Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 235 000 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Który dziś?

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Troche o mnie

✈Witam nazywam się Sebastian i chodzę do 1-klasy technikum.Zamieszkuje w Piotrkowie Trybunalskim.Moje zainteresowania to lotnictwo,interesuje się nim od 6-roku życia.Moim celem życiowym jest zostanie pilotem samolotu(bardzo bym chciał latać na samolotach takich jak leta-410,king air 350 lub inne samoloty turbośmigłowe).To tyle o mnie zapraszam na mojego bloga. Pozdrawiam lotniczo ✈

O moim bloogu

Najaktualniejsze wiadomości ze świata lotnictwa oraz filmy, zdjęcia i różne ciekawostki. Zapraszam!

Jak ci się podoba ten blog?






zobacz wyniki

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl

jakiś tekst

Zdjęcia w galeriach.


Chiny: aresztowano dwoje pasażerów samolotu w prowincji Sinkiang

sobota, 30 stycznia 2010 11:13
30.01. Pekin (PAP) - Chińska policja zatrzymała dwoje pasażerów odbywających lot z zachodniej prowincji Sinkiang do Wuhanu, którzy w samolocie podpalili papier toaletowy w łazience. Samolot zawrócił do stolicy prowincji, Urumczi - poinformowały w sobotę państwowe media. "Dwie osoby - mężczyzna i kobieta - zostały aresztowane po wylądowaniu w Urumczi i cała sprawa jest badana" - podała agencja Xinhua. Pasażerowie chińskich samolotów nie mogą wnosić na pokład zapalniczek i zapałek.W lipcu ubiegłego roku w zachodniej prowincji Sinkiang doszło do zamieszek na tle etnicznym. W ich wyniku aresztowano setki ludzi. 5 lipca Ujgurzy, grupa etniczna wyznająca islam i pochodząca z tureckiej grupy językowej, zaatakowali członków stanowiącej w Chinach większość grupy etnicznej Han, co dwa dni później doprowadziło do odwetu. Łącznie zginęło wtedy co najmniej 197 osób.Wielu Ujgurów sprzeciwia się sposobowi, w jaki Pekin sprawuje władzę w ich rodzimej prowincji Sinkiang. Chiny obwiniają za zamieszki zagraniczne organizacje odpowiadające się na szerszymi prawami dla Ujgurów. (PAP)jo/ drag/

Żródło: dlapilota

oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

9 ofiar katastrofy Nomada

sobota, 30 stycznia 2010 11:10

W katastrofie samolotu Nomad na Filipinach zginęło 8 lecących nim osób i jeden człowiek na ziemi. Inny został ranny.

Do katastrofy doszło wczoraj ok. 5 minut po starcie z lotniska Awang w Cotabato na Mindanao, ok. 11:37. Grupa oficerów i żołnierzy wracała do Zamboanga po spotkaniu z dowództwem wschodniego Mindanao w Davao. Zapalił się jeden z silników samolotu. W efekcie maszyna spadła na zabudowania dzielnicy willowej, niszcząc trzy budynki. Prawdopodobnie pilot próbował lądować awaryjnie.

Zginęli wszyscy, którzy znajdowali się na pokładzie. Samolot pilotowali kpt. Genaro Gaylord Ordonio i por. Angelica Valdez. Pasażerowie, którzy zginęli to 55-letni gen. mjr Mario Butch R. Lacson, dowódca 3. Dywizji Lotniczej w Zamboanga, mjr Prisco Tacuboy, por. Alexander Ian Lipait, sierż. sztab. Ronaldo Mejia oraz Ianne Christy Marose Llamera i Jeffrey Gozon. Ciała ofiar przewieziono transportowym C-130 do bazy Villamor w Pasay.

Rozbity samolot to 10-miejscowy GAF N22B Nomad nr rej. 18, nr ser. N22B-18, przyjęty na stan filipińskiego lotnictwa wojskowego w grudniu 1975 (Filipiny kupiły wówczas 4 samoloty tego typu). Wstępne śledztwo wykluczyło zamach terrorystyczny. Za najbardziej prawdopodobny powód wypadku przyjęto usterkę mechaniczną – zapewne układu paliwowego. 3 pozostałe Nomady filipińskich wojsk lotniczych zostały uziemione do czasu wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

Żródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rekordowa sprzedaż PC-12 NG w 2009 roku

piątek, 29 stycznia 2010 17:45
Pilatus Aircraft – szwajcarski producent samolotów ogłosił w tygodniu rekordowy dane sprzedażowe dla PC-12 NG. Firma sprzedała w 2009 roku 100 egzemplarzy PC-12 NG na całym świecie.

Fot. Lotnicza Polska
Mimo ogólnego kryzysy branży lotniczej, ubiegły rok, jak się okazało, był szczególnie dobry dla Pilatusa. Od chwili rozpoczęcia dystrybucji Piltusa PC-12 nie było do tej pory lepszego roku.

- Osiągnięcie 100 dostaw w ciągu jednego roku jest znaczącym krokiem dla Pilatusa i produkcji modelu PC-12 NG. Jest to oczywiście dla nas powód do świętowania - powiedział Ignaz Gretener, Vice Prezydent General Aviation w Pilatus Aircraft. - To stwierdzenie byłoby zapewne wyjątkowe w każdym przypadku, jednak fakt, że dokonaliśmy tego w ubiegłym roku jest dla nas dodatkowym powodem do dumy - dodał Gretener.

