Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 235 000 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Który dziś?

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Troche o mnie

✈Witam nazywam się Sebastian i chodzę do 1-klasy technikum.Zamieszkuje w Piotrkowie Trybunalskim.Moje zainteresowania to lotnictwo,interesuje się nim od 6-roku życia.Moim celem życiowym jest zostanie pilotem samolotu(bardzo bym chciał latać na samolotach takich jak leta-410,king air 350 lub inne samoloty turbośmigłowe).To tyle o mnie zapraszam na mojego bloga. Pozdrawiam lotniczo ✈

O moim bloogu

Najaktualniejsze wiadomości ze świata lotnictwa oraz filmy, zdjęcia i różne ciekawostki. Zapraszam!

Jak ci się podoba ten blog?






zobacz wyniki

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

jakiś tekst

Zdjęcia w galeriach.


Tragiczne zderzenia szybowca i samolotu

poniedziałek, 30 listopada 2009 19:02

W sobotę nad lotniskiem szybowcowym w amerykańskim Crazy Creek doszło do powietrznej kolizji szybowca Schleicher ASW-27 i samolotu Piper PA-25 Pawnee. Zginęło dwóch doświadczonych pilotów.


Pipery PA-25 były produkowane w latach 1959-1982. Te proste samoloty rolnicze z czasem stały się również bardzo chętnie wykorzystywane do holowania szybowców. Właśnie taki samolot zderzył się w sobotę nad Crazy Creek z ASW-27

Do wypadku doszło o 11.24 czasu miejscowego. Samolot PA-25-235, służący do holowania szybowców, pilotowany przez Seana Boylana, podchodził do lądowania z lewej strony. Jednocześnie w prawym wirażu do lądowania znalazł się ASW-27, pilotowany przez 63-letniego Hala Chouinarda. Standardowo wszystkie statki powietrzne powinny robić skręt w lewo, jednak tego dnia prędkość wiatru dochodziła do 50 km/h i - prawdopodobnie - pilot szybowca zmuszony był do natychmiastowego powrotu na ziemię.

Oba statki powietrzne zderzyły się w powietrzu i spadły na teren lotniska. Piloci zginęli. Nie było przy tym możliwości porozumienia się obu mężczyzn - na pokładzie Pipera nie było radiostacji.

Dokładne okoliczności i przyczyny tragedii nie są jeszcze znane

Żródło:skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pieniędzy na szkolenie pilotów więcej, ale chętnych też

poniedziałek, 30 listopada 2009 18:44

Ośrodek Kształcenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej

O 1,3mln zł ma zostać zwiększona przyszłoroczna dotacja na kształcenie pilotów cywilnych - ogłosiła w piątek Krystyna Skowrońska, posłanka PO wiceprzewodnicząca sejmowej komisji finansów publicznych. Ale to nie rozwiąże problemów Ośrodka Kształcenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej.

- Ja oraz posłowie Zbigniew Rynasiewicz i Jan Tomaka złożymy poprawkę do projektu budżetu. Co istotne, ta poprawka została już uzgodniona z koalicyjnymi klubami Platformy i PSL. A to oznacza, że jest pewne, że przejdzie - powiedziała.

- Myślę, że jeśli z tej sumy co najmniej milion trafi do politechniki, to powinna ona być zadowolona - uważa poseł Skowrońska.

Budżet państwa będzie w przyszłym roku bardzo napięty. Zaplanowany został deficyt na poziomie ponad 50 mld złotych. A to oznacza, że trudno znaleźć w nim dodatkowe pieniądze na jakiekolwiek zadania. Posłowie zgłaszając poprawki, muszą wskazać źródło. W tym przypadku wskazali pulę przeznaczoną dla Rzecznika Praw Obywatelskich. Zostaną więc zwiększone pieniądze dla naszej PRz, jeśli Sejm zmniejszy pieniądze dla tej instytucji.

- To zostało gruntownie przeanalizowane. Fundusze rzecznika nawet po odjęciu mu tych 1,3 mln zł pozostaną nadal na poziomie 102 proc. w porównaniu z rokiem bieżącym - tłumaczy Skowrońska.

W piątek z Krystyną Skowrońską spotkali się także studenci pilotażu Politechniki Rzeszowskiej, którzy próbują zainteresować kłopotami finansowymi OKL posłów z regionu. - Zwróciliśmy uwagę pani poseł, że to problem długofalowy, którego rozwiązanie wymaga zmiany przepisów - mówi Łukasz Słomczyński, starosta V roku pilotażu.

Chodzi o to, że pula pieniędzy, z której do niedawna korzystał tylko OKL, od dwóch lat jest dzielona między dwie szkoły (Politechnikę Rzeszowską oraz Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Chełmie), a wszystko wskazuje, że chętnych będzie jeszcze więcej. - W tej chwili już także Dęblin chce kształcić cywilny personel lotniczy i przymierzają się kolejne ośrodki np: Poznań, Gliwice czy Bydgoszcz. To bardzo dobrze, że pula na kształcenie licencjonowanej kadry lotniczej zostanie zwiększona w 2010 r., ale bez zmian algorytmu, według którego dzielone będą te pieniądze, żadne problemy z zakresu kształcenia lotniczego nie zostaną rozwiązane nawet gdyby całkowitą dotację zwiększyć np. o 5 mln zł - uważa prof. Marek Orkisz, prorektor ds. rozwoju Politechniki Rzeszowskiej.

Sytuacja OKL jest dość trudna. Od 1999 do 2008 roku inflacja wzrosła o 48 proc. (tylko koszty paliwa lotniczego wzrosły dwukrotnie), tymczasem dotacja, którą otrzymuje uczelnia zwiększyła się w tym czasie ledwie o 5 proc.

OKL pogrążyło także zmniejszenie tegorocznej dotacji o 1,2 mln zł w stosunku do potrzeb przedstawionych Ministrowi Infrastruktury, a o 600 tys. w stosunku do roku ubiegłego, który już był rokiem bardzo trudnym. - Pieniędzy z dotacji wystarczyło tylko do lipca. Teraz ciężar utrzymania ośrodka w 100 proc. leży na uczelni. Przesunęliśmy środki, które zostały wypracowane np. w ramach odpłatnych prac badawczych czy też odpłatnego kształcenia na wydziałach, bo nie mielibyśmy nawet na płace. Wprawdzie loty teraz się nie odbywają, ale samoloty muszą zostać przygotowane do najbliższego sezonu. Konieczne są przeglądy i remonty - dodaje prorektor Orkisz.

Władze politechniki oczekują, że zmienione zostaną przepisy, które regulują przekazywanie dotacji na kształcenie licencjonowanej kadry lotniczej.

Całość artykułu na stronie http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,7310487,Pieniedzy_na_szkolenie_...

