Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 235 001 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Który dziś?

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Troche o mnie

✈Witam nazywam się Sebastian i chodzę do 1-klasy technikum.Zamieszkuje w Piotrkowie Trybunalskim.Moje zainteresowania to lotnictwo,interesuje się nim od 6-roku życia.Moim celem życiowym jest zostanie pilotem samolotu(bardzo bym chciał latać na samolotach takich jak leta-410,king air 350 lub inne samoloty turbośmigłowe).To tyle o mnie zapraszam na mojego bloga. Pozdrawiam lotniczo ✈

O moim bloogu

Najaktualniejsze wiadomości ze świata lotnictwa oraz filmy, zdjęcia i różne ciekawostki. Zapraszam!

Jak ci się podoba ten blog?






zobacz wyniki

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

jakiś tekst

Zdjęcia w galeriach.


LADOWANIE BEZ SMIGLA I WIDOCZNOSCI

niedziela, 30 grudnia 2007 10:14

Barry`emu Coxowi, pilotowi prywatnej awionetki z 30-letnim doświadczeniem, udało się szczęśliwie wylądować po utracie śmigła i widoczności przez zachlapaną olejem przednią szybę.


Niecodzienne awaryjne lądowanie stało się tematem dnia dla lokalnych mediów. Sam pilot uważa, że choć w czasie lotu zachował całkowity spokój i pewność siebie, to szczęśliwy powrót na ziemię należy traktować jako wydarzenie nie w pełni wytłumaczalne / Zdjęcie: Aspen Times

26 grudnia kilka minut przed 10.00 Barry Cox wraz z trzema pasażerami wystartował z lotniska Aspen-Pitkin County Airport swoim Piperem PA-46 Malibu. Leciał do odległego o 170 km lotniska w Denver.

Po ok. 10 min. lotu, 12,5 km na północ od Aspen doszło do wycieku oleju, który zalał przednią szybę. Pilot zameldował o tym kontrolerowi lotów w Aspen i poinformowało przymusowym powrocie. Po chwili rozległ się huk, po czym silnik zamilkł. Cox nie wiedział wówczas, że odpadło śmigło. Na szczęście Piper Malibu jest jedną z nielicznych tłokowych, jednosilnikowych awionetek z ciśnieniową kabiną. W momencie utraty napędu samolot znajdował się na wysokości prawie 5300 m. Dzięki temu pilot był w stanie powrócić na lotnisko lotem ślizgowym.

Nawigacja i lądowanie odbyło się wyłącznie dzięki widokowi z bocznych szyb i wieloletniemu doświadczeniu pilota (łączny nalot ponad 7400 h), doskonale znającego okolice i lotnisko w Aspen. Zetknięcie się z pasem startowym było zresztą łagodne, mimo większej prędkości niż przy lądowaniu klasycznym. Nikt nie odniósł obrażeń.

Przyczyny zdarzenia nie są na razie znane. Samolot został wyprodukowany w 1988 (to prawdopodobnie jedna z ostatnich maszyn podstawowej wersji PA-46-310P, zastąpiona w tym roku przez PA-46-350P z mocniejszą jednostką napędową), a 310-konny silnik Continental TSIO-520 został poddany remontowi generalnemu zaledwie 147 h przed zdarzeniem.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

SEBASTIAN KAWA MISRZEM SWIATA

środa, 26 grudnia 2007 10:57

Sebastian Kawa, zajmując w ostatniej konkurencji 2 miejsce, wygrał II FAI World GP Gliding Champion w Omarama w Nowej Zelandii. To jego kolejny tytuł mistrza świata.


Zwycięzca mistrzostw w Nowej Zelandii, Sebastian Kawa w szybowcu Diana 2 / Zdjęcie: GP Gliding

Ostatnia konkurencja była najkrótsza w mistrzostwach. Tym razem przelot prędkościowy odbywał się po trasie wydłużonego wieloboku 152,3 km, do Mt Hayes i z powrotem. Wyścig rozegrano w trudnych warunkach meteorologicznych, wykorzystując krótkie okno trochę lepszej pogody.

Po starcie prowadził dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej, Nowozelandczyk Ben Flewett. Jednak wkrótce został wyprzedzony przez Australijczyka Bruce Taylora oraz Niemca Michaela Sommera i Sebastiana Kawę lecącego na szybowcu Diana 2.