PC-12 jest wciąż jednym z najlepiej sprzedających się modeli samolotów z napędem turbinowym. Jak donosi firma Pilatus, sprzedaż samolotu w latach ubiegłych stopniowo rosła. Pilatus dostarczając 90, 92 i 97 samoloty typu PC-12 NG w 2006, 2007 i 2008 roku potwierdził swoje doskonałe przygotowanie i dobrą strategię.

Jednosilnikowy Pilatus PC-12 NG zdobył w relatywnie krótkim czasie dużą popularność jako samolot stosunkowo niedrogi i bardzo efektywny. Firmy kupujące PC-12 NG podkreślają bardzo dobry stosunek prędkości podróży do kosztów zakupu i użytkowania. Niskie koszty w połączeniu z obszernym wnętrzem i możliwością korzystania z nieutwardzonych lądowisk wyróżniają PC-12 spośród podobnych mu samolotów, którymi dysponuje konkurencja. 

Żródło: lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

WARSZAWA OKĘCIE: LOTOS na Lotnisku Chopina

piątek, 29 stycznia 2010 17:40

Grupa LOTOS S.A., jej spółka zależna LOTOS Tank i Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” podpisały dziś list intencyjny dotyczący współpracy w dostarczaniu paliwa lotniczego, smarów i innych materiałów technicznych do samolotów operujących z warszawskiego Lotniska Chopina.

Celem współpracy jest stworzenie w pierwszej kolejności bazy dla spółki LOTOS Tank w rejonie lotniska, z której dowożone będzie paliwo do samolotów linii lotniczych. . Współpraca umożliwi również Spółce Lotos Tank, w przyszłości, korzystanie z centralnego systemu dystrybucji paliwa, który budowany jest na terenie lotniska.
Lotnisko w Warszawie będzie kolejnym po Gdańsku portem, gdzie LOTOS uruchomi bezpośrednie dostawy paliw lotniczych.

– Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina, to największe lotnisko w Polsce, obsługujące rocznie blisko 9 milionów pasażerów. To naturalne, że jako producent i dostawca najwyżej jakości paliw lotniczych chcemy na nim zaistnieć. – podkreśla Maciej Szozda, wiceprezes i dyrektor ds. handlu Grupy LOTOS S.A. – Nasza obecność w Warszawie pozytywnie wpłynęłaby na konkurencyjność tutejszego lotniska zarówno wśród przewoźników jak i pasażerów, tak jak ma to miejsce obecnie w Gdańsku.

Zgodnie z zapisami porozumienia P.P. „Porty Lotnicze”, jako zarządzający warszawskim lotniskiem jest zainteresowane, aby obsługa naziemna na terenie portu świadczona była w sposób profesjonalny przez podmioty gwarantujące należyty poziom usług oraz na zasadach uczciwej konkurencji i równego traktowania wszystkich przedsiębiorców świadczących tę obsługę.
- Chcemy, aby wszyscy przewoźnicy operujący z naszego lotniska mieli możliwość wyboru agentów obsługi naziemnej i to obsługi w jak najszerszym zakresie. – powiedział Michał Marzec, dyrektor zarządzający Lotniska Chopina w Warszawie. - Od dawna działają na lotnisku dwie firmy zajmujące się obsługą pasażerów i bagażu, a dzięki współpracy z Lotosem, w najbliższym czasie pojawią się nowe możliwości w wyborze dostawcy paliw.
W czerwcu 2009 r.. LOTOS otworzył w gdańskim porcie lotniczym pierwszą nowoczesną bazę paliwową skierowaną na potrzeby lotnictwa. We wrześniu ubr. spółka otrzymała od Urzędu Lotnictwa Cywilnego Certyfikat Agenta Obsługi Naziemnej, który obowiązuje do 30 września 2010 r.
– W listopadzie ubiegłego roku zatankowaliśmy nasz pierwszy samolot w Gdańsku. Była to rejsowa maszyna Norwegian Air Shuttle kursująca pomiędzy Gdańskiem a Oslo – przypomina Dariusz Falkiewicz, prezes spółki LOTOS Tank. – Nie widzę przeszkód byśmy tych samych usług nie mogli świadczyć w Warszawie również innym przewoźnikom. Na lotnisku w Gdańsku obsługujemy takich przewoźników jak SAS, Lufthansa, Jet Air czy Nexin.
Ramię w ramię z Norwegami
Już pod koniec 2008 r. LOTOS rozpoczął prace z koncernem Statoil dotyczące m.in. wspólnego działania na rynku paliw lotniczych. Obie spółki postawiły sobie wówczas za cel dynamiczny rozwój wzajemnych relacji w zakresie operowania na terenie polskich portów lotniczych. Konkretne efekty realizacji tamtej umowy LOTOS i Statoil realizują teraz.
– Polska jest dla koncernu Statoil bardzo ważnym rynkiem, na którym jesteśmy obecni już blisko 20 lat w segmencie sprzedaży detalicznej paliw. W tym czasie Statoil poszukiwał możliwości wejścia na rynek paliw lotniczych. Dlatego też jesteśmy bardzo zadowoleni z zawarcia umowy z LOTOS-em w kontekście rozwoju naszych wspólnych możliwości. Podstawowymi  celami Statoil Aviation jest rozwój usług oraz poprawa konkurencyjności dla klientów korzystających z polskich lotnisk i uważamy, że nasze wspólne przedsięwzięcie jest dobrym krokiem w tym kierunku. Know-how LOTOS-u w zakresie dostaw paliw oraz mocna pozycja tej firmy w połączeniu z doświadczeniem koncernu Statoil w zakresie marketingu i sprzedaży paliwa lotniczego liniom lotniczym idealnie pasuje do tego rynku i przewoźników lotniczych tu działających – mówi Torgrim Kjólberg, wiceprezes Statoil Aviation.