Źródło:dlapilota
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zmierzch avgasu 100LL

poniedziałek, 30 listopada 2009 16:59
W czasie tegorocznej konferencji na szczycie AOPA, wielokrotnie poruszano kwestię paliwa lotniczego 100LL. Zagadnienia związane z z końcem 100LL były jednym z najczęściej poruszanych tematów spotkania. W czasach niepewnej przyszłości paliw lotniczych, szykują się zmiany...

Fot. archiwum -"Nie oszukujmy się, przemysł lotniczy liczy na to, że 100LL pozostanie wciąż w użyciu. Jednak wszystko wskazuję na to, że tak się nie stanie." - powiedział Alan Klapmeier, współwłaściciel Cirrusa
- "Jesteśmy gotowi na zmiany. Testujemy w tej chwili nowe paliwa,"- oznajmił Rhett Ross, prezes firmy Teledyne Continental Motors.
Przedstawiciele Lycoming Engines, stwierdzili, że nowe paliwa są dla nich priorytetem. Dodając, iż kwestie związane z nowym paliwem lotniczym, stanowią jeden z największych problemów General Aviation.
- "Legalizacja paliw, kosztować będzie nas sporo czasu i pieniędzy. Nie stać nas na podjęcie pochopnych decyzji. Musimy robić to z ogromną rozwagą " - dodał Earl Lawrence z Experimental Aircraft Association.

Obecnie, przemysł lotniczy szuka nowego rodzaju paliw oraz nowych silników, które mógłby w bezpieczny sposób korzystać z nowego wynalazku. Gdyby 100LL wyszedłby całkowicie z użycia, oznaczałoby to również pojawienie się ryzyka w postaci uziemienia niektórych samolotów. Aby, temu zapobiec, stworzono organizację FAST - Future Avgas Strategy & Transition Plan. Ma ona zadecydować w jaki sposób przemysł lotniczy przystosuję się do nowych zmian.

Pod uwagę brano różne rodzaje paliw. Niskooktanowy mogas 87-89 został odrzucony. Coraz częściej powraca temat użycia paliw UL-94, jednak wprowadzenie ich skomplikowałoby w dużym stopniu użytkowanie samolotów. Oznaczałoby to różnego rodzaju zmiany. Niektóre z nich byłyby bardzo kosztowne. Przykładowo, zamontowanie samoczynnego zapłonu kosztować może od 5.000 do 10.000 dolarów. Natomiast, wprowadzenie elektronicznych czujników to koszt wysokości 30.000 dolarów. Modernizacja samolotów może zająć sporo czasu, dodatkowo niektórych modeli nie da się zmodyfikować.

- "UL 94 byłby najlepszym zastępcą 100LL" - zapewnia Rhett Ross. - "Cała struktura dystrybucyjna jest już praktycznie gotowa. Dodatkowo, proces legalizacji byłby znacznie prostszy".

Przeprowadzono już wiele testów paliwa UL94. Niektóre silniki, wymagałby specjalnego przystosowania. Wiązałoby się to z dość dużymi kosztami.

Zdaniem specjalistów, zmiany mają przynieść znaczne korzyści.

- "Użycie UL94 sprawi, że zasięg samolotów będzie większy. Dodatkowo, obniżą się koszty eksploatacji" - zapewnia Glenn Passevant z Environmental Protection Agency (EPA).

Specyfikacje dla nowych paliw, FAA zleciła American Society for Testing and Materials (ASTM ), głównej organizacji w Stanach Zjednoczonych zajmującej się opracowywaniem norm. Prawdopodobnie zostaną one opublikowane w 2010 roku.

Budżet FAA na rok 2011 przewiduję zaś, sponsorowanie badań dla alternatywnych paliw General Aviation. Agencja współpracuję m.in.z X Prize Foundation, organizacją non profit fundującą nagrody w celu stymulacji publicznego współzawodnictwa. Wspólnie, obie instytucje mają w planach zorganizowanie konkursu na najlepsze alternatywne paliwo.

Dla przemysłu lotniczego, atrakcyjne są również biopaliwa Swift Enterprises 100SF. Pod wieloma względami przewyższają avgas 100L, jednak pozostają one ciągle w fazie rozwoju. Na dzień dzisiejszy są one niedostępne.

Żródło:lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Sezon zimowy w LOT

poniedziałek, 30 listopada 2009 16:46
30.11.2009r. POLSKA
Sezon zimowy w LOT otwiera Taryfa Rodzinna - specjalna oferta promocyjna przygotowana pod kątem ferii zimowych dająca 100% zniżkę na opłatę taryfową dla dziecka podróżującego z rodzicem. Z myślą o narciarzach LOT Charters uruchamia bezpośrednie połączenia do Werony i Grenoble oraz umożliwia bezpłatne przewiezienie sprzętu narciarskiego. W promocyjnej taryfie PROMOLOT dostępne są również przeloty do atrakcyjnych dla  narciarzy miast w Europie.

Sprzedaż biletów w ramach Taryfy Rodzinnej startuje już 30 listopada. Oferta obowiązuje na połączenia w ramach całej siatki LOT. Terminy przelotów dostosowane są do terminów ferii zimowych we wszystkich województwach w Polsce - od 15 stycznia do 28 lutego. W ramach oferty na bilet dziecka podróżującego z rodzicem obowiązuje 100% zniżka taryfowa - jedyny koszt to opłaty dodatkowe.
„Chcielibyśmy, aby klienci kojarzyli LOT z dobrymi, atrakcyjnymi ofertami, które dostosowane są do ich potrzeb", mówi Dorota Haller, Dyrektor Marketingu PLL LOT. „Przebojem jesieni okazały się nasze szalone soboty; dotarło do nas wiele pozytywnych sygnałów od pasażerów, którzy docenili możliwość weekendowego kupienia biletów po wyjątkowo okazyjnych cenach oraz oryginalny sposób, w jaki o tej szansie ich poinformowaliśmy. Mamy nadzieję, że podobnym powodzeniem cieszyć się będzie Taryfa Rodzinna i nasze oferty dla narciarzy".

LOT Charters na przełomie listopada i grudnia uruchamia specjalne bezpośrednie połączenia narciarskie do Grenoble i Werony. Dodatkowym elementem oferty jest możliwość przewiezienia sprzętu narciarskiego do 10 kilogramów bez żadnych opłat dodatkowych. Formuła Charters MIX zakłada udostępnienie klientom indywidualnym bezpośrednich połączeń do najatrakcyjniejszych kierunków urlopowych. Jest to jedyna taka oferta na polskim rynku. Tego rodzaju przeloty zazwyczaj zarezerwowane są wyłącznie dla biur podróży.

Na stałe w siatce LOT są natomiast kierunki takie jak Turyn, Mediolan, Monachium, Zurych, które w sezonie zimowym upodobali sobie narciarze. Kupując bilet z odpowiednim wyprzedzeniem pasażer może liczyć na najniższe ceny na przeloty. Najtańsze połączenie z Katowic do Monachium kosztuje zaledwie 291 złotych w obie strony.
Zimowa oferta specjalna LOT ma w założeniu przyciągnąć klientów do LOT, którzy nie chcąc rezygnować z najszybszej, najbezpieczniejszej i najwygodniejszej formy podróżowania, szukają najatrakcyjniejszych ofert na rynku.

