.


    Francuski KC-135 w czasie jednej z wczorajszych prób połączenia z A330 MRTT / Zdjęcie: Airbus Military

    Australijskie wojska lotnicze zamówiły 5 wielozadaniowych A330 MRTT, mogących występować jako tankowce i - po aranżacji wnętrza - także jako samolot dla 270 pasażerów lub transportowiec o ładowności do 33 t. U nowego właściciela, maszyny będą występować pod oznaczeniem KC-30A. Dostawa pierwszego samolotu planowana jest na bieżący rok.

    Dotychczas w ramach testów układu paliwowego, pierwszy A330 MRTT dokonał 80 prób tankowania powietrznego, pobierając naftę lotniczą z pokładu testowego A310 MRTT, należącego do Airbusa.

    28 kwietnia zakończyły się natomiast próby tankowania w pokładu KC-135, należącego do Armée de l'Air. Testy przeprowadzono w czasie 2 lotów i 20 zbliżeń. Przedsięwzięcie było możliwe dzięki porozumieniu między resortami obrony Francji i Australii w sprawie współpracy wojskowej.

    Do tej pory produkt Airbus Military został wybrany w przetargach w Wielkiej Brytanii, Australii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Arabii Saudyjskiej. Kwestia dostaw dla US Air Force jest wciąż otwarta.
    żródło:skrzydlatapolska


    oceń
    0
    0

    komentarze (0) | dodaj komentarz

    Turcja wybierze śmigłowiec w czerwcu

    środa, 29 kwietnia 2009 11:39

    AgustaWestland i Sikorsky rywalizują o turecki kontrakt na 115 śmigłowców wielozadaniowych. Oba koncerny obiecują ogromne inwestycje.

    Pierwotnie, pod koniec 2007, przetarg miał dotyczyć 54 śmigłowców dla wszystkich rodzajów sił zbrojnych, później 78, jednak niedawno zwiększono ich liczbę do 109-115, uwzględniając potrzeby policji i straży ochrony wybrzeża oraz dodatkowe potrzeby armii. Miałyby one docelowo powstawać w Turkish Aerospace Industries (TAI). AgustaWestland oferuje śmigłowce A149 - lokalnie oznaczany jako TUHP149, a Sikorsky T-70 - zmodyfikowane S-70 Black Hawk z awioniką dostosowana do tureckich wymagań.

    Wartość planowanego kontraktu jest szacowana na 3 mld USD. Dokonanie wyboru planowano na maj 2009, ale ulegnie ono opóźnieniu, a wstępny kontrakt może zostać podpisany w lipcu tego roku.

    TUHP149 (na rysunku) to 8,2-tonowy śmigłowiec, powstający z udziałem m.in. PZL Świdnik, który może przewozić dwuosobową załogę i 18 w pełni wyposażonych żołnierzy. Jego prędkość przelotowa wynosi 295 km/h. AgustaWestland oferuje udział w jego produkcji przedsiębiorstwo tureckim, w tym Aselsan, Havelsan, Roketsan, TAI i Tusas Engine Industries (TEI). Uczestniczą już one w programie budowy śmigłowca uderzeniowego T129 - tureckiej odmiany A129 Mangusta.

    Oferujący T-70 Sikorsky szacuje, że w wypadku wyboru tej oferty, jego łączne inwestycje w tureckim przemyśle mogłyby wynieść w ciągu 20 lat 8 mld USD. Amerykanie oferują m.in. zamówienie w TAI 200 śmigłowców S-70i (wersja międzynarodowa, takie same śmigłowce Sikorsky zobowiązał się produkować w PZL w Mielcu w ramach zobowiązań prywatyzacyjnych). Chcieliby też wspólnie z Turcją opracować nowe lekkie, jedno- i dwusilnikowe śmigłowce, których dotąd brakuje w ich ofercie. Podpisania umowy w tej sprawie spodziewają się już wkrótce.

    Szefowie TAI twierdzą, że mogą współpracować z każdym z obu partnerów, dostosowując wybrane przez władze śmigłowce do potrzeb odbiorców. Liczą też na ich sprzedaż innym klientom, w tym przedsiębiorstwom prywatnym. Turcji dopiero kilka lat temu udało się odzyskać kontrolę nad TAI po odkupieniu pakietu akcji Lockheed Martina (Turcja - 3 lata (prawie) bez Amerykanów). Od tego czasu przedsiębiorstwo szybko się rozwija, znajdując partnerów w wielu krajach. Od września 2007 TAI jest partnerem AgustaWestland w budowie 51 śmigłowców T129 zamówionych za 1,2 mld euro przez turecką armię.
    żródło:skrzydlatapolska


    oceń
    0
    0

    komentarze (0) | dodaj komentarz

    Rozporządzenie dotyczące telekomunikacji lotniczej

    środa, 29 kwietnia 2009 11:38
    Już od połowy kwietnia obowiązuje rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych zasad działania telekomunikacji lotniczej.