LOTOS Tank, dzięki realizacji Programu 10+, chce znacznie wzmocnić swoją pozycję na rynku paliw lotniczych. Po zrealizowaniu inwestycji gdańska rafineria będzie w stanie wyprodukować nawet milion ton paliw lotniczych rocznie. Dla porównania w ub. r. zakład wytworzył 370 tys. ton tego produktu. Produkcję dodatkowego wolumenu paliwa lotniczego jeszcze w tym roku rozpocznie budowana właśnie w ramach 10+ instalacja MHC (łagodny hydrokraking). W rafinerii Grupy LOTOS S.A. w Gdańsku paliwo lotnicze produkują aktualnie dwie instalacje Merox. W ciągu ok. godziny obie są w stanie wytworzyć ok. 60 ton paliwa. Taka ilość wystarczy Boeingowi 767 na przelot z Warszawy do Chicago. Około 80% produkowanych paliw lotniczych LOTOS eksportuje, m.in. do Szwecji, Danii, Norwegii, Finlandii oraz Czech. Paliwa lotnicze z gdańskiej rafinerii dostarczane są również krajowym portom lotniczym.

Źródło: sky-watcher.pl


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tu staraj się nie lądować ... !

piątek, 29 stycznia 2010 17:38
29.01.2010r. ŚWIAT
Portal Forbes.com przyjrzał się lotniskom na świecie. Co stwierdzili? Jeśli wybierasz się do Indii lub Chin musisz uzbroić się w sporą cierpliwość, trafiły one bowiem na doroczną listę lotnisk o największym odsetku opóźnień. Przykładowo na międzynarodowym lotnisku im. Indiry Gandhi w Delhi punktualnie ląduje zaledwie 45 proc. planowych lotów pasażerskich.

Najgorszy okazal się jednak Stołeczny Międzynarodowy Port Lotniczy w Pekinie, na którym planowo odlatuje tylko 38 proc. komercyjnych lotów pasażerskich. Wśród najgorszych lotnisk znalazły się jeszcze Międzynarodowy Port Lotniczy Chhatrapati Shivaji w Bombaju (Mumbaju) oraz Międzynarodowy Port Lotniczy im. Ataturka w Stambule, Międzynarodowy Port Lotniczy w Dubaju oraz Międzynarodowy Port Lotniczy Moskwa-Szeremietiewo. 

Co ważne - lot uważany jest za punktualny, jeżeli samolot wylatuje i przylatuje w ciągu 15 minut od planowego czasu startu i lądowania. 

Pora więc na kolejne "spóźnialskie" lotniska: to Kair, brytyjski Stansted (ósme miejsce pod względem przylotów – 66,7 proc.), amerykański Newark, czy LaGuardia. Dallas-Fort Worth 

Władze niektórych lotnisk nie zgadzają się z rankingiem Forbes'a czy serwisem FlightStats. W rankingu uwzględniono loty z 200 lotnisk o największym natężeniu ruchu pasażerskiego na świecie. Niestety żaden urząd nie gromadzi wyczerpujących danych na temat punktualności wszystkich linii lotniczych z każdego lotniska na świecie. 
Co cieszy - lotnisk o najmniejszym odsetku opóźnień należy szukać w Japonii i Korei Południowej. Jak podaje FlightStats, w 2009 r. 94 proc. lotów z lotniska Itami w Osace odlatywało i przylatywało na czas. Na Międzynarodowy Port Lotniczy Gimpo w Seulu punktualnie przylatywało 91 proc. lotów pasażerskich, a zgodnie z planem odlatywało z niego 93 proc.

JW na podst. Forbes.com
Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wizyta delegacji amerykańskiej w jednostkach 2 SLT.

piątek, 29 stycznia 2010 17:36
29.01.2010r. POLSKA
W dniach 26 – 27.01.2010 r. w ramach współpracy międzynarodowej resortu obrony narodowej, odbyła się wizyta Lt. Gen. Franka GORENC’a - Dowódcy 3 Sił Powietrznych USA w Europie w jednostkach 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, dowodzonego przez gen. bryg. pil. Włodzimierza USARKA.

Generał wraz z amerykańską delegacją kolejno odwiedził 32 Bazę Lotnictwa Taktycznego, dowodzoną przez płk pil. dypl. Dariusza MALINOWSKIEGO i 31 Bazę Lotnictwa Taktycznego, której dowódcą jest płk dypl. pil. Rościsław STEPANIUK.

W ramach wizyty zapoznany został z zadaniami, strukturą i przeznaczeniem obu baz oraz oceną poziomu wyszkolenia pilotów F-16. Program spotkania objął ponadto prezentację możliwości i wyposażenia samolotu F-16, pokaz startów i lądowań oraz wybranych elementów infrastruktury lotniska – WPL, wojskowej straży pożarnej, hangarów, spadochroniarnią.