SZCZEGÓŁY OFERT ZIMOWYCH LOT

 TARYFA RODZINNA
  • 100% zniżki taryfowej dla dziecka lecącego z rodzicem - płatne wyłącznie podatki
  • obejmuje całą siatkę połączeń LOT
  • sprzedaż trwa od 30.11 do 12.12 2009
  • obowiązuje na podróże od 15.01 do 28.02.2010
  • dostępne: w biurach i u agentów LOT, poprzez call center
     
 LOT Charters MIX zimą
Kierunki narciarskie: Grenoble i Werona
  • możliwość przelotu w jedną stronę
  • cena biletu w jedną stronę od 360 zł
  • wyloty raz w tygodniu - w soboty
  • bezpłatny przewóz sprzętu narciarskiego do 10 kg
Kierunki „ciepłe": Agadir i Teneryfa
  • możliwość przelotu w jedną stronę (Teneryfa)
  • cena biletu w jedną stronę od 480 zł
  • wyloty raz w tygodniu: na Teneryfę w niedziele, do Agadiru w środy
  • dostępne: www.lot.com, w biurach i u agentów LOT, call center

PROMOLOT narciarskie - przykładowe ceny w taryfie PROMOLOT w porównaniu z najtańszymi ofertami w taryfie ogólnej
Dostępne (PROMOLOT):

  • do 45 dni przed odlotem
• wyłącznie na www.lot.com

 

 Z

 Do

 W ofercie ogólnej

 PROMOLOT

 Katowice

 Monachium

 518 zł

 291 zł

 Warszawa

 Monachium

 379 zł

 293 zł

 Gdańsk

 Monachium

 367 zł

 293 zł

 Poznań

 Monachium

 353 zł

 294 zł

 Wrocław

 Monachium

 350 zł

 294 zł

 Katowice

 Turyn

 630 zł

 360 zł

 Warszawa

 Wiedeń

 684 z

 375 zł

 Kraków

 Wiedeń

 479 zł

 382 zł

 Warszawa

 Zurych

 390 zł

 389 zł

 Warszawa

 Genewa

 440 zł

 438 zł

 Warszawa

 Sofia

 817 zł

 468 zł

 Warszawa

 Mediolan

 573 zł

 479 zł



Żródło:samoloty.pl
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Francja/Airbus A380 zawrócił na lotnisko po awarii komputera

poniedziałek, 30 listopada 2009 16:45

30.11. Paryż (PAP) - Francuski flagowy przewoźnik lotniczy Air France poinformował w poniedziałek, że należący do niego największy samolot pasażerski świata Airbus A380 powrócił w piątek na lotnisko w Nowym Jorku w półtorej godziny po starcie do Paryża z powodu niesprawności komputera pokładowego. "Piloci postąpili ściśle według zasad bezpieczeństwa i dla sprawdzenia (usterki) polecieli z powrotem do Nowego Jorku" - powiedział w Paryżu rzecznik Air France. W blisko dwie godziny po lądowaniu i podaniu około 500 pasażerom posiłku maszyna ponownie udała się w transatlantycki rejs. Obecnie nadal normalnie obsługuje to połączenie.Linie Air France podjęły eksploatację A380 dopiero 20 listopada bieżącego roku - jako czwarty użytkownik samolotu tego typu po Singapore Airlines, Emirates i Qantas. (PAP)dmi/ ro/

Źródło:dlapilota
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Mikołajkowe skoki we Wrocławiu

poniedziałek, 30 listopada 2009 16:43

Tradycyjnie w mikołajkowy weekend na lotnisku Aeroklubu Wrocławskiego w Szymanowie skoczkowie spadochronowi zmierzą się w zawodach na celność lądowania. Do udziału zgłosiło się 36 zawodników, reprezentujących wojsko, policję i aerokluby regionalne.

Fot. Piotr Walasek Mikołajkowe Zawody Spadochronowe zostaną rozegrane na lotnisku Aeroklubu Wrocławskiego w Szymanowie w dniach 5-6 grudnia. W skokach na celność zmierzą się skoczkowie z wojska, policji i aeroklubów regionalnych. - Do udziału w zawodach zgłosiło się 36 osób - informuje Jacek "Azja" Brzeziński z wrocławskiej sekcji spadochronowej. W ubiegłorocznych zawodach uczestniczyło 28 skoczków. Niestety, nie uda się wykonać sześciu planowanych początkowo kolejek skoków. Wrocławski An-2 odmówił posłuszeństwa i skoki będą wykonywane z zabierającej na pokład mniejszą ilość skoczków Wilgi. - Liczymy na rozegranie trzech kolejek. Prognozy pogody jak na razie nie są najgorsze - mówi Brzeziński. Skoczkowie zmierzą się w skokach na celność lądowania. Pokład samolotu opuszczą na wysokości tysiąc metrów. W piątek poprzedzający zawody istnieje możliwość przeprowadzenia treningu.

- W tym roku wprowadziliśmy pewną nowość: zawodnicy będą rywalizować w kategorii P.O.P.S. oraz poniżej czterdziestki. Ten, kto uzyska najmniej centymetrów, zostanie absolutnym zwycięzcą Mikołajkowych Zawodów Spadochronowych. Dzięki temu szansę na zwycięstwo otrzymają też młodsi skoczkowie - tłumaczy "Azja". Dodaje, że bardzo często triumfatorami zawodów w skokach na celność lądowania w klasyfikacji generalnej byli zwycięzcy w kategorii P.O.P.S., czyli doświadczeni skoczkowie po 40 roku życia.

Nagrodą w zawodach będzie - jak mówi Brzeziński - "bardzo ładny Mikołaj". W 2008 roku w mikołajkowych zawodach indywidualnie zwyciężył Andrzej Nalepa z sekcji spadochronowej Aeroklubu Wrocławskiego, wrocławianie byli też najlepsi drużynowo

Żródło:lotniczapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Prace nad przepisami dla bezzałogowych maszyn

niedziela, 29 listopada 2009 18:43

UAS

Rząd USA poszukuje pomysłów na stworzenie technologii "wyczuwania i omijania" tak by Bezzałogowe Statki Powietrzne (UAS) mogły bezpiecznie operować. W ostatnim czasie Wojskowe Biuro Badawcze (Office of Naval Research) zaznaczyło, że "coraz ważniejsze" jest, aby UAS były zdolne współdziałać z samolotami komercyjnymi i wojskowymi.
 
"UAS nie mogą przeszkadzać w normalnych operacjach lotniczych i muszą być na tyle wiarygodne by ściśle stosowały się do "prawa pierwszeństwa" ('Right of Way Rules') stworzonego dla pilotowanych przez ludzi jednostek," oznajmiło ONR. UAS musi potrafić wykrywać samoloty, które nie posiadają transponderów, systemów zapobiegających kolizjom, łącznie z szybowcami i balonami.
 