    Fot. ULC Podstawowym celem jego wydania jest zapewnienie bezpośredniego stosowania norm oraz zalecanych metod postępowania zawartych w Załączniku 10 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym.

    Rozporządzenie precyzuje, że kompetencje i obowiązki „właściwej władzy", „władzy kontrolującej", „władzy rejestrującej" oraz „władzy narodowej", o której mowa w Załączniku 10 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, pełni Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, natomiast kompetencje i obowiązki „władzy" w rozumieniu pkt 2.4.1, tomu II, Załącznika 10 ma pełnić Prezes Urzędu w porozumieniu z Prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

    Jednocześnie uściśla, że kompetencje i obowiązki „kompetentnej władzy" oraz „władzy dysponującej danymi", o których mowa w Załączniku 10 pełni instytucja zapewniająca służby łączności, nawigacji i dozorowania, certyfikowana na podstawie odrębnych przepisów, to jest rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 maja 2003 roku w sprawie certyfikacji działalności w lotnictwie cywilnym (Dz. U. Nr 146, poz. 1421 z późn. zm.), wydanym zgodnie z art. 163 ustawy Prawo lotnicze (Dz. U. z 2006 r. Nr 100, poz. 696 z późn. zm.) oraz rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 20 czerwca 2007 r. w sprawie wyznaczania instytucji zapewniających służby żeglugi powietrznej (Dz. U. Nr 109, poz. 754).

    Natomiast kompetencje i obowiązki „władzy służb ruchu lotniczego" oraz „władzy ATS", o których mowa w Załączniku 10, wykonuje instytucja zapewniająca służby ruchu lotniczego, wyznaczona na podstawie odrębnych przepisów. Uwzględniając przepisy ustawy z dnia 8 grudnia 2006 r. o Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (Dz. U. Nr 249, poz. 1829) oraz rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 20 czerwca 2007 r. w sprawie wyznaczania instytucji zapewniających służby żeglugi powietrznej oraz realizacji przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego jego uprawnień i obowiązków jako państwowej władzy nadzorującej, jest nią - Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP).

    Należy mieć jednak na uwadze okoliczność, że w przypadku wyznaczenia innego podmiotu, do świadczenia tych służb na terenie Polski, także musi być on objęty przepisami tego rozporządzenia, dlatego koniecznym jest określenie wskazujące na wszystkie instytucje zapewniające służby ruchu lotniczego na terenie RP. Zauważyć bowiem należy, że zgodnie z przepisami rozporządzenia (WE) nr 550/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 10 marca 2004 r. w sprawie zapewniania służb żeglugi powietrznej w Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej Państwa Członkowskie mogą zdecydować o powierzeniu świadczenia służb żeglugi powietrznej, w tym służb ruchu lotniczego, innym instytucjom certyfikowanym na terenie Wspólnoty, na terenie całości lub części ich terytorium (art. 10). Możliwym jest zatem, że w części polskiej przestrzeni powietrznej służby ruchu lotniczego będą świadczone przez inne podmioty niż PAŻP.

    Rozporządzenie określa także procedurę zgłaszania przez Państwo Członkowskie różnic pomiędzy przepisami krajowymi i stosowaną praktyką a normami międzynarodowymi, od wprowadzanych zmian do Załącznika 10 do Konwencji. Kompetencje w tym zakresie, zgodnie z przepisami ustawy Prawo lotnicze, posiada Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, niemniej jednak właściwym jest bezpośrednie wskazanie odbiorcom regulacji zawartych w Załączniku 10 organu, który dokonuje zgłoszenia takich zmian do ICAO oraz miejsca ich publikacji.

    Rozporządzenie wdraża bezpośrednio przepisy Załącznika 10, w którym istnieją odwołania do różnych numerów Doc. W przypadku gdy norma Załącznika 10 będzie bezpośrednio odwoływać się do danego Doc, wskazując, że w Doc zawarte są np. warunki i okoliczności związane z tą normą, może powstać wątpliwość, czy już w momencie wejścia w życie rozporządzenia należy zastosować tę normę i związane z nią regulacje zawarte w Doc. Wymagania zawarte w Doc, będą obowiązywać dopiero w momencie wdrożenia Doc do polskiego porządku prawnego poprzez art. 3 ust. 4 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. - Prawo lotnicze.

    Rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw nr 58, poz. 479.
    Oleg Wojdat
    żródło:lotniczapolska

    oceń
    0
    0

    komentarze (0) | dodaj komentarz

    Zdjęcia w galeriach.


    Wyszukaj

    Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

    Subskrypcja

    Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

    Statystyki

    Odwiedziny: 874097
    Bloog istnieje od: 3532 dni

    Lubię to

    Mój status GG: GG: 9159725 jakiś tekst