Polskie Siły Powietrzne reprezentował dowódca - gen. broni pil. Andrzej BŁASIK. W spotkaniu uczestniczyła wyznaczona kadra dowódcza 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego i podległych jej baz - 31 i 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego.
kpt. Marlena BIELEWICZ/oficer prasowy 2 SLT.
Żródło:samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

PZL Świdnik sprzedane

piątek, 29 stycznia 2010 17:35

Agencja Rozwoju Przemysłu podpisała dziś z AgustaWestland umowę sprzedaży 87,62% akcji WSK PZL-Świdnik. Wartość transakcji, która oznacza ostatecznie oddanie koncernom zagranicznym kontroli nad polskim przemysłem lotniczym, wynosi blisko 340 mln zł.

W imieniu ARP umowę podpisał prezes Wojciech Dąbrowski i członek zarządu Andrzej Szortyka. Włosko-brytyjskiego inwestora reprezentował Giuseppe Orsi, Chief Executive Officer AgustaWestland. Umowa przenosi na AgustaWestland prawo własności 7 535 468 akcji PZL Świdnik, stanowiących 87,62% kapitału zakładowego spółki. Wartość sprzedaży akcji wyniosła 339 096 060,00 zł. – Pieniądze w całości zostały przelane na konto ARP. przed południem. Jestem przekonany, że Agencji udało się znaleźć najlepszego inwestora branżowego, który zapewni firmie w Świdniku ogromne inwestycje i ogólnoświatowe rynki zbytu – powiedział Wojciech Dąbrowski.

Po objęciu przez AgustaWestland 87,62% akcji PZL Świdnik włosko-brytyjski producent śmigłowców posiadać będzie łącznie prawie 94% akcji polskiej spółki. AgustaWestland od lat pozostaje największym partnerem przemysłowym PZL Świdnik.

Podpisanie umowy z AgustaWestland kończy proces poszukiwania inwestora strategicznego dla PZL Świdnik. Został on zainicjowany 12 czerwca 2008. W odpowiedzi na ofertę złożoną przez AgustaWestland (inwestor zaoferował najwyższą cenę), 18 sierpnia 2009 pomiędzy ARP i AgustaWestland została zawarta Przedwstępna Umowa Sprzedaży Akcji. Cena za jedną akcję została ustalona na 45 zł.

Inwestor zobowiązał się, że w ciągu 6 lat wdroży szeroki program inwestycyjny. Pieniądze zostaną przeznaczone na uruchomienie produkcji m.in. kompletnych kadłubów śmigłowców AW 109, AW 119 i AW 139 Grand oraz komponentów do śmigłowca AW 101. W PZL Świdnik rozpocznie się także montaż śmigłowca AW 109 LUH. Program inwestycyjny przewiduje ponadto rozszerzenie zakresu prac badawczo-rozwojowych dotyczących m.in. modernizacji śmigłowców W-3 i SW-4 oraz prac nad nowymi modelami śmigłowców AW 149, AW XX9. Wsparcie uzyska również obszar sprzedaży i serwisowania rodzimych konstrukcji, śmigłowców SW-4 i W-3, na całym świecie. Przed zawarciem Przedwstępnej Umowy Sprzedaży Akcji, AgustaWestland podpisała 10 lipca 2009 Pakiet Gwarancji Pracowniczych ze związkami zawodowymi z PZL Świdnik.


Żródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Problemy z lotem myśliwca piątej generacji

czwartek, 28 stycznia 2010 16:35
28.01.2010r. 
Pierwszy lot rosyjskiego myśliwca piątej generacji, który miał mieć miejsce dzisiaj, został odłożony na 24 godziny – podaje Niezawisimaja Gazeta.
Przyczyny opóźnienia nie są znane.

Według agencji Interfax, myśliwce piątej generacji, które roboczo nazwane zostały T-50, są w stanie pokonywać długie dystanse z wielokrotnym tankowaniem w powietrzu. Samoloty są także maksymalnie zautomatyzowane. Głównymi zaletami myśliwców są wysoka wydajność i bezpieczeństwo.

Prace nad samolotem, który w Rosji nazywany jest Perspektywicznym Kompleksem Lotniczym Lotnictwa Frontowego (skrót rosyjski: PAK FA) trwają od lat 90.

ONET / Niezawisimaja Gazeta
Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Skrzynka etiopskiego Boeinga znaleziona

czwartek, 28 stycznia 2010 16:29
28.01.2010r. ŚWIAT
Wczoraj wieczorem odnaleziono czarną skrzynkę etiopskiego Boeinga. Skrzynka znajdowała się u wybrzeży Libanu. Obecnie trwają badania nad ustaleniem przyczyn katastrofy samolotu etiopskich linii lotniczych. Do tej chwili udało się zidentyfikować tożsamość jedynie pięciu ofiar, w tym dwojga dzieci.

Jak donosi PAP czarna skrzynka została zlokalizowana na głębokości ok. 1300 metrów, 10 km na zachód od Bejrutu. Przyczyną katastrofy etiopskiego samolotu mogły być bardzo złe warunki atmosferyczne. Rejestrator lotów może to potwierdzić. Mógł to jednak byc także błąd pilota. Burza utrudniała pilotowi sterowanie. Prawdopodobnie wybuchła w powietrzu. Trwają poszukiwania ciał pasażerów, do dnia dzisiejszego znaleziono ich jedynie 24.
 