Administrator FAA, Randy Babbitt w rozmowie z przedstawicielami Stowarzyszenia Przemysłu Lotniczego (Aerospace Industries Association) powiedział, iż „wierzy iż systemy samolotów bezzałogowych to droga do przyszłości". Niemniej, na dzień dzisiejszy, UAS "nie są gotowe do bezbłędnego i regularnego użycia w przestrzeni cywilnej, nie możemy dać wam zielonego światła", dodał. Liczba operacji UAS od 2007 roku zwiększyła się trzykrotnie. W 2008 r. wykonano około 20000 takich lotów w łącznym czasie 2500 godzin.
 
Babbitt oznajmił także, że FAA pracuje nad ustanowieniem przepisów dla UAS, które określą standardy dla regularnych operacji komercyjnych, oraz współpracuje z Departamentem Obrony w celu zweryfikowania porozumienia dotyczącego "decydującego dostępu" do systemu przestrzeni powietrznej. ONR proponuje wydać do 7 milionów dolarów na badania 'wyczuwania i unikania'.

Przetłumaczono z AVWeb

Żródło:dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Eurocontrol wstępnie zaakceptował polską propozycję opłaty trasowej

niedziela, 29 listopada 2009 16:19
29.11. Warszawa (PAP) - Komitet do spraw opłat trasowych Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej Eurocontrol zaakceptował polską propozycję przyszłorocznej stawki tzw. opłaty trasowej w naszej przestrzeni powietrznej - poinformował PAP Dariusz Werbowy z Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.PAŻP zaproponował, aby linie lotnicze od 2010 roku płaciły 39,93 euro (ok. 167 zł) za każdy przelot samolotu w polskiej przestrzeni. W tym roku opłata ta wynosi 41,94 euro. Według PAŻP europejska średnia wartość tej stawki to ok. 55,79 euro."Rozszerzony Komitet zaakceptował naszą propozycję. Będzie ją rekomendował wszystkim ministrom do spraw transportu państw zrzeszonych w Eurocontrol" - powiedział Werbowy.Opłata trasowa jest naliczana i pobierana przez Centralne Biuro Opłat Trasowych Eurocontrol w Brukseli. Decyzję w sprawie ostatecznej kwoty opłaty organizacja podejmie w grudniu br.W skład Eurocontrol wchodzi 38 państw; Polska należy do tej organizacji od września 2004 roku.(PAP)aop/ je/ jbr/

Żródło:dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

US Airways opóźni dostawy Airbusów

niedziela, 29 listopada 2009 0:00

US Airways opóźni dostawy 54 Airbusów, w tym rodziny A320 i A330 z lat 2010-2012, na okres po 2013. Pomoże to przywrócić przedsiębiorstwu zysk.


Airbus A320 US Airways. Linia planuje rezygnację z części połączeń. W związku z tym może zmniejszyć dostawy nowych samolotów. Mimo konieczności płacenia Airbusowi kar umownych, krok ten przyniesie tylko w ciągu dwóch najbliższych lat ok. 600 mln USD oszczędności / Zdjęcie: US Airways

Amerykański przewoźnik zanotował w drugim kwartale bieżącego roku 80 mln USD strat. To kolejny kwartał na minusie. By przetrwać obecny kryzys, władze spółki zdecydowały już o zmniejszeniu w pierwszej połowie 2010 zatrudnienia o tysiąc osób oraz likwidacji części deficytowych połączeń do Europy.

Duży wpływ na wyniki finansowe będzie także miało opóźnienie dostaw nowych samolotów. W 2007 US Airways zakupiła w europejskim koncernie 22 A350, 10 A330 i 60 A320 . Część z tych maszyn - 2 A330 i 26 A320 - zostanie dostarczona zgodnie z przyjętym wcześniej harmonogramem. W odniesieniu do pozostałych, trafią one do odbiorcy nie w latach 2010-2012, ale po 2013. Przesunięciu ulegną również terminy dostaw A350, z 2014 na okres po 2017. W tym ostatnim wypadku problem powstał jednak po stronie producenta, który nie będzie w stanie dostarczyć nowych samolotów w zapowiedzianym wcześniej terminie.

Żródło:skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Samolot wypadł z pasa

sobota, 28 listopada 2009 23:59
Trzy osoby nie żyją, a cztery zostały ranne w katastrofie samolotu w Szanghaju, który rozbił się zanim jeszcze tak naprawdę wystartował. Według Świadków maszyna wypadła z pasa startowego, a jej ogon się przełamał.


Fot. avient.aero Samolot transportowy zarejestrowany był przez zimbabweńską firmę transportową Avient Aviationbył. Leciał do stolicy Kirgistanu, Biszkeku.

Jak podały chińskie media na jego pokładzie znajdowało się siedem osób. Stan jednego z czwórki rannych jest bardzo ciężki, trzy osoby nie żyją. Oficjalna krajowa agencja informacyjna Xinhua podaje, że wszystkie ofiary to obcokrajowcy. Nie zdradza jednak ich narodowości.

Żródło:lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Obezwładniono mężczyznę, który wtargnął na płytę poznańskiego lotniska

sobota, 28 listopada 2009 23:57
28.11. Poznań (PAP) - W porcie lotniczym Poznań Ławica w sobotę wieczorem obezwładniono mężczyznę, który wtargnął na płytę lotniska z przedmiotem przypominającym broń - poinformował w sobotę PAP Zbigniew Paszkiewicz z biura prasowego wielkopolskiej policji."Nie wiadomo w jaki sposób mężczyzna znalazł się na płycie lotniska. Stanął przy jednym z samolotów wymachując przedmiotem w kształcie broni. Szybko został obezwładniony przez Straż Graniczną" - powiedział PAP Paszkiewicz.Jak wyjaśnił, zdarzenie trwało kilkanaście minut. Napastnik został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej.Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.(PAP)rpo/ bno/

Żródło:dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Polaków letnie podróże, czyli raport eSKY.pl

sobota, 28 listopada 2009 21:05
28.11.2009r. PLSKA
Internetowe Centrum Podróży eSKY.pl, lider polskiego rynku rezerwacji biletów lotniczych online, podsumował zakończony już na dobre sezon wakacyjny 2009. Analiza rezerwacji dokonanych przez Polaków w okresie od czerwca do października dostarczyła bardzo ciekawych wniosków: Polacy rezerwują bilety niemal w ostatniej chwili, podróżują w pojedynkę, pracujący za granicą spędzają wakacje w kraju, a „tanie linie" nie zawsze są najtańsze...
Wielka Brytania ciągle najpopularniejsza

Z pewnością nikogo nie zaskoczy fakt, że w okresie letnim rodacy najczęściej podróżowali do Wielkiej Brytanii. W czerwcu i lipcu co czwarty klient eSKY.pl kupował bilet właśnie na Wyspy, a w sierpniu i wrześniu kierunek ten wybierał jeden na pięciu podróżnych. Wraz z nieznacznym spadkiem zainteresowania podróżami do Zjednoczonego Królestwa w drugiej połowie wakacji, zaobserwowano wzrost liczby podróży do Polski. Osoby, które na początku lata wyleciały na Wyspy, wraz ze zbliżającą się jesienią wracają do kraju. Oznacza to, że znaczny udział w kształtowaniu się trendów na rynku „podróży wakacyjnych" mają poszukujący sezonowej pracy za granicą.