Na ostatnich odcinkach trasy walka rozegrała się między Polakiem a Brytyjczyk Peterem Harveyem. Ten drugi minimalnie wygrał. Sebastianowi Kawie drugie miejsce w ostatniej konkurencji wystarczyło do ostatecznego, wyraźnego zwycięstwa, z 30 punktami wobec 25 pkt. dwóch kolejnych zawodników. W każdym z wyścigów mistrzostw wygrywał inny zawodnik.

Ostateczna klasyfikacja

II FAI World GP Gliding Champion
1. Sebastian Kawa, Polska, Diana 2  30
2. Uli Schwenk, Niemcy, Ventus 2ax 25
2. Ben Flewett, Nowa Zelandia, ASW 27 25
4. Steve Jones, W. Brytania, Ventus 2ax 24
5. Petr Krejcirik, Czechy, Ventus 2ax 17
5. Michael Sommer, Niemcy, ASG 29 17
7. Mario Kiessling, Niemcy, Ventus 2ax 15
8. Bruce Taylor, Australia, ASW 27 14
8. Giorgio Galetto, Włochy, Ventus 2ax 14
10. Peter Harvey, W. Brytania, ASW 27 13


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

NOWE POLSYNTETYCZNE PALIWO DLA US AIR FORCE

środa, 19 grudnia 2007 18:21

W nocy z 16 na 17 grudnia amerykański C-17 Globemaster dokonał przelotu przez USA na nowym paliwie lotniczym, mieszance stosowanego od prawie 30 lat JP-8 i uzyskiwanej z węgla benzyny syntetycznej. Amerykańskie siły zbrojne chcą w ten sposób zmniejszyć zależność od pochodnych ropy naftowej.


C-17 nad Nowym Jorkiem w drodze powrotnej do bazy McChord. Eksperymentalny przelot na mieszance nafty lotniczej i benzyny syntetycznej może być początkiem końca ery JP-8, paliwa, które zostało wprowadzone w 1978 (oznaczenie NATO: F-34), a które całkowicie wyparło JP-4 w US Air Force w 1996 / Zdjęcie: USAF

Nietypowo zatankowany C-17 wystartował o zmierzchu z bazy lotniczej McChord w stanie Waszyngton (na zachodnim wybrzeżu przy granicy z Kanadą) i wczesnym popołudniem wylądował w bazie McGuire w stanie Nowy Jork na wybrzeżu wschodnim, witany przez wysokich rangą przedstawicieli lotnictwa wojskowego, cywilnego, przemysłu i polityki.

Lot był częścią procesu certyfikacji nowego paliwa dla samolotów C-17 (była to już druga próba, pierwszą podjęto we wrześniu). Jeszcze wcześniej, w sierpniu US Air Force dopuścił oficjalnie stosowanie mieszanki w B-52. Celem jest ukończenie procesu certyfikacji wszystkich samolotów wojsk loticzych w ciągu najbliższych 5 lat.

Jest to o tyle istotne, że paliwo JP-8 jest również stosowane w wojskach lądowych do napędu czołgów i innych pojazdów, generatorów, różnego rodzaju kuchni, pieców itp. Nieco zmodyfikowane paliwo, oznaczone jako JP-5, wykorzystuje US Navy. Certyfikacja nowej mieszanki przez lotnictwo może więc przyspieszyć przejście całych sił zbrojnych na wykorzystywanie nowego paliwa.

Jest to o tyle istotne, że kilka miesięcy temu prezydent George Bush poinformował o rozpoczęciu prac nad zmniejszeniem zależności amerykańskiej gospodarki od ropy naftowej. Stosowanie paliwa-mieszanki JP-8, opartej na nafcie i benzynie syntetycznej uzyskiwanej z węgla, jest elementem tego planu.

Paliwo syntetyczne zostało opracowane w Niemczech w latach 1920. przez chemików Franza Fishera i Hansa Tropscha. Wynalazek pozwolił III Rzeszy prowadzić ostatnią wojnę światową, mimo niewystarczających dostaw ropy naftowej. Po wojnie syntetyczna benzyna nie była wykorzystywana z powodu wyższych kosztów jej uzyskania niż w przypadku nafty. Jednak rosnące ceny ropy naftowej, postęp techniczny i uwarunkowania polityczne powoli zmieniają tę sytuację.

Możliwość wykorzystania węgla kamiennego do masowej produkcji benzyny syntetycznej jest również brana pod uwagę w strategiach rozwoju polskiego sektora energetycznego.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

DWA SAMOLOTY ZDERZYłY SIE NAD W.BRYTANIA

poniedziałek, 17 grudnia 2007 16:31

W niedzielę po południu w pobliżu wsi Admaston w Staffordshire w Wielkiej Brytanii zderzyły się dwa samoloty. Zginęły dwie osoby.