JW na podst. PAP
Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

W Niemczech odwołano 80 lotów z powodu śnieżycy

czwartek, 28 stycznia 2010 16:27
28.01. Frankfurt (PAP/AP,EFE) - Około 80 lotów z lotniska we Frankfurcie nad Menem odwołano z powodu śnieżycy szalejącej od środy na znacznej części obszaru Niemiec - poinformowała w czwartek firma Fraport AG zarządzająca frankfurckim portem lotniczym.Firma była zmuszona zamknąć jeden z pasów startowych, ale ma nadzieję, że w ciągu dnia sytuacja wróci do normy.Zakłócony jest także ruch na drogach w północnej części kraju oraz ruch kolejowy. W Hamburgu (północny zachód Niemiec) pociągi kursują z opóźnieniami, a niektóre są odwoływane. Lotnisko we Frankfurcie nad Menem jest największym w Niemczech i trzecim pod względem liczby pasażerów w Europie po paryskim Roissy Charles De Gaulle i londyńskim Heathrow. (PAP)

Żródło: dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Katastrofa samolotu GAF Nomad, 9 osób nie żyje

czwartek, 28 stycznia 2010 16:25
Na Filipinach rozbił się dwusilnikowy samolot STOL, GAF Nomad N22B. Maszyna spadła na tereny mieszkalne dzielnicy Virgo miasta Cotabato, położonego około 1000 km na południe od stolicy kraju Manili.

Fot. archiwum
Samolot należący do Filipińskich Sił Powietrznych, wystartował o godzinie 09:00 czasu lokalnego z lotniska w Davao City. Następnie Nomad wylądował na lotnisku Awang w mieście Cotabato. Tam, pokład samolotu opuścił pułkownik Cris Tumanda, jeden z głównych dowódców Filipińskich Sił Powietrznych. O godzinie 11:35 czasu lokalnego, maszyna wystartowała do kolejnego lotu. Celem wyprawy było miasto Zamboanga City. Dwie minuty później, pilot poinformował kontrolę lotu o tym, że zamierza zawrócić na lotnisko. Był to ostatni komunikat jaki nadała załoga Nomada.

Nomad N22B z numerem ogonowym 18, rozbił się w dzielnicy Virgo, uderzając w co najmniej dwa domy w których znajdowali się mieszkańcy. Płonący samolot, spowodował pożar budynków. 7-osobowa załoga samolotu zginęła na miejscu. Dodatkowo, liczba ofiar wzrosła o dwie osoby, które znajdowały się na ziemi. Jedna osoba jest ranna.

Na skutek katastrofy, 3 pozostałe samoloty Nomad należące Filipńskich Sił Powietrznych zostały uziemione. Na pokładzie samolotu znajdował się generał Mario Lacson, jeden z głównodowodzący Filipińskich Sił Powietrznych.

Samoloty Nomad Filipińczycy zamówili w 1976 roku. Głównym zadaniem tych maszyn jest transportowanie wysokich rangą dowódców wojskowych w odległe rejony, takie jak: Jolo, Sulu czy Basilan. Zdaniem Filipińskich Sił Powietrznych, wszystkie samoloty Nomad są w doskonałym stanie technicznym. Przyczyna katastrofy nie jest jeszcze znana. Śledztwo w tej sprawie zostało już rozpoczęte.
Piotr Sym
Żródło:lotniczapolska

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Paliwo do śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego nie było chrzczone

czwartek, 28 stycznia 2010 16:24
28.01.2010r. 
Na zlecenie Grupy Lotos S.A. i Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) trzy niezależne laboratoria badawcze wykonały w ciągu ostatnich 48 godzin szereg badań próbek paliw pobranych w bazach LPR. Wyniki wszystkich badań wskazują jednoznacznie na zachowanie przez paliwo lotnicze produkowane przez Lotos najwyższych parametrów jakościowych.

Grupa Lotos już od chwili uzyskania informacji o wątpliwościach swojego klienta uruchomiła stosowne procedury oraz zaangażowała swoich najlepszych specjalistów w celu jak najszybszego przeanalizowania składu próbek paliw dostarczonych LPR. Oprócz wyspecjalizowanej w tego typu badaniach spółki Lotos Lab próbki analizowało również niezależne laboratorium renomowanej, szwajcarskiej firmy SGS, będącej światowym liderem w testach i certyfikacji dla firm z branży naftowej i chemicznej.

Wyniki analiz SGS jednoznacznie potwierdzają najwyższą jakość paliwa JET A-1 z Lotos-u.

Lotnicze Pogotowie Ratunkowe czasowo zawiesiło w środę loty śmigłowców we wszystkich bazach. Jak poinformowała rzeczniczka LPR Justyna Wojteczek, decyzję tę podjęto z powodu ryzyka związanego z podejrzeniem występowania zanieczyszczenia paliwa. Okazało się, że winna była woda. Jak podkreślają eksperci, znikoma ilość wody w paliwie to normalna rzecz. Zawiniła pogoda i długotrwały, większy niż przez ostatnie lata mróz. To on spowodował, że w trakcie roztankowywania cysterny w paliwie wykryto grudki konsystencją przypominające śnieg.

wnp.pl - Marcin Szczepański
Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Odszkodowania dla rolników za szkody podczas katastrofy na Air Show