Kolejne miejsca w rankingu zajęły Niemcy, Włochy, Hiszpania i Francja, jednak udział tych krajów w zestawieniu najpopularniejszych kierunków podróży nie przekracza 10 proc. W zestawieniu miast docelowych wysoko uplasowały się Paryż i Rzym. Ich popularność związana jest niewątpliwie z walorami turystycznymi, a nie tylko z dużym rynkiem pracy.

Warto wspomnieć, że największy udział w liczbie rezerwacji w okresie wakacyjnym mają rezerwacje na loty do Polski. Często pomija się ten fakt, skupiając się na analizie kierunków „emigracji zarobkowej" czy wyjazdów wypoczynkowych. Taki obraz kształtują nie tylko turyści, ale przede wszystkim Polacy mieszkający za granicą, którzy wykorzystują urlopy aby spędzić wakacje w kraju.

Kiedy rezerwujemy bilety?

Wszyscy wiemy, że bilety rezerwowane z dużym wyprzedzeniem są zazwyczaj tańsze, jednak bardzo często dokonujemy rezerwacji na kilka lub kilkanaście dni przed wylotem. Prawie co czwarty podróżny zakładał rezerwację z wyprzedzeniem nie przekraczającym tygodnia. Mniej niż połowa klientów eSKY.pl (ok. 40 proc.) pomyślało o bilecie z wyprzedzeniem większym niż miesiąc przed planowaną podróżą.

Krótki okres dzielący zakup biletu od daty wylotu wynika z coraz większej liczby promocyjnych ofert. Znaczny odsetek biletów kupowanych na kilka dni przed wylotem to także rezultat dużej spontaniczności charakteryzującej wyjazdy młodych ludzi.

„Tanie linie" nie zawsze są tanie...

Zakup biletu lotniczego przez Internet daje możliwość wybrania przelotu w najniższej cenie. W serwisach turystycznych codziennie można polować na liczne promocje, porównywać oferty lotów różnych linii, by wybrać tą najbardziej odpowiednią. Większość pasażerów podejmując decyzję o zakupie biletu kieruje się przede wszystkim jego ceną i wybiera usługi tanich przewoźników. Okazuje się jednak, że nie zawsze „tanie linie" są naprawdę tanie.

Wielu z nas wybierając przewoźnika z segmentu low-cost bierze pod uwagę, że wyląduje na lotnisku znacznie oddalonym od najbliższego miasta i pierwszym wydatkiem po przybyciu będzie opłata za dodatkowy transport. Wiemy również, że w przypadku ewentualnego spóźnienia czy odwołania lotu, tanie linie są bardziej skłonne niż regularni przewoźnicy do unikania odpowiedzialności, co może oznaczać dodatkowe koszty.

Jednak na podstawie analizy wydatków na bilety zakupione w okresie wakacyjnym, można stwierdzić, że już samo porównanie cen biletów nie zawsze wypada na korzyść linii „tanich".

W zależności od miesiąca granica poniżej której kształtowało się 25 proc. cen biletów linii regularnych to 550 - 600 PLN. Jednocześnie granica powyżej której kształtowało się 25 proc. cen biletów tanich przewoźników to 540 - 630 PLN. Co to oznacza w praktyce? W przybliżeniu co czwarty podróżny wybierający linie tanie zapłacił za bilet więcej niż co czwarty podróżny wybierający linie regularne!

Podróżujemy w pojedynkę

Osoby, które kupowały bilety za pośrednictwem eSKY.pl najczęściej podróżowały w pojedynkę. Co czwarta podróż w okresie wakacyjnym to wyjazd dwóch osób, a tylko 10% to podróże grup liczących 3 lub więcej osób.

Bilet w jedną stronę?

Polacy wykazują się coraz większą spontanicznością i elastycznością. Prawie połowa biletów rezerwowanych jest na lot w jedną stronę. Pozwala to dużą elastyczność zarówno pod względem wyboru miejsca z którego nastąpi powrót jak i czasu przebywania poza granicami kraju. Takie rozwiązanie stosowane jest również ze względu na rosnącą liczbę promocji, zdarza się bowiem, że korzystniej jest kupić bilet tylko w jedną stronę.

Wśród osób rezerwujących bilet od razu w dwie strony, najwięcej decyduje się na podróż trwającą do 7 dni, uwzględniającą przynajmniej jeden dzień weekendowy. Do tej grupy można zaliczyć dwa rodzaje podróży: albo są to krótkie wakacje, albo udając się w podróż służbową, korzystamy z okazji do pozwiedzania.

Popularne są również wyjazdy trwające od 7 do 14 dni. Są one wystarczająco długie, by się zregenerować, a jednocześnie nie zmęczyć „nicnierobieniem". W opisywanym okresie odnotowano stosunkowo małą popularność wyjazdów, na które trzeba przeznaczyć od 2 do 4 tygodni.

Ciekawostką są wyjazdy weekendowe - trwające maksymalnie 3 dni, rozpoczynające się w piątek po południu i kończące przed nadejściem poniedziałku. Okazuje się, że można zwiedzać czy odwiedzać znajomych za granicą bez wykorzystywania urlopu. Tego typu wyjazdy stanowią około 4% podróży w okresie wakacyjnym.

Podróżujące Mazowsze i mało ruchliwa Wielkopolska

Województwo mazowieckie z Warszawą, w której skupia się życie biznesowe Polski, przewodzi w rankingu regionów z których wywodzą się podróżni. Mieszkańcy tego regionu stanowili 28 proc. wszystkich podróżujących w okresie od czerwca do września. Na drugim miejscu wśród podróżujących znajdują się mieszkańcy województwa śląskiego - średnio 16 proc. wśród wszystkich osób, które w okresie wakacyjnym zarezerwowały w serwisie eSKY.pl bilet lotniczy. Kolejne miejsca zajęły Małopolska, Pomorze i Wielkopolska. Województwa charakteryzujące się najmniejszą mobilnością w okresie wakacyjnym to świętokrzyskie i lubuskie.
CORE PR

Żródło:samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zmarł Edward Stimpson współzałożyciel GAMA

sobota, 28 listopada 2009 21:01

Edward W. Stimpson

25 listopada po długiej chorobie zmarł Edward W. Stimpson, jeden z założycieli Stowarzyszenia Producentów Lotnictwa Ogólnego (GAMA). Stimpson całą swoją karierę zawodową poświęcił propagowaniu awiacji. W 1994 roku odegrał istotną rolę we wprowadzeniu w życie ustawy o rewitalizacji lotnictwa ogólnego (ang.: General Aviation Revitalization Act).