Szczątki spalonego Luscombe Silvaire

Według naocznych świadków mały górnopłat Luscombe Silvaire zderzył się na wysokości ok. 600 metrów z większym turbośmigłowym dolnopłatem Pacific Aerospace 750XL. Pierwszy z samolotów spadł na ziemię, a jego szczątki spłonęły. Dwie osoby znajdujące się w nim zginęły. Drugi samolot z trzema osobami na pokładzie przymusowo lądował na lotnisku East Midlands, ok. 40 km od miejsca wypadku, z uszkodzonym podwoziem. Z samolotu wyciekało paliwo, ale dzięki akcji straży pożarnej i zalaniu pianą gaśniczą, udało się uniknąć pożaru. Z powodu zablokowania pasa startowego lotnisko musiało jednak zostać zamknięte na 3 godziny. 9 lotów pasażerskich zostało skierowanych do Birmingham, a 2 odwołano.

Pacific Aerospace 750XL po wylądowaniu na lotnisku East Midlands. Na co dzień samolot służy spadochroniarzom z North West Parachute Centre

Według specjalistów z Air Accidents Investigation Branch, którzy badają przyczyny katastrofy, pogoda I widzialność w jej rejonie były znakomite. Nie jest więc jasne, co spowodowało zderzenie. Pilot 750X twierdzi, że nie widział nawet o co zahaczył podwoziem. Dopiero później zobaczył na ziemi płonący wrak samolotu.

Oba samoloty wykonywały loty, nie utrzymując łączności z naziemną kontrolą ruchu lotniczego. Wiadomo, że Luscombe 8E Silvaire (prawdopodobnie G-AKUI, n/s 2464) wystartował z lotniska w Taten Hill niedaleko Lichfield. Z kolei należący do North West Parachute Centre 750XL (ZK-KAY, n/s 107) leciał z lotniska Cark koło Flookburgh, na którym stale bazuje, na lotnisko Cranfield niedaleko Milton Keynes na okresowy przegląd.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

LADOWANIE BEZ SPADOCHRONU

środa, 12 grudnia 2007 19:04

Obecnie przynajmniej 5 ekip skoczków z Francji, Południowej Afryki, Nowej Zelandii, Rosji i USA przygotowuje się do próby lądowania po skoku bez użycia spadochronu, a jedynie kostiumów do wolnego szybowania.

Próba jest związana z koniecznością wybudowania drogiej pochylni, która pozwoli na wyhamowanie skoczka.


Kostiumy do wolnego szybowania zapewniają sporą możliwość korygowania toru lotu, brak natomiast możliwości istotnego dla życia człowieka zmniejszenia prędkości. Klasyczne lądowanie bez spadochronu musiałoby zakończyć się śmiercią

Kostiumy do wolnego szybowania nie są niczym nowym, jednak dopiero od ubiegłej dekady, kiedy zajął się nimi Patrick de Gayardon, okazały się zdolne do w miarę sprawnego manewrowania i zapewniały stosunkowo spory poziom bezpieczeństwa. Oczywiście, każda próba swobodnego lotu powinna kończyć się otworzeniem spadochronu.

Wielu skoczków i amatorów swobodnego szybowania uważa, że wizja przeżycia zetknięcia z ziemią bez wykorzystania spadochronu jest możliwa. Teraz to właśnie ten pomysł stał się celem najlepszych skoczków na świecie, czymś, co sami określają jako międzynarodowy wyścig podobny do wcześniejszych prób zdobycia Mount Everest czy biegunów.

W skrócie chodzi o to, by zbudować odpowiednią rampę, podobną do skoczni narciarskich, która zapewniłaby minimalny kąt zetknięcia się skoczka z powierzchnią, a potem, wraz z narastaniem kąta stoku, na wytracenie prędkości. Koszt wybudowania takiej konstrukcji szacowany jest na 2 mln USD. Problem polega na dwóch kwestiach – by wytracić maksymalnie prędkość przed zetknięciem się z pochylnią i by w nią trafić.

Liderem jednej z grup jest Jeb Corliss, znany przede wszystkim z wykonywania skoków spadochronowych z różnych urwisk, budynków czy ścian wodospadów. Jego przygotowania zostały nagłośnione przez filmy na YouTube i zainteresowanie amerykańskiej prasy.