środa, 27 stycznia 2010 18:46
27.01. Radom (PAP) - Odszkodowania w łącznej kwocie 80 tys. zł otrzyma siedmiu właścicieli gruntów, na których w sierpniu ub. roku podczas pokazów Air Show w Radomiu doszło do katastrofy białoruskiego samolotu Su-27 - poinformowała PAP w środę rzecznik radomskiego magistratu Katarzyna Piechota-Kaim.Właściciele działek w podradomskim Małęczynie, gdzie spadł samolot, domagali się od organizatorów odszkodowań w łącznej kwocie ponad 150 tys. zł w związku ze zniszczeniem upraw na polach.Jak powiedziała Piechota-Kaim, obecnie podpisywane są ugody. "Łączna kwota odszkodowań wyniesie 80 tys. zł. Właściciele działek będą mogli je wykorzystać na tzw. zabiegi agrotechniczne” - powiedziała.Pieniądze wypłaci Wojskowe Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne "SWAT", które m.in. zajmuje się finansami Air Show.Rzeczniczka dodała, że grunty, na których doszło do katastrofy, nie uległy skażeniu, czego obawiali się rolnicy. Potwierdziła to ekspertyza wykonana przez Wojskowy Instytut Chemiczny. Nie będzie więc - według niej - konieczna rekultywacja gleby.Do katastrofy białoruskiego myśliwca Su-27 doszło 30 sierpnia ub. roku podczas Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show w Radomiu. Tragedia wydarzyła się w czasie pokazu akrobacji w drugim dniu imprezy. W katastrofie zginęli dwaj doświadczeni lotnicy z Białorusi z ponad 20-letnim stażem lotniczym.Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie ze względu na śmierć sprawcy umorzyła śledztwo w sprawie katastrofy białoruskiego Su-27 podczas Air Show w Radomiu. Polski MON nie ujawnił treści raportu opracowanego przez wspólną polsko-białoruską komisję ds. badania przyczyn wypadku. Według rzecznika resortu obrony narodowej Roberta Rochowicza - zgodnie z międzynarodową umową - wyniki raportu może przedstawić jedynie strona białoruska. Według białoruskiego portalu Karta 97 także Ministerstwo Obrony Białorusi utajniło przyczyny katastrofy białoruskiego myśliwca na Air Show. (PAP) ilp/ abr/ jra/

Żródło: dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Elitarne lotnicze specjalności na Politechnice Poznańskiej

środa, 27 stycznia 2010 18:44

Wydział Maszyn Roboczych i Transportu Politechniki Poznańskiej zaprasza na bezpłatne studia magisterskie II stopnia na elitarnych specjalnościach związanych z lotnictwem: Silniki lotnicze - na kierunku Mechanika i Budowa Maszyn i Transport lotniczy - na kierunku Transport.

W ramach specjalności oferujemy:
  • bezpłatne kursy szybowcowe oraz spadochroniarskie,

  • zajęcia w laboratoriach wyposażonych w specjalistyczny sprzęt - na potrzeby specjalności zakupiony został m.in. silnik odrzutowy angielskiej firmy ARMFIELD, który służył jako silnik rozruchowy samolotu F-16 oraz najnowsze programy komputerowe,

  • atrakcyjne praktyki,

  • wykłady ze specjalistami z zagranicy oraz z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.


    Studia trwają 3 semestry. Ze względu na elastyczny plan zajęć, studia dostępne są dla osób pracujących.

    W roku akademickim 2008/2009 w ramach pierwszej edycji studiów na specjalnościach lotniczych studenci bezpłatnie uczestniczyli w szkoleniu teoretycznym do licencji turystycznej PPL(A). Kilkunastu najlepszych uczestników szkolenia teoretycznego obecnie bezpłatnie odbywa szkolenie praktyczne. Studenci uczestniczyli także w licznych targach i spotkaniach tematycznych m.in. w VI Międzyuczelnianych Inżynierskich Warsztatach Lotniczych w Bezmiechowej. Kilkunastu studentów zdobywało praktyczne doświadczenie na Lotnisku Ławica w Poznaniu.

Rekrutacja prowadzona jest elektronicznie poprzez stronę www.put.poznan.pl/rekrutacja w terminie 01-17.02.2009. Więcej informacji na stronie www.ei.put.poznan.pl.


Studia dzięki dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Społecznego oferowane są bezpłatnie. Kandydat nie ponosi kosztów opłaty rekrutacyjnej.

PP

Żródło: samoloty.pl


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Końcowa faza montażu pierwszego polskiego Black Hawk S-70i

środa, 27 stycznia 2010 18:41

W zakładach PZL Mielec należących do firmy Sikorsky Aircraft Corp., w końcową fazę produkcji wszedł pierwszy S-70i Black Hawk, międzynarodowy wariant śmigłowca Black Hawk. Montaż oficjalnie rozpoczął się 17 sierpnia 2009 r., a kilka tygodni temu egzemplarz nr 1 został po raz pierwszy uruchomiony.

„Dzięki zaangażowaniu i współpracy pracowników Sikorsky Aircraft i naszych globalnych dostawców, osiągnęliśmy kluczowy etap programu” powiedziała Debra A. Zampano, Menadżer International Military Program i dodała „Ta kooperacja pokazuje wkład firmy w rozwój tego przedsięwzięcia i rozszerzanie innowacji. Jesteśmy świadkami historycznego wydarzenia dla Sikorsky Aircraft - pierwszego międzynarodowego śmigłowca Black Hawk”.

Aby zwiększyć swoją obecność na rynku międzynarodowym, Sikorsky wyznaczył zakłady w Mielcu jako końcowy punkt montażowy dla modelu S-70i. Maszyna montowana w Polsce jest konkurencyjna w swojej klasie. Posiada użyteczny udźwig rzędu 10 ton, w cenie porównywalnej do śmigłowców z udźwigiem 6-8 ton. ”Pierwszy S-70i Black Hawk jest już prawie kompletny i pracownicy fabryki nie mogą się doczekać kiedy opuści linię montażową. To będzie chwila, która zjednoczy wszystkich w dumie w tworzenia i wspierania nowej odmiany produktu Sikorsky” powiedział Janusz Zakręcki, prezes PZL Mielec.