Na lata 1999-2004 mianowany przez prezydenta Billa Clintona ambasadorem USA przy Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego. Prezes AOPA Craig Fuller powiedział, iż „Stimpson był jednym z największych zwolenników General Aviation, wierzył w jego wartość i przydatność. Poświęcił swoje życie na ochronę, promowanie, oraz umacnianie GA. Jego strata będzie dotkliwie odczuwalna przez całą wspólnotę lotniczą".

Współpraca Stimpsona z AOPA odbywała się na wielu płaszczyznach. Wprowadzał w życie m.in reformę odpowiedzialności, a także program mający na celu propagowanie lotnictwa wśród społeczeństwa. „Był wzorem dla wszystkich, którzy go znali i z nim pracowali", powiedział Phil Boyer, prezes AOPA w latach 1990 - 2008 i dodał „był moim mentorem gdy rozpoczynałem pracę na rzecz GA przy Kongresie i wspaniałym, szczerym przyjacielem".

Przez znaczną część lat 60-tych, Stimpson pracował jako asystent administratora Federalnych Władz Lotniczych USA (FAA) na rzecz współpracy z Kongresem USA. W 1970 r. był jednym z założycieli stowarzyszenia GAMA, gdzie początkowo zajmował stanowisko wiceprezesa, następnie przez ponad dwie dekady wiceprzewodniczącego, by w 1996 roku zostać prezesem. Przez 20 lat był również związany (w tym 7 lat jako przewodniczący) z Embry Riddle Aeronautical University. W rządzie i przemyśle lotniczym piastował liczne stanowiska doradcze. Otrzymał dziesiątki prestiżowych nagród za swoją pracę, w tym „Wright Brothers Memorial Trophy" i przyznany przez Federalną Władzę Lotniczą USA „Extraordinary Service Award".

Źródło:dlapilota
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pro-ekologiczne inicjatywy SAS wpisują się w treść debaty na konferencji klimatycznej w Kopenhadze

sobota, 28 listopada 2009 21:00
28.11.2009r. ŚWIAT
Linie SAS oficjalna linia lotnicza i partner ekologiczny szczytu COP15 w Kopenhadze dokonają kompensacji emisji CO2, które powstaną w wyniku podroży tych delegatów, którzy na konferencję przybędą korzystając z lotów SAS.
„Mamy wielką nadzieję, że w grudniu politycy będą w stanie określić ramy, w których będzie możliwy zrównoważony rozwój międzynarodowego przemysłu. Powinni oni zachęcać do inwestowania w nowe technologie, takie jak biopaliwa, co pozwoli ograniczyć jego niekorzystny wpływ na środowisko naturalne", mówi Mats Jansson, prezes i dyrektor zarządzający Skandynawskich Linii Lotniczych SAS.

Ambicją SAS jest znalezienie się wśród najbardziej przyjaznych środowisku linii lotniczych w Europie, a celem głównym jest ograniczenie do 2020 r. emisji CO2 o 20%.

„Faktem jest, że lotnictwo przyczynia się do zmian klimatycznych. Nie możemy ani nie chcemy temu faktowi zaprzeczać, choć branża lotnicza jest odpowiedzialna za zaledwie 2-3% globalnych emisji CO2. Chcielibyśmy być najlepsi w zakresie ograniczania emisji CO2. Chcemy, aby nasi klienci podróżowali z SAS z czystym sumieniem i mieli przekonanie, że robimy wszystko co w naszej mocy, aby zminimalizować negatywny wpływ transportu lotniczego na nasz klimat", mówi Mats Jansson.

Chcąc zrealizować te cele, linie SAS wdrożyły szereg inicjatyw. Oto kilka przykładów:

  • Ekologiczne lądowania. Przy dobrze przygotowanym schodzeniu do lądowania silniki są na biegu jałowym. Oznacza to, że samolot właściwie szybuje w dół, oszczędzając paliwo i emitując mniej CO2. Do dnia dzisiejszego SAS wykonały prawie 3000 ekologicznych lądowań.
  • Program oszczędzania paliwa. Wdrożono ponad 50 rozwiązań, których celem jest ograniczenie zużycia paliwa o 6-7% przed rokiem 2011.
  • Efektywne trasy. Lepsze planowanie i ściślejsza współpraca z kontrolerami ruchu powietrznego prowadzą do oszczędności w zużyciu paliwa podczas lotu na wysokości przelotowej oraz w trakcie startu i lądowania.
  • Lżejsze samoloty. Waga wpływa na zużycie paliwa. Celem SAS jest stosowanie najlżejszych dostępnych materiałów i sprzętu, dlatego też wykorzystywane obecnie w samolotach fotele, zostaną zastąpione lżejszymi.
  • Alternatywne paliwo. SAS wspierają projekty badawcze, których celem jest opracowanie nowej generacji biopaliwa. Ambicją SAS jest znalezienie się w grupie pierwszych linii lotniczych, które będą wykorzystywać alternatywne, ekologiczne paliwo tego typu.
  • ISO 14001. Celem SAS jest uzyskanie przed 2010 r. certyfikacji zgodnej ze standardami zarządzania środowiskowego (EMAS oraz ISO 14001).

Więcej informacji o raporcie na temat zrównoważonego rozwoju: www.sasgroup.net


Żródło:samoloty.pl
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Konferencja dowódców sił powietrznych NATO

piątek, 27 listopada 2009 16:37

Dowódca Sił Powietrznych, gen. broni pil. Andrzej Błasik, w dniu 24 listopada br., uczestniczył w  konferencji dowódców sił powietrznych państw NATO regionu  północnego oraz współpracujących z Sojuszem państw programu Partnerstwo dla Pokoju (Partnership for Peace). Spotkanie odbyło się  w Dowództwie Sojuszniczego Komponentu Powietrznego w Ramstein (Niemcy).

Przedstawiciele 19 państw dyskutowali o przyszłości  systemu dowodzenia lotniczym potencjałem Sojuszu, jego  interoperacyjności  oraz o rozwoju i zastosowaniu sojuszniczych struktur dowodzenia. Panele dyskusyjne poprowadził m.in. zastępca sojuszniczego komponentu gen. David Walker  (Wielka Brytania) oraz gen. Phil Breedlove (USA).