Wiosną planuje on wykonać skok z samolotu, po czym do niego wrócić, jeszcze w czasie lotu. Ma to udowodnić możliwość precyzyjnego sterowania w czasie wolnego szybowania. Poprzednia próba nie udała się, skoczek po prostu nie był w stanie dogonić nurkującego samolotu. Jednocześnie Corliss uważa, że będzie w stanie zmniejszyć prędkość szybowania do ok. 185 km/h, co – jego zdaniem – da szansę powodzenia próby.


oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

POD KIJOWEM ROZBIł SIE SAMOLOT DYSPOZYCYJNY

poniedziałek, 10 grudnia 2007 16:06

Niedaleko kijowskiego lotniska Żuliany rozbił się dyspozycyjny Beechcraft King Air. W katastrofie zginęła dwuosobowa załoga i troje pasażerów.


Beechcraft C90B nr rej. D-IBDH na lotnisku w Bremen w lipcu 2007 / Zdjęcie: Peter McSorley

Samolot Beechcraft King Air C90B, zarejestrowany w Niemczech (D-IBDH), należący do przedsiębiorstwa Minib, wykonywał lot czarterowy z Hradec Kralove w Czechach (przyleciał tam dzień wcześniej z Karlovych Varów), skąd wystartował o 13:36. Zniknął z ekranów radarów ok. 17:00 czasu miejscowego. Uderzył w ziemię ok. 300 metrów od obwodnicy Kijowa, 3 km od pasa startowego lotniska, na polu sowchozu Sowki, i spłonął. Zginęli dwaj piloci i trójka pasażerów – wiceprezes Minib, 49-letni Milos Novak, jego żona Zuzana i pracowniczka przedsiębiorstwa.

Operatorem samolotu był Fun Air z Karlovych Varów (właściciel 7 samolotów Cessna różnych typów), który eksploatował go od niedawna. Według nieoficjalnych wyjaśnień, samolot, kupiony kilka miesięcy temu, miał być przerejestrowany w 2008. W katastrofie zginął właściciel Fun Air – Miroslav Jagger. Drugim pilotem był prawdopodobnie Petr Touzimsky – instruktor, który wylatał 22 tysięcy godzin.

Samolot zniszczył niewielki budynek na ziemi, w którym nikt nie przebywał. Okoliczności katastrofy badają przybyli na miejsce przedstawiciele ukraińskiego ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych i władz lotniczych. Po południu nad Kijowem panowała silna mgła. Być może w trudnych warunkach pilotów zmyliły światła wzdłuż obwodnicy. Port lotniczy Żuliany znajduje się 8 km na południowy zachód od centrum Kijowa. Ma status lotniska międzynarodowego, ale obsługuje głównie ruch lokalny. Głównym lotniskiem Kijowa jest znacznie większy Borispol. Ze względu na swoje położenie blisko centrum i jeden pas startowy, lotnisko Żuliany przyjmuje samoloty tylko do 22:00.

Beechcraft King Air C90 to samolot dyspozycyjny napędzany dwoma silnikami turbinowymi P&WC PT6A-135A. Zależnie od konfiguracji kabiny może przewozić do 11 pasażerów. Jego maksymalny zasięg wynosi 2400 km. Od rozpoczęcia produkcji w 1982 powstało ponad 1350 King Air C90 różnych wersji. Uważane są one za bardzo bezpieczne samoloty.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

2 OFIARY KATASTROFY CARAVANA

piątek, 07 grudnia 2007 21:25

Pilot i pasażer zginęli w wyniku katastrofy startującej z lotniska Rickenbacker w Columbus (Ohio) Cessny 208 Caravan 1.


Wrak samolotu w zaśnieżonej okolicy lotniska Rickenbacker

Samolot wystartował w środę o 6:55 czasu lokalnego do Bufallo. Łączność z nim urwała się 3 minuty później. Szczątki samolotu znaleziono po 45 minutach poszukiwań, około 2 mil na południe od lotniska, w Pickaway Country. Pilot, 58-letni James A. Babcock, i pasażer – pracownik AirNet Systems, Michael Bratek, już nie żyli.

Cessna 208 Caravan należąca do Avion Capital z Anchorage na Alasce, użytkowana przez Castle Aviation z Akron, była czarterowana przez AirNet Systems – oferującego przewozy niewielkich ładunków. W feralnym locie przewoziła aparaturę medyczną o niewielkiej promieniotwórczości. Według wstępnych ustaleń komisji FAA, do katastrofy mogły przyczynić się fatalne warunki atmosferyczne: silna śnieżyca i niskie chmury. Nie stwierdzono skażenia rejonu katastrofy.



oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 874073
Bloog istnieje od: 3532 dni

Lubię to

Mój status GG: GG: 9159725 jakiś tekst