Więcej informacji na stronie www.sikorsky.com

Żródło: dlapilota

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Metalplane sprzedany

środa, 27 stycznia 2010 18:40

Dom aukcyjny Barrett-Jackson zakończyl w ubiegłym tygodniu sprzedaż jedynego zdolnego do lotu egzemplarza komunikacyjnego Hamilton Metalplane H47. Nowy nabywca zapłacił za niego 671 tys. USD.


Metalplane to 6-osobowy samolot komunikacyjny. Zakłady Hamilton Metalplane, należące do Boeinga wyprodukowały jedynie 29 maszyn tego typu. Samolot był napędzany silnikiem gwiazdowym Pratt & Whitney R-1690 Hornet o mocy 525 KM

Zakłady Hamilton powstały w 1918, jako producent śmigieł do samolotów tłokowych. Rolę dostawcy układów napędowych i przeniesienia napędu spełniają zresztą do dzisiaj jako Hamilton Sundstrand tyle, że zakres działalności poszerzył się znacznie, także w sektorze techniki kosmicznej czy morskiej, a przedsiębiorstwo osiągnęło w 2008 obrót w wysokości 6,2 mld USD...

W latach 1920. założyciel spółki, Thomas F. Hamilton, zdecydował się na rozpoczęcie produkcji metalowych samolotów komunikacyjnych, wzorowanych częściowo na niemieckim Junkersie F 13. Owocem tych działań jest ok. 40 samolotów modelu H18, a później także jego udoskonalonych wersji H45 i H47, które powstały w latach 1927-1929 w specjalnie do tego powołanej Hamilton Metalplane, spółce zależnej od Boeinga.

Samoloty nie okazały się przebojem rynkowym i po wybuchu światowego kryzysu ich produkcja została przerwana.

Sprzedany w sobotę egzemplarz jest jednym z 29 wyprodukowanych maszyn modelu H47. Pierwotnie nosił oznaczenie NC-875 H i był wodnopłatem, wykorzystywanym od 1930 przez kanadyjską Ontario Provincional Air Service, a później kilka innych przedsiębiorstw. Ostatni komercyjny lot – już z klasycznym podwoziem – wykonano nim w 1947. Melatplane miał wówczas za sobą 5183,5 h spędzonych w powietrzu.


Kokpit H47. W czasie remontu przywrócono świetność wszystkim, nawet najdrobniejszym elementom maszyny. Wymianie uległy jedynie elementy poszycia oraz te podzespoły, których wymagały przepisy bezpieczeństwa lotów / Zdjęcia: Barrett-Jackson

W 1951 rozpoczęła się pierwsza próba wyremontowania samolotu, przez pilota Northwest Airlines, z przeznaczeniem do ekspozycji stałej. Niestety próba nie powiodła się.

W 1972 samolot odkupił Jack Lysdale i zdecydował o przywróceniu mu pełnej sprawności. Przedsięwzięcie zajęło mu 3 lata. Metalplane otrzymał dopuszczenie do lotów i wygrał kilka prestiżowych nagród w konkursach dla wyremontowanych statków powietrznych. Właściciel zmienił również rejestrację na NC-879 H. Od czasu remontu H47 spędził w powietrzu 46 h.

Syn właściciela zdecydował jednak o sprzedaży maszyny. Udało mu się to ostatecznie w ostatnią sobotę, za niezbyt wygórowaną kwotę 617 tys. USD. Nowy właściciel zachował anonimowość.

Żródło: skrzydlatapolska


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nowe połączenie Lotu - z Bratysławą

środa, 27 stycznia 2010 18:39
27.01.2010r. 
Od 17 maja będą latać samoloty pomiędzy stolicami Polski i Słowacji. LOT liczy, że nasi południowi sąsiedzi będą korzystać z Warszawy jako miejsca do wylotów do USA i Kanady. - Liczymy, że Słowacy będą chcieli korzystać z Warszawy jako miejsca do przesiadki. Oferta lotów jest bowiem znacznie większa niż z bratysławskiego lotniska – mówi słowacki menedżer Lot Vladimir Valla.

LOT działa na Słowacji od 1993 roku, wówczas otworzył tam swoje biuro. Jednak loty zostały zawieszone osiem lata temu. Co spowodowało, że ponownie będą uruchomione? Przedstawiciele obu stron są zgodni – Słowacy zaczęli coraz częściej kupować bilety polskiego przewoźnika do Ameryki.

Dla bratysławskiego lotniska połączenia z Warszawą będą jednym z nielicznych sukcesów w ostatnim okresie. Z lotów na Słowacje wycofał się Seagle Air, zbankrutowany przewoźnik SkyEurope.

wnp.pl - Dariusz Malinowski
Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kup sobie prom kosmiczny NASA

wtorek, 26 stycznia 2010 14:44
26.01.2010r. ŚWIAT
Niedawno na amerykańskich portalach pojawiła się zapowiedź "wielkiej wyprzedaży" w NASA. Agencja kosmiczna w najbliższym czasie ma się pozbyć się 2,5 tys. przedmiotów, które wyjdą z użycia po zakończeniu programu lotów wahadłowców.

Najdroższe rzecz jasna będą promy kosmiczne. Discovery znalazł już nabywcę i po wykonaniu ostatniej swej misji, we wrześniu ma on trafić do Narodowego Muzeum Lotnictwa i Przestrzeni Kosmicznej w Waszyngtonie.