Gospodarzem i pomysłodawcą spotkania był generał Roger A. Brady, Dowódca  Sił Powietrznych USA w Europie, który po raz kolejny zaprosił do dyskusji  przywódców sił powietrznych, zarówno państw NATO, jak i innych krajów współpracujących z sojuszem. Podsumowując konferencję  gen. Brady powiedział:

- „Ten szczyt był doskonałą okazją do spotkania dowódców sił powietrznych NATO i państw partnerskich. Uczestnicy spotkania podczas rozmów plenarnych poruszyli szereg istotnych dla bezpieczeństwa sojuszniczej przestrzeni powietrznej problemów, dla których szukaliśmy rozwiązań w szczerej i otwartej atmosferze. Jestem przekonany, że w wyniku naszych rozmów sojusznicze lotnictwo będzie silniejsze a jego działanie bardziej efektywne."

Żródło:sp.mil.pl
 



oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Na ISS nie ma miejsca dla kosmicznych turystów

piątek, 27 listopada 2009 16:35
27.11. Moskwa (PAP/AP) - Podwojenie załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) do sześciu członków spowodowało, że zabrakło tam miejsca dla kosmicznych turystów skłonnych płacić miliony dolarów za lot na orbitę - poinformował rosyjski astronauta Siergiej Krikalow, odpowiedzialny za załogowe loty kosmiczne. Krikalow wyjaśnił w czasie egzaminów dla członków kolejnej misji planowanej na koniec grudnia, że wcześniej kosmiczni turyści mogli dotrzeć na stację razem z członkami załogi rosyjskiego statku Sojuz, a później wrócić z nimi na Ziemię. "Teraz, gdy zwiększyliśmy liczebność stałej załogi do sześciu osób, nie ma wolnego miejsca" - powiedział. Krikalow dodał, że "sytuacja nie zmieni się w czasie najbliższych lotów". Jest to związane z planami zawieszenia do końca przyszłego roku przez amerykańską agencję kosmiczną NASA programu lotów wahadłowców. Przez następne co najmniej pięć lat, do czasu zbudowania nowych amerykańskich załogowych pojazdów kosmicznych, komunikację pasażerską ze statkiem zapewniać będą wyłącznie statki Sojuz. Sojuz może zabrać trzech astronautów, a podwojenie stałej załogi ISS oznacza, że każdego roku Rosja będzie musiała zorganizować cztery loty, a nie dwa, by umożliwić rotację na stacji. Zwiększenie załogi stacji ma umożliwić innym krajom posyłanie swoich astronautów na orbitę; do tej pory załogi zdominowane były przez Rosjan i Amerykanów. Ostatnim kosmicznym turystą był w październiku założyciel słynnego Cyrku Słońca Guy Laliberte, który zapłacił za tę przyjemność 35 mln dolarów.(PAP) ksaj/ yy/

Żródło:dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rozpoczyna się budowa łącznika na krakowskim lotnisku!

piątek, 27 listopada 2009 16:32

27.11.2009r. POLSKA
24 listopada podpisana została umowa na budowę łącznika pomiędzy płytą postojową a drogą startów i lądowań. Prace budowalne prowadzić będzie firma Warbud S.A. Łącznik to odcinek pomiędzy płytą postojową a drogą startów i lądowań. Zwiększy on bezpieczeństwo operacji naziemnych w porcie, wpłynie także na przepustowość płyty postojowej.

Krakowskie lotnisko już niedługo wzbogaci się o łącznik pomiędzy pasem startowym a płytą postojową wraz z trzema nowymi miejscami postojowymi.

Łącznik jest to fragment drogi kołowania łączący płytę postojową z drogą startową. Jego budowa znacznie poprawia możliwości przemieszczania się samolotów po płycie lotniska - zwiększa zatem nie tylko przepustowość, ale także bezpieczeństwo operacji w porcie lotniczym.

W toku postępowania przetargowego wyłoniony został wykonawca inwestycji, którym jest Warbud SA Firma zaoferowała wybudowanie łącznika wraz z trzema stanowiskami postojowymi dla samolotów klasy C (typu Boeing 737) i miejscem do odladzania samolotów wraz z infrastrukturą towarzyszącą w cenie 37,813 mln PLN. Zgodnie z harmonogramem prace budowlane potrwają pół roku od podpisania umowy. Na faktyczny czas ich wykonania będą miały wpływ również warunki atmosferyczne.

Podpisanie umowy pomiędzy Międzynarodowym Portem Lotniczym im. Jana Pawła II Kraków - Balice Sp. z o.o., a generalnym wykonawcą odbyło się 24 listopada w siedzibie zamawiającego.

Kontrakt obejmuje budowę nowego fragmentu drogi kołowania wraz z powierzchnią techniczną, stanowiska do odladzania samolotów oraz trzech stanowisk postojowych dla samolotów.

Do zadań Warbudu należą:

- budowa muru oporowego

- budowa obiektów i urządzeń podczyszczalni wód opadowych (m. in. zbiornik retencyjny, osadniki i separatory oraz dwa zbiorniki CPN

- roboty rozbiórkowe i demontażowe

- roboty ziemne (wykopy i nasypy)

- budowa sieci kanalizacji deszczowej wraz z obiektami konstrukcji budowlanych

- budowa drogi dojazdowej do obiektów kanalizacji deszczowej o długości 115 m i szerokości 6 m

- budowa i przebudowa sieci teletechnicznych

- budowa i przebudowa sieci elektroenergetycznych

- budowa ścieków korytkowych odwodnienia nawierzchni lotniskowych

- budowa konstrukcji nawierzchni lotniskowej ( konstrukcja dwuwarstwowa z betonu cementowego)

- budowa i przebudowa oświetlenia nawigacyjnego (krawędziowego i linii centralnej)

- budowa oświetlenia płaszczyzny (dwa maszty oświetleniowe o wysokości 25 m każdy)

Łączna powierzchnia płaszczyzny lotniskowej - o długości 294 m i szerokości od 75 m do 141 m - wyniesie 30.457 m².

„Choć hasło łącznik nie przemawia może do wyobraźni, to zapewniam, że to kluczowa inwestycja dla naszego portu. Znacznie poprawi ona przepustowość operacyjną lotniska, a także bezpieczeństwo operacji. Po tej inwestycji będziemy dysponować bezsprzecznie najlepszą infrastrukturą operacyjną wśród wszystkich portów regionalnych w Polsce. A dzięki temu, że branża budowlana wciąż przeżywa kryzys, my oszczędzamy. W budżecie na budowę łącznika zarezerwowana została kwota blisko o 20 milionów większa niż ta, za którą faktycznie łącznik zostanie wybudowany" - komentuje Jan Pamuła, prezes Kraków Airport.

Kraków Airport to największy port regionalny w Polsce, który obsługuje około 3 miliony pasażerów rocznie. Na lotnisku regularne operacje wykonuje 18 przewoźników, port współpracuje także z kilkunastoma liniami czarterowymi. Obecnie prowadzone są liczne inwestycje, które mają poprawić komfort obsługi pasażerów i możliwości operacyjne portu. Do najważniejszych z nich należą budowa łącznika pomiędzy drogą startów i lądowań a płytą postojową, budowa parkingu wielopoziomowego czy przebudowa salonu VIP. Trwa także postępowanie na wyłonienie projektanta terminalu międzynarodowego. W listopadzie Kraków Airport otrzymał ostateczną decyzję o przyznaniu 37 milionów złotych w ramach programu POiŚ na projekty związane z bezpieczeństwem i ochroną lotnictwa.