Atlantis i Endeavoursą jeszcze do kupienia, a na oferty NASA czeka do 19 lutego. Cena - bagatela jedyne 30 milionów dolarów. Promy będą jednak sprzedane podmiotom, ktore zechcą udostępnić je publicznie.

NASA chce także pozbyć sę instrumentów i elementów wyposażenia, które wykorzystywano podczas przygotowań do misji promów i w trakcie samych lotów kosmicznych - od skafandrów astronautów do symulatorów, w których załogi ćwiczyły między innymi starty, lądowania i spacery kosmiczne.

JW na podst. PAP
Żrodło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Red Bull Air Race powraca do Windsor w Kanadzie

wtorek, 26 stycznia 2010 14:36

5 i 6 czerwca bieżącego roku w Windsor, w prowincji Ontario, w Kanadzie, zostaną rozegrane Światowe Mistrzostwa Red Bull Air Race. Zawiązano 2-letnie porozumienie co oznacza, że Windsor będzie miejscem zawodów również w sezonie 2011 (miasto było już gospodarzem imprezy w 2009r.).

„Bardzo się cieszymy z powrotu do Windsor i kontynuacji współpracy przez kolejne dwa lata,” powiedział dyrektor generalny Red Bull Air Race, Bernd Loidl, „To wspaniałe miejsce w ekscytującym mieście, a zeszłoroczny wyścig okazał się ogromnym sukcesem. Entuzjazm dla Red Bull Air Race w Windsor jest po prostu ogromny. Ma się wrażenie, że cała Kanada popiera te zawody.”

Red Bull Air Race w Windsor w 2009 roku przyczynił się do wzrostu gospodarczego w prowincji Ontario, która jest najgęściej zaludnionym regionem Kanady. Minister Finansów prowincji, Dwight Duncan podkreślał, że „Zeszłoroczna impreza nie była jedynie zastrzykiem ekonomicznym. Radość z wyścigów była widoczna nie tylko u mieszkańców Windsor, ale również u setek tysięcy widzów z całego świata, którzy przybyli by obejrzeć zawody,” powiedział Duncan.

„To wspaniała wiadomość dla naszego miasta. Windsor dołączy do grupy wybrańców spośród głównych miast na całym świecie, by ponownie, w 2010 r. gościć Red Bull Air Race,” dodała Minister Rozwoju Ekonomicznego i Handlu prowincji Ontario, Sandra Pupatello. „Z niecierpliwością oczekujemy tej unikalnej imprezy i zastrzyku ekonomicznego jaki dzięki temu otrzyma nasz region.”

Kanadyjski pilot Pete McLeod powiedział, że jest zachwycony tym, że wyścig znowu odbędzie się w jego ojczystym kraju. „Ze wszystkich miejsc zaplanowanych na 2010 rok, najbardziej cieszę się z perspektywy powrotu do Windsor,” powiedział. „Wsparcie jakie otrzymałem w minionym roku od moich fanów, sponsorów i całego miasta było niesamowite i skutkowało najlepszym wynikiem w sezonie. Przez cały okres bardzo ciężko pracowaliśmy nad podniesieniem kwalifikacji i mam nadzieję, że będę mógł ponownie reprezentować Kanadę na ojczystej ziemi.”

Broniący tytułu mistrza Paul Bonhomme z Wielkiej Brytanii, w ubiegłym sezonie pierwsze z trzech zwycięstw zdobył właśnie na wymagającym torze nad rzeką Detroit w Windsor, na oczach ponad 200000 widzów. „Windsor 2009 zapisze się w mojej pamięci jako najlepsze miejsce,” powiedział Bonhomme, dodając, że nigdzie na świecie nie czuł się tak serdecznie witany. „Byli tam ciepli i gościnni ludzie, wymagający tor sprawdzający człowieka i maszynę oraz urocze wrażenie wiejskiej sielanki w wielkim mieście. Jeśli tegoroczny wyścig okaże się choć w połowie tak udany jak 2009 r., to zapowiada się bardzo ekscytująco.”

Żródło:dlapilota


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

W katastrofie Boeinga zginęli wszyscy...

wtorek, 26 stycznia 2010 14:34
26.01.2010r. ŚWIAT
Do chwili obecnej ratownicy wydobyli tylko szczątki samolotu i ciała ofiar, a szanse na odnalezienie żywych pasażerów Boeinga etiopskich linii lotniczych są bardzo znikome. Maszyna z 90 osobami na pokładzie rozbił się tuż po starcie z Libanu. Do tej pory z Morza Śródziemnego wydobyto 25 ciał.


Wiadomo już, że większość pasażerów Boeinga to Libańczycy i Etiopczycy. Wśród znalezionych ofiar jest sześciu Etiopczyków i ośmiu Libańczyków. Na pokładzie były też dzieci. Dziś libańskie i międzynarodowe grupy ratownicze poszerzyły zasięg poszukiwań rozbitków i czarnych skrzynek samolotu. Jak wiadomo, w akcji całonocnej uczestniczył już między innymi amerykański okręt oraz helikoptery należące do sił europejskich i ONZ-owskich.

Ośmioletni Boeing przeszedł kontrolę techniczną 25 grudnia i nie znaleziono wówczas żadnych problemów technicznych.

JW na podst. PAP
Żródło: samoloty.pl

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 874091
Bloog istnieje od: 3532 dni

Lubię to

Mój status GG: GG: 9159725 jakiś tekst