Warbud SA to jedna z największych firm budowlanych w Polsce - generalny wykonawca najbardziej prestiżowych projektów z zakresu budownictwa kubaturowego, ekologicznego, przemysłowego, specjalistycznego oraz inżynierskiego. W jej portfolio znajduje się ponad 300 zakończonych projektów inwestycyjnych, a kolejnych 32 jest w trakcie realizacji. Wiele z nich zostało wyróżnionych i nagrodzonych stanowiąc wizytówkę firmy. Spółka prowadzi działalność na terenie całego kraju za pośrednictwem Regionów: Centrum, Północ, Południe, Wschód, Zachód. Wiodącym udziałowcem Warbudu jest światowy potentat rynku budowlanego - francuski holding VINCI

Żródło:samoloty.pl


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zasilą polską gospodarkę

piątek, 27 listopada 2009 16:25
27.11.2009r. POLSKA
Jak donosi wczorajsza "Rzeczpospolita" do Polski ma trafić 16 nowych odrzutowców klasy LIFT, a także system szkolenia, który może kosztować nawet miliard dolarów. Program offsetowy ma zasilić także polską gospodarkę. O ewentualnych kompensatach za zamówienie nowych samolotów szkolno-bojowych, niezbędnych do treningu pilotów F-16 resort gospodarki rozmawiał z delegacją z Korei Południowej, która jest zainteresowana podpisaniem umowy offsetowej z Polską.
Polska zainteresowana jest w ramach offsetu przejęciem lotniczych technologii, uruchomieniem remontów i serwisu samolotów w Polsce oraz produkcją komponentów i montażem maszyn.
Więcej w "Rzeczpospolitej"...

Żródło:samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Gulfstream G650 wykonał pierwszy lot

piątek, 27 listopada 2009 16:24

Gulfstream G650 /fot.: wikipedia

25 listopada na lotnisku Savannah, w stanie Georgia pierwszy raz wzniósł się w powietrze najnowszy business jet dalekiego zasięgu - G650 Gulfstream. Krótko po starcie, załoga wyczuwając lekkie wibracje dochodzące najprawdopodobniej z komory podwozia, zawróciła samolot na lotnisko.
 
W czasie pierwszego 12 minutowego lotu maszyna osiągnęła wysokość ok. 2000 metrów i prędkość 270 km/h. Firma określiła test jako udany. "Systemy działały w pełni poprawnie, kontrola i właściwości lotu były normalne," powiedział Pres Henne, wiceprezes Gulfstreama ds. projektów i konstrukcji. "Uważamy ten lot za sukces i z niecierpliwością czekamy na kolejne." Według planu, samolot ma być certyfikowany w 2011 roku, a do użytku wejdzie rok później.
 
G650 to dotąd największa maszyna z rodziny Gulfstream. Odrzutowiec posiada imponujące osiągi; maksymalną prędkość przelotową 0,925 Macha, maksymalny pułap operacyjny 15000 metrów i zasięg (przy 0 ,85 Macha) prawie 13000 km. Może zabrać do 18 pasażerów. Na pokładzie jest również oddzielne pomieszczenie dla drugiej załogi, która jest wymagana w przypadku wykonywania lotów długodystansowych.

Więcej na stronie producenta: http://www.gulfstream.com/gulfstreamg650

Tłumaczenie z AVWeb.

Źródło:dlapilota
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zmodernizowany Drifter

piątek, 27 listopada 2009 16:22

Phillip Lockwood, właściciel Lockwood Aircraft, poinformował o pozytywnych, wstępnych wynikach testów nowego statecznika poziomego dla ultralekkiego Super Driftera w wersji pływakowej. Nowa część będzie dostępna za kilka miesięcy.


Super Drifter to największy z rodziny samolotów, produkowanych od ćwierć wieku. Przez ten czas znalazły one 1500 nabywców, głównie w USA i Australii. Od momentu wykupienia wytwórni przez Lockwood Aircraft, większe modele otrzymały charakterystyczny pałąk, do którego montowane są linki zastrzałów skrzydła / Zdjęcie: Lockwood Aircraft

Driftery to rodzina popularnych, ultralekkich samolotów w zestawach do samodzielnego montażu, występujących w kilku odmianach. Pierwsze zostały stworzone w przedsiębiorstwie Maxair, w latach 1980. Standardowy Drifter to jednoosobowy górnopłat z otwartą kabiną, napędzany silnikiem Rotax 277 o mocy 28 KM. Masa pustego samolotu wynosi 109 kg, a maksymalna 277 kg. Kolejne modele Drifterów były z reguły dwuosobowe, większe i napędzane silnikami o mocy od 40 do 64 KM.

W 1997 Maxair ogłosił upadłość i został wykupiony przez Lockwood Aircraft. Nowy właściciel wprowadził szereg zmian w konstrukcji Drifterów. Stworzył również nowe modele, w tym Super Driftera, największy samolot w dotychczasowej historii rozwoju konstrukcji.

Maszyna o rozpiętości skrzydeł 9,15 m i długości 6,7 m, przeznaczona jest dla dwóch osób, siedzących jedna za drugą. Silnik Rotax 912 UL o mocy 80 KM zapewnia prędkość maksymalną 138 km/h i przelotową 122 km/h oraz zasięg do 373 km. Prędkość przepadania to 55 km/h. Masa samolotu pustego wynosi 224 kg, a maksymalna masa startowa - 454 kg. Złożenie samolotu zajmuje właścicielowi średnio 300 h.

Super Drifter występuje również w wersji pływakowej, o nieco gorszych osiągach. Duża powierzchnia pływaków pogarsza własności lotne. By wyeliminować tę słabość, Phillip Lockwood zdecydował się przeprojektować statecznik poziomy. Próby skopiowania rozwiązań, stosowanych na innych samolotach pływakowych, nie przyniosły zdecydowanej poprawy. Ostatecznie zdecydowano się na zwiększenie powierzchni statecznika. Ma on teraz o 5 cm większą rozpiętość.

Przeprowadzone do tej pory testy dowiodły, że dzięki temu poprawiła się reakcja na stery, a w czasie startu możliwym jest oderwanie od wody przy zdecydowanie mniejszych prędkościach.

Nowy statecznik, wraz z linkami zastrzałów, będzie dostępny do kupienia w marcu 2010, po zakończeniu prób i rozpoczęciu produkcji seryjnej. Będą go mogli wykorzystać dotychczasowi, jak i nowi użytkownicy pływakowych Super Drifterów.


Żródło:skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 874160
Bloog istnieje od: 3532 dni

Lubię to

Mój status GG: GG: 9159725 jakiś